Jeszcze do niedawna brałam 15mg Mirty wraz z wenlą, ale nie odczuwałam żadnej zamułki tylko przypływ niesamowitej energii, poprostu "nosiło" mnie, chciało sie robić wiele rzeczy ale to był taki bardzo pozytywne dla mnie uczucie. Ostatnio lekarz zmniejszył mi dawke wenli i uznał, że skoro nie mam problemów ze spaniem, to moge sobie odstawić Mirte. Teraz czuje się że tak powiem normalnie, stabilnie bez nadmiaru "mocy", choć tamten stan bardzo mi się podobał. Ale doszłam do wniosku, że nie ma co sobie sztucznie dodawac energii tylko uzyskac stabilne dobre samopoczucie w sensownych dawkach danego leku.