Skocz do zawartości
Nerwica.com

na_leśnik

Użytkownik
  • Postów

    10 945
  • Dołączył

Treść opublikowana przez na_leśnik

  1. iiwaa, ateizm jest odrzuceniem wiary w boga/bogów, nie odrzuceniem wiary.
  2. Ḍryāgan, iiwaa, z tą różnicą, że autorzy tych personifikacji nie wiedzieli, że personifikują. A w przypadku wyznawców ruchów neopogańskich ta świadomość jednak jest.
  3. Swoje tymczasowe lokum w NL. Twój top wynik w węża na komórce?
  4. rudy kotołak ostatnio pogłaskany człowiek?
  5. nawet nie pamiętam, koneser muzyki to ze mnie jest żodyn Ostatnia przeczytana książka?
  6. Train to Busan #ambitnekino Ulubiony środek transportu?
  7. Niekoniecznie. Można na przykład wierzyć w jakąś interpretację religii Słowian która wyklucza istnienie bóstw, traktując ich jako np. personifikacje sił przyrody. Ateizm nie implikuje racjonalizmu.
  8. [videoyoutube=xk3BvNLeNgw][/videoyoutube]
  9. iiwaa, a co takiego smutnego jest na horyzoncie?
  10. Nie no tak na poważnie, to nawet mi się podobało. Zwłaszcza rozdział w którym Wojski Łyska z pokładu Idy zastrzelił pod Chartumem.
  11. Niestety słabo znam Mickiewicza. O ile mnie pamięć nie myli to tylko jego "W pustyni i w puszczy" czytałem. Nie podobało mi się dlatego sankcji nie będzie. salirka, już taki ze mnie zimny drań WolfMan, bry wieczór.
  12. neon, z moich obserwacji wynika, że to niestety tak wygląda. Krajanie za granicą to jest ciężki temat, zwłaszcza pracownicy sezonowi.
  13. salirka, to nie była żadna uwaga. Taka luźna myśl + ciekawość .
  14. Eee tam, stereotypy - powiedział na_leśnik, bawiąc się niezbyt ładnie pachnącym portfelem.
  15. neon, nawet z dobroci serduszka zaprowadziliśmy go pod ten prysznic . salirka, nie wiem. Tak mnie naszło. Trudno coś wyroczyć przez internety, ale moim zdaniem przydałby się chyba taki majster co by pomógł Ci połączyć je obie.
  16. neon, takiej akcji jeszcze nie miałem, ale raz zdarzyło się, że kierowca zgarnął z jednego z miasteczek w Niemczech kompletnie nawalonego kolesia. To by jeszcze jakoś przeszło gdyby nie fakt, że waliło od niego jakby się z tydzień nie mył. Ujechaliśmy może ze 30 km i się po prostu wysiedzieć w wozie nie dało. Zjechaliśmy na stację, wyprowadziliśmy kolesia z busa i dostał ultimatum: albo leci pod prysznic i się przebiera w czyste ciuchy, albo zostaje na stacji.
  17. salirka, sory że tak walnę offtopem (potem sam go posprzątam i nagrodzę się banem na 24 h) i skieruję tor debaty na temat zupełnie nie związany z tematyką forum - psychologię. Jak tam Twoje działania odnośnie terapii? Szukałaś czegoś?
  18. neon, ja z racji braku prawka wożę się prywatnymi busami. Ale to jest takie eldorado, że książkę można by napisać .
  19. Zła Sali w aureoli Ci nie do twarzy .
  20. Carica Milica, w sobotę. Jutro busiarnia nie kursuje.
  21. Droga Prawda Życie, przypominam, że jest to forum PSYCHOLOGICZNE, nie religijne. Wierzysz, ok, pomogło Ci to? Ok. Ale teksty w stylu: to jest lekka przesada, zwłaszcza na forum dla osób z zaburzeniami. Autorka wątku wyraźnie napisała, że ma wątpliwości odnośnie możliwości pogodzenia swojej wiary z psychologią (nieuzasadnione z resztą) a Ty wyjeżdżając z takim tekstem możesz to jeszcze bardziej pogłębić. Bulas, psychologia jako nauka nie wyklucza cudów, Boga, i innych obiektów kultu, ona się po prostu na temat ich istnienia nie wypowiada. Z Twoich postów wynika że przechodzisz jakiś ciężki okres w życiu, po tak małej ilości informacji ciężko stwierdzić jakie są tego przyczyny. Jeżeli czujesz że nie dajesz rady, sugerowałbym wybranie się do psychologa. To nie jest osoba która będzie oceniać w co wierzysz czy nie wierzysz. Ona po prostu oceni Twój stan psychiczny, ewentualnie postawi diagnozę i podpowie jak wyjść z kryzysu. Powodzenia.
  22. salirka, w dziale "Poznajmy się" są archiwalne ankiety z poprzednich lat .
  23. salirka, będziesz mogła oddać 2 głosy, no chyba że przez te dwa tygodnie zgłoszą się jedynie 2 osoby, wtedy jeden.
×