Kurde Carlos..ja Ci czasami rzuce jakis komplement a nie jestem skora do rozdawania ich na prawo i na lewo wiec jezeli cos mowi to tak mysle
Gunia76, nie wiem jak Ciebie ale mnie chowano w kulcie skromnosci.. nie mozna sie chwalic a jak cie pochwala to skromnie zaprzeczaj. Takie bzdury moja matka wkaladala mi od malego do glowy...nie mowiac o tym , ze z jej ust nigdy pochwaly nie uslyszalam. Od chwalenia byl synus. Dlugo uczylam sie przyjmowac komplementy i chyba dopiero kiedy polubilam siebie nie sprawia mi to klopotu.