asdfgh123, polemizowałabym, ze straciłes miłosc życia, panna Cie niezle przerobiła i nie masz czego załowac, ze to się skończyło. Problemy z kręgosłupem to powszechna dolegliwość, aczkolwiek nie w Twoim wieku. Nie wykluczaja Cie jednak ze sportu, po prostu znajdz sobie inna dyscyplinę , np. pływanie. Co do studiów, porzucenie kierunku to był błąd, ale na studia zawsze można wrócić. Naprawde, w wieku 21 lat masz jeszcze sporo czasu żeby studiować, co chcesz i gdzie chcesz.
Imo Twoja depresja jest wynikiem straty jaka poniosłeś, niestety w zyciu ponosi się mnóstwo strat, i trzeba się nauczyć dawac sobie z tym rade. Nie rozgrzebuj tego co było, tylko zastanów jak znaleźć wyjście z obecnej sytuacji i działaj