bittersweet
Użytkownik-
Postów
5 256 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez bittersweet
-
Dokładnie tak. BTW, jeśli kogoś nie interesują cudze opinie i pomysły, to niech nie pisze na forum. Zniechęca tylko innych do pomocy i wyrażania własnego zdania. No i za odpowiedzi wypadałoby raczej podziękować, a nie strzelać focha. Bo Ci co odpowiadają tez mogą być w złej formie i mieć własne myśli s. a mimo to zadają sobie trochę trudu i próbują pomóc
-
Brak miłości w dzieciństwie emocjonalnym bagażem na całeŻyci
bittersweet odpowiedział(a) na MalaMi1001 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Nie zawsze można odnieść sukces. Może trzeba sobie odpuścić i zacząć się realizować na innych polach -
Trauma po związku
bittersweet odpowiedział(a) na realmilan temat w Problemy w związkach i w rodzinie
realmilan, oboje jesteście młodzi, Twoja Ex w czasie waszego związku to była jeszcze nastolatką. Dopiero teraz dorasta, dojrzewa, poglądy i postawy życiowe mogą się jej jeszcze zmieniać wielokrotnie. Była może idealistką, teraz jest może materialistką a nie wiadomo, jak jeszcze ją życie ukształtuje. Ale Ty juz nie masz z tym nic wspólnego. -
Nadopiekuńcza matka - toksyczna matka !
bittersweet odpowiedział(a) na dziewczynka24 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
romantycznalaura, ja posiadałam podobne schematy zachowania jak Ty. Zatracanie sie w relacjach kosztem siebie, nienaturalnie mocna więź z matką, trudności z podejmowaniem decyzji lub odwlekanie jej, bo przecież mogłabym kogoś skrzywdzić . Bardzo pomogła mi psychoterapia, zdiagnozowano u mnie osobowość zależną. -
czy jesień jest przyczyną złego samopoczucia?
bittersweet odpowiedział(a) na betty_boo temat w Depresja i CHAD
betty_boo, spox, filtry działają tylko wysokie i dobrej firmy. Oczywiście najlepiej by było zrobić sobie zimowe wakacje /min 2 tygodnie/ w ciepłych i słonecznych rejonach, ale z wiadomych względów nie zawsze jest to możliwe. Zastępczo na mnie oprócz solarium działa tez bardzo pozytywnie sauna, bo tez można się nieźle wygrzać. Lubie saune bio, czyli taka nie za gorącą, wtedy najbardziej się pocę i nie trzeba sie zlewac lodowata wodą /brrrr/ -
czy jesień jest przyczyną złego samopoczucia?
bittersweet odpowiedział(a) na betty_boo temat w Depresja i CHAD
Ja się smaruje filtrami wysokimi np na twarzy i innych delikatnych miejscach chodzi głównie o ciepło i takie uczucie dużej ilości światła. Kiedys oglądałam program o depresji zimowej, sprawdzali które miejsca na ciele człowieka najbardziej reagują na doswietlanie. Okazało sie że kolana /?!/ No a kolanka to można opalić -
czy jesień jest przyczyną złego samopoczucia?
bittersweet odpowiedział(a) na betty_boo temat w Depresja i CHAD
Mi bardzo pomagaja wizyty do solarium, wystarczy raz na tydzień 10 minut żeby sie wygrzac i nasłonecznić. Tylko warto to robić regularnie przez jesien i zimę -
wieczne sprzatanie, nie mogę usiąśc na tyłku..meczy mnie to:
bittersweet odpowiedział(a) na sky27 temat w Nerwica natręctw
carlosbueno, hłe hłe ja tez z grzybem mieszkałam 2 lata. Zgniła mi bielizna w szafie i wszystkie skórzane buty, a spod podłogi wychodziły co noc ślimaki bez skorupki i wstrętne pajory i chodziły np po kuchni, po blacie i naczyniach błe. No myszy to była normalka. -
TerraNova, witaj. Ciesz, sie że masz marzenia. Bez nich zostaje pustka i upływający czas.
-
LATEK50, najlepiej wierzyć w Boga. No bo jeśli wierzysz, ze istota o nieskończonej mocy cie wspiera, to sam otrzymujesz część tej mocy, partycypujesz w niej niejako. Dlatego wiara w Boga jest tak popularna i myślę, ze pomaga. Oczywiście, na życzenie nie da sie uwierzyć, a szkoda
-
Znam przypadki, kiedy chorym na raka podawano z pełnym sukcesem placebo zamiast morfiny. Wiara to własnie takie placebo. Może być bardzo skuteczna
-
Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?
bittersweet odpowiedział(a) na d65000 temat w Seksuologia
bakus, ja akurat poddawałam sie hipnozie i cos wiem na ten temat. No Ty jak zwykle wiesz lepiej, np ze próbuję wmówić Ci ze to nie działa /?????/, bo chyba cos takiego sugerujesz ? Chodziło mi czy usuwaliście PRZYCZYNY twoich problemów ? dlatego pytałam sie jak brzmiały słowa hipnotyzera. -
noname9292, tylko że w zasady religijne też trzeba wierzyć.... tak samo jak cele i marzenia maja sens, pod warunkiem wiary, że ich osiągnięcie coś mi da. Gorzej jak osiągasz i.... no niewiele się zmienia. Wtedy motywacja spada, nie ma do czego dążyć. A na siłę się nie da czegoś chcieć przecież.
-
kronos.1234, wydaje mi się ,ze popełniasz bład w mysleniu, polegający na tym, że za nisko siebie oceniasz. Po pierwsze, studia ciągniesz jakoś, wiec coś musisz umieć. Po drugie, studia a realia w pracy to dwie różne rzeczy. Pozoim nauczania jest coraz niższy i mało kogo dziwi, że ludzie po studiach maja małe umiejętności. Trzeba je nabywać po prostu, ucząc sie nowych obowiązków na miejscu pracy. A Ty tego nie robisz. Zamiast poprosic o rade, przyznac sie ze masz z czyms problem /przeciez i tak wszyscy to widzą/ poddajesz sie. Wstydzisz sie prosic kolegów o pomoc ? od tego jest szef, zebyś mógł sie do niego zwrócić i wyjaśnic tę sytuację. Jak nie wyjasnisz, nic sie nie zmieni. Nikt sie nie domysli, czemu nie wychodzi Ci wykonywanie zadań. Moga pomyslec np, ze jesteś po prostu leniwy, zlewasz i tyle.
-
Dlaczego faceci patrzą na kobiety przez pryzmat "dupy" ?
bittersweet odpowiedział(a) na Agasaya temat w Seksuologia
ale większość kobiet potrzebuje tego ch.ja do życia. Do życia może nie... ale od czasu do czasu sie przydają -
Svafa, a jak się zrealizowało cele i marzenie ? to co wtedy pozostaje ?
-
Lubię krótkie formy,
-
Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?
bittersweet odpowiedział(a) na d65000 temat w Seksuologia
bakus, a jak dokladnie wygląda ta hipnoterapia ? co to za sugestie ? -
Wiara w to co nie można udowodnić to śliska sprawa. Skąd wiadomo, że np odczucia paranormalne to nie są stany psychotyczne, a telepatia to nie przypadek ? Wszystko można wyjaśnić i zracjonalizować. To tak samo jak z wiarą w Boga, nikt nikogo nie przekona do niczego.
-
Dlaczego faceci patrzą na kobiety przez pryzmat "dupy" ?
bittersweet odpowiedział(a) na Agasaya temat w Seksuologia
No to może krakowskim targiem na wódkę do cyrku -
Mi sie zdaje ze sam intelekt to za mało, samo zrozumienie problemu to za mało. Dlatego używałam tez hipnozy, regresji niehipnotycznej, medytacji. Odbieram to jako metody nieracjonalne ale przynoszące ulgę, kierujące się w stronę tego co pozostaje poza zasięgiem świadomego zrozumienia. Świadomie nie umiem zapanować nad tym, co podprogowe.
-
Monar, jak komuś wybaczysz i sie zdystansujesz, to nie będziesz czuła złości... a to wcale nie znaczy miec wyjebane po całości zamaist negatywnych emocji, moga pojawic sie wtedy pozytywne, u mnie w stosunku do rodziców pojawiała sie sympatia i zrozumienie. Przestałam by agresywna w stosunku do nich, ale nie zaczęłam ich zlewać. Przestałam czuć rozgoryczenie. Oni musieli to jakoś wyczuć, zmianę mojej postawy i im tez odpuściło. Jak przestałam próbować ich zmieniać, wyjeżdżac z pretensjami - sami spuścili z tonu. Przestaliśmy ze sobą walczyć i wszystkim zrobiło się lżej A "spierdalaj dziwko" mnie absolutnie nie rusza, raczej śmieszy mam poczucie własnej wartości i tyle. Przecież nie będę sie przejmować , że ktoś jest prostakiem i chamem .... bo te słowa świadczą tylko o tym, a nie o mnie. Pewnie dlatego tez nikt mnie nie wyzywa, bo bym go śmiechem zabiła Keji, z tego co mętnie pamiętam Monar miała opcje wyprowadzenia się z domu, chyba nawet sama ją do tego namawiałam....
-
Dokładnie to co napisałaś to znaczy dla mnie nieprzepracowany przepracowane negatywne uczucia Cie nie dotykają po prostu. Nie czułabyś do mamy złości, żalu, nawet gdyby piła dalej... wiem, że to się wydaje nieprawdopodobne. Ale nie powinno Cie dotykać co robią inni ludzie, dorośli. Ich wybór, ich droga życiowa, ich sprawa. Trzeba się zdystansować. Inaczej całe życie podporządkujesz nałogowi matki. Argument "ale to moja matka" do mnie nie przemawia. Jeśli przestaniesz być zakładnikiem jej picia, dalej będziesz jej córka. Nawet lepszą - bo bez żadnych oporów dałabyś mamie prezent, niezależnie czy by piła czy nie