Dodam trzy grosze.
Też tak mam, że z zagadywaniem nie mam jakiś problemów. Czy np. jakaś rozmowa w pociągu niezobowiązująca, czy gdzieś przy innej okazji, raczej bym nie miał problemów. Gorszy problem, to dajmy na to dziewczyna ci się podoba, ty jej nie (jeszcze ) i co tu zrobić żeby nie wyjść na zbyt napalonego. Pomijając, że taki związek bez chemii, może być sztuczny i bez przyszłości. Myślę, że tu wiele zależy od psychiki danej dziewczyny, a w to jest niełatwo wniknąć. Stąd, wniosek, trzeba próbować, bo nigdy nie wiadomo. :)