Skocz do zawartości
Nerwica.com

DwaGuziki

Użytkownik
  • Postów

    4 511
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez DwaGuziki

  1. Nefertari ciesze się bardzo że trafiłam na wspaniała terapeutkę ... Bez niej nic bym nie zrobiła ... Mam nadzieję, że w środę się nie zblokuję ... Choć mały kroczek ale byle do przodu ...
  2. Nefertari ano ... Więcej traum mi już nie trzeba ... Najbardziej mnie denerwuje to że złoszczę się na siebie ze się blokuje ... A nie powinnam ... Eh ... Staram się podbudować tym, że zrobiłam właściwy krok i jestem w terapii .. chcę pracować a to się liczy ...
  3. Nefertari ano właśnie mam tego świadomość ... Że w drugą stronę też nie mogę przesadzić ... T. też mi ostatnio powiedziała, że mnie nie pogania ... że powiem wtedy kiedy będę gotowa ... Czasem mam lepsze dni i myślę, że sporo już zrobiłam a czasem że nic... Ale chyba jak każdy ...
  4. Nefertari dokładnie tak ... Ano własnie chciałabym wsio na raz ... najlepiej na jednym oddechu .. wiem, że tak sie nie da ,, niestety .. To tak jak z moim strachem przed snem ... T. tłumaczy to tym, że boję sie zasnać bo boję się że on przyjdzie ... I nie spię tylko czuwam, pilnuje go ... A potrzebuję teraz żeby ktos mnie pilnował przed tym wszystkim .. I ma rację ... Ostatnio bałam się tak, że aż się rozpłakałam ... Boję się, że w którymś momencie nie wytrzymam tego .. może dlatego tak szybko chcę wszystko z siebie wyrzucić ...
  5. Nefertari opowiedziałam bo się zawzięłam ... I może dlatego, że wyczułam, że T. naprawdę chce mi pomóc a nie tak jak poprzednie panie pseudo psycholożki ... Poza tym stworzyła taka atmosferę, że poczułam, że wreszcie ktoś rozumie co czuję ... Nie wiem jak to inaczej nazwać ale pewnie wiesz o co mi chodzi. Nie mniej jednak blokuję się i pomimo, że chcę wszystko powiedzieć to gdzieś coś się we mnie zamyka i ... Czuję wielkie nagromadzenie uczuć, chcę to wyrzucić powiedzieć co czuję ... ale czasem jak wchodzę do gabinetu to moje uczucia na pewne sprawy wydaja mi się śmieszne i tchórzę ... Np. to że boję się zasnąć ... To absurdalne ... JEGO tu nie ma ... nie ma możliwości żeby tu przyszedł ... a jednak sie boję, że przyjdzie ... Eh .... Ciągle mi się śnią rodzice, którym mówię o całej sytuacji ( bo oni nie wiedza, a rozmawiamy o tym ost na spotkaniach) a oni nie wierzą, wyśmiewają mnie ... Ciągle mi się śni ze gdzieś uciekam, że mnie ktoś goni, ze jestem zmęczona ... Albo że jestem gdzieś zamknięta ...
  6. Nefertari równo dwa miesiące - 8 spotkań, 8 tyg ... Czuje się dokładnie jak napisałaś ... Z tą różnicą, że nie wymiotuję ino mój organizm reaguje koszmarnym zmęczeniem ... Totalnym rozbiciem i strachem ... Wracam do domu i kładę się spać ... I tu różnie ... albo potrafię spać i spać i w miedzy czasie śnią mi się koszmary ... Albo nie śpię wcale ... Po opowiedzeniu na przedostatnim spotkaniu o całym zdarzeniu ... z większymi szczegółami typu co czułam, gdzie mnie dotykał .... jak ... nie spałam prawie wcale ... ciągle się bałam, mój organizm nie pozwalał mi na zaśniecie nawet na moment ... 4 noce nie spania ... zasypiałam z wielkim bólem ok 3-4 budziłam się 6.30 z czego ten sen ciężko było nazwać snem bo męczyły mnie koszmary ...
  7. DwaGuziki

    Wkurza mnie:

    Obłuda ludzi ... Podlizywanie się, włażenie w d*upe i udawanie świętych ...
  8. Nefertari próbuję ... Czasem z mniejszym, czasem z większym skutkiem ... Pewnie zwykle zależy to od tego jak się w danej chwili czuję ... Pamiętam na początku jak się zapisywałam na terapię, zapisałam się do terapeuty - pana ... Bo miał mniejszą liczbę ludzi i po prostu oczekiwanie miało być mniejsze ... Koniec końców wyszło tak, że trafiłam do obecnej T. czyli pani ... A sprawił to przypadek, pomyłka pań z rejestracji ... A ja skoro już zadzwoniły i było wolne u T. to nie odkręcałam ... Jak po paru spotkaniach powiedziałam o tym T. to stwierdziła, że dobrze się stało ... Bo patrząc na to jak bardzo mi ciężko mówić, jak bardzo się boję z panem mogło mi być ciężko tym bardziej ze byłabym z nim zupełnie "sam na sam" bo przyjmuje popołudniami w soboty kiedy jest pusta przychodnia i nie ma nawet pań z rejestracji ... I byłoby to poniekąd odtworzenie tamtej sytuacji ... które na obecnym etapie terapii jest niewskazane ... I najpewniej skończyłoby się tak, że na pierwszym spotkaniu by się terapia zakończyła ... Tak całkowicie unikać się nie da takich sytuacji ... bo zawsze gdzieś się człowiek znajdzie w takiej gdzie po prostu musi ... Co do stresowych sytuacji ogólnie ... zawsze mam tak ze jak mnie coś bardzo stresuje to milknę nagle ... Zamykam się ... i już wtedy nikt do mnie nie dotrze ... Ostatnio na terapii o tym rozmawiałyśmy i T. powiedziała ze to jest odtworzenie sytuacji z przed lat ... Kiedy nie byłam w stanie ze strachu nic zrobić i powiedzieć .... I że to się będzie powtarzać ... Ale pomału będziemy pracować nad tym żeby mnie to tak nie blokowało, żebym umiała nad tym panować ..
  9. [videoyoutube=zgyVHYjJaVY][/videoyoutube] non stop tego słucham ...
  10. DwaGuziki

    Wkurza mnie:

    Ostatnio wszystko ... A najbardziej głupota niektórych ludzi ...
  11. [videoyoutube=JGCsyshUU-A][/videoyoutube] moja ukochana Lindsey ...
  12. Nefertari długo ... Właściwie od tego wydarzenia z niewielkimi przerwami ... W zależności od tego co dzieje się w moim życiu jest to mniej lub bardziej nasilone ... Przez jakiś czas był na tyle znośne i małe, że "przeszkadzało" niewiele ... Teraz ... jest nie od zniesienia ... Jak wracam po terapiach do domu i rozmyślam, cofam sie do przeszłości to zauważam dużo takich moich zachowań ... Co do zostawania sam na sam to jest największy problem ... Na tyle jest to silne, że nawet u lekarza- mężczyzny mam problem ... T.powiedziała żebym starała się unikać takich sytuacji sam na sam ... Co do ciemnych kolorów mam to samo ... I jeszcze jedno co zauważyła T. ze mam tendencję do ubierania się delikatnie mówiąc -bardzo młodzieżowo ... Mam 28 lat a trochę ubieram się jak nastolatka ... Tak jakby cała ta sytuacja zamroziła mnie właśnie w tym okresie ... Dodatkowo .. wyglądam bardzo młodo .. na pewno nie na 28 a na 20 - 21 - tyle mi zawsze ludzie dają ...
  13. DwaGuziki

    Wkurza mnie:

    Co mnie wkurza .. Moja zidiociała teściowa ...
  14. No i znów 2 nad ranem ... Super ... Trzecia noc z rzędu nieprzespana ... Ciekawe jak tak długo pociągne ... ??: Za olere nie mogę usnac ... Męczy mnie to ... Czy ja nie mogę jak normalny człowiek ? Nawet mi słów brak ... jedyne co mi chodzi po głowie teraz to wziąć zyletke i sie pociac ... Już od kilku dni mam takie myśli ... Do doopy to wszystko ... Wysyłane za pomocą Tapatalk 2
  15. DwaGuziki

    Wkurza mnie:

    Wszystko mnie wkurza ... To że nie mogę zasnąć, że zamiast na terapii patrzeć na T. to gapie sie po ścianach, że zamiast powiedzieć wsio to kumuluje w środku, że ciagle ktoś coś ode mnie chce ...... Wrr... Wysyłane za pomocą Tapatalk 2
  16. [videoyoutube=rfSN_lJ7cuw][/videoyoutube]
  17. [videoyoutube=Yco3apiNq7k][/videoyoutube]
  18. Nefertari u mnie właśnie jest na odwrót ... Chowam się w bluzach ... Nawet sama T. to przyznała ostatnio ... Nigdy się nie wychylam, jestem z boku, unikam dużych skupisk ludzkich .. stresują mnie bardzo sytuacje gdzie muszę się np. w większej grupie ludzi wypowiedzieć szczególnie jak są w niej mężczyźni ...
  19. [videoyoutube=6374YuI8_nE][/videoyoutube]
  20. No tak ... to może porostu przestać zabiegać ?? Może się wtedy zainteresuje ze może coś się dzieje nie tak ... Czemu życie jest takie skomplikowane ...
  21. Trudno cokolwiek doradzić ... No bo z jednej strony męczyć się ... bez sensu .. a jednak zostawić ... tez nie dobrze ... Postawić na ostrzu noża .. ?? Powiedzieć, że masz dość ... ze na dłuższa metę tak się nie da ... Ehh ,, nie ma prostych rozwiązań ...
  22. Ehh ... zosia-samosia .... skądś to znam ... Czasem samemu się nie da ... Nie wiem co ci doradzić ... może go nawiedzaj do znudzenia ... aż może w końcu coś mu się otworzy .... sama nie wiem ... Mój TŻ tez nie kumaty ... mowie do niego .. niby rozumie ... a za 2 dni to samo ...
×