Eh, masakra a nie dzień... Teraz dziwnie sie czuje, brałem afobam godzine temu, może to przez to. Jutro maturka z pol, pewnie pójde, na matme na 90% nie a na ang sie zobaczy..
Z wszystkich dodatkowych matur zrezygnowałem, będe próbowal b/ch/f za rok, narazie mój stan nie pozwala mi choćby na nauke do podstaw.. (matmy bym nie zdał na ten moment..)
Kaszel(rak płuc) powoli przechodzi, boje się co będzie następne. Guz mózgu wróci czy może teraz jakaś choroba psychiczna ? Np. schizofrenia. Ostatnio sie boje że wariuje, trace kontakt z rzeczywistością..