dobre pytanie. jak bylem maly to mialem bodajze 2 wstrzesnienia mozgu. Jedna naprawde powazne po tym jak typek ze starszej klasy popchnal mnie ze spadlem ze schodow i mialem guza wielkosci dzieciecej piesci na calym czole. Nigdy sie nad tym nie zastanawialem ale moze rzeczywiscie po tym wszystkim cos mi sie w glowie poprzestawialo/w sensie biologicznym oczywiscie. I stad NN/fobie/Nerwica lękowa. Aczkolwiek mialem w zyciu robione ze 4 razy tomografie komputerowa, rezonans z kontrastem i bez , kilka eeg i wszystko ok no chyba ze jakies mikroukrazy nie do wykrycia...Nie wiem...Ale pamietam jak dzisiaj jaka gule mialem na czole...Drugi raz to z roweru spadlem (heh kaleka:D) i glowa w beton.