Skocz do zawartości
Nerwica.com

monk.2000

Użytkownik
  • Postów

    8 648
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez monk.2000

  1. carmen1988, to takie uczucie. Ja tak mam kiedy się gorzej czuję. A kiedy mam jako tako humor to bardziej się emocjonalnie angażuję i tak jakbym był w centrum.
  2. Dla mnie jedzenie to głównie obowiązek, najeść się żeby nie być głodnym. Emocjonalnie podchodzę tylko do napojów.
  3. Dla mnie jedzenie to głównie obowiązek, najeść się żeby nie być głodnym. Emocjonalnie podchodzę tylko do napojów.
  4. Calineczka1990, no gruba póki co nie jesteś, ale uważaj
  5. Calineczka1990, no gruba póki co nie jesteś, ale uważaj
  6. kasiątko, uu, szkoda. Też miałem problem żeby wstać. Tylko ze jak za dużo leże to czuję się gorzej niż jakbym wstał. Z tego względu nie mam wyjścia.
  7. kasiątko, uu, szkoda. Też miałem problem żeby wstać. Tylko ze jak za dużo leże to czuję się gorzej niż jakbym wstał. Z tego względu nie mam wyjścia.
  8. Snejana, dobrze że to taki tymczasowy dół. Bo podejrzewam że jakby miała cały czas to nie liczyłaby że rozmowa pomoże.
  9. Snejana, dobrze że to taki tymczasowy dół. Bo podejrzewam że jakby miała cały czas to nie liczyłaby że rozmowa pomoże.
  10. Saraid, tu nie żartuję, jakbym miał możliwość to bym pomógł, nawet lubię sprzątać. Pomijając jakieś walające się skarpetki, to nie mam przeciwwskazań.
  11. Saraid, tu nie żartuję, jakbym miał możliwość to bym pomógł, nawet lubię sprzątać. Pomijając jakieś walające się skarpetki, to nie mam przeciwwskazań.
  12. moyraa, nie mam czegoś takiego że jedzenie jest "złe", ale domyślam się o jaki rodzaj uczucia chodzi. Też mam taką niechęć do niektórych spraw i nie mogę się przemóc. Czasem w takim negatywnym świetle widzę życie jako takie. Czasem moje też.
  13. moyraa, nie mam czegoś takiego że jedzenie jest "złe", ale domyślam się o jaki rodzaj uczucia chodzi. Też mam taką niechęć do niektórych spraw i nie mogę się przemóc. Czasem w takim negatywnym świetle widzę życie jako takie. Czasem moje też.
  14. Snejana, co to za tajemniczy gość? Do mnie rzadko kto przychodzi.
  15. Snejana, co to za tajemniczy gość? Do mnie rzadko kto przychodzi.
  16. nazywam się niewarto, ciekawy rodzaj lęku. Zawsze jestem zainteresowany jak ktoś ma jakieś nietypowe problemy, bo ja sam takie mam. Myślę, że Snejana, ma rację, bardziej boisz się ich stylu bycia i tego co ci się z nimi kojarzy.
  17. nazywam się niewarto, ciekawy rodzaj lęku. Zawsze jestem zainteresowany jak ktoś ma jakieś nietypowe problemy, bo ja sam takie mam. Myślę, że Snejana, ma rację, bardziej boisz się ich stylu bycia i tego co ci się z nimi kojarzy.
  18. carmen1988, Skąd wiesz ile osób przeczytało twoje posty i się zadumało, nie każdy musi odpisywać. Ja też się wyżalę, bolą mnie oczy i czuję się niespełniony intelektualnie.
  19. carmen1988, Skąd wiesz ile osób przeczytało twoje posty i się zadumało, nie każdy musi odpisywać. Ja też się wyżalę, bolą mnie oczy i czuję się niespełniony intelektualnie.
  20. No tak, osiem stron postów do przeczytania, o czym innym mogliście rozmawiać.
  21. No tak, osiem stron postów do przeczytania, o czym innym mogliście rozmawiać.
×