advanced, wiele zależy od psychoterapauty, na pewno. Trzeba znaleźć kogoś, kto ma dobrą opinię-to pewne. Jednak trzeba też otworzyć się przed nim, jeśli chcemy autentycznej pomocy. Ja nie miałam z tym problemu.
Może z tym wiekiem przesadziłam, choć do końca nie jestem pewna. Ale co do mojej psychoterapii, to Pani stwierdziła, że teorię mam w jednym palcu, więc już sama muszę wprowadzić ją w zycie, a to trudna, długa praca, nad sobą, ze sobą, Ja nie poddaję sie, mimo wszystko...
-- 13 lip 2014, 01:12 --
Ja, gdyby wybuchła wojna, popadłbym chyba w dużo większe zaburzenia.
Ja też, albo zmarłabym na zawał Ale nie ze strachu o siebie, a moich Bliskich...