Ja miałam koszmary jakiś czas temu, okazało się, że to przez lek, więc przestałam go brać na noc:P. A ostatnio w ogóle nie mogę spać w nocy, padam koło 7 rano i cały dzień zmarnowany , myślałam, że się po prostu przestawiłam i próbowałam to ogarnąć, nie daje rady, jutro o tym pogadam z lekarką, może coś wymyśli.
Długo już macie taki problem z koszmarami? Co mogło to spowodować?