W sumie to tak troche z goraca glowa wyskoczylem ze swoja teoria ale jednak cos w tym moze byc. Ja np wcinajac silne ssri w tym paro nie potrzebowalem specjalnie kontaktu z ludzmi ...powiem wiecej nie potrzebowalem kontaktu specjalnie nawet z rodzina. Nie zrac tych lekow mam wieksze potrzeby kontaku. Ale jakby nie patrzec to i bez lekow jakos sie alienuje...Wyjdz z pokoju ...pogadaj se z ludzmi..zarzuc dobrym zartem..popisz sie elokwencja...heh:)