Skocz do zawartości
Nerwica.com

jasaw

Użytkownik
  • Postów

    8 399
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jasaw

  1. jasaw

    Co teraz robisz?

    Wróciłam ze spaceru - wszystko dookoła w pięknej zimowej szacie. Teraz oglądam skoki...
  2. amelio83, a co u Ciebie, jak się czujesz??? Przepraszam, że nie na temat, ale ostatnio nie widziałam Cię za często...
  3. *Wiolu*, mnie niestety nie pomógł... Ale u mnie hormony są za to odpowiedzialne, więc sprawa jest trudna. Stosuję od jakiegoś czasu olej kokosowy w walce z łuszczycą, mam też zamiar użyć go do włosów. Sama jestem ciekawa...
  4. fatuma03, chociaż moja historia jest, że tak określę, delikatniejsza, bo dotyczyła tylko /aż???/ sfery psychicznej, jednak w pewnym momencie dotarło do mnie, że albo odejdę, mimo naprawdę skomplikowanej sytuacji, albo skończę swoje życie na oddziale zamkniętym... Decyzja była oczywista... Jeśli człowiek jest na granicy wytrzymałości, musi uciekać, chronić siebie i dzieci, jak było w moim przypadku. Chociaż problemy nie dotyczyły bezpośrednio dzieci, ale nie chciałam, by przesiąkały atmosferą braku szacunku, ciepła, zrozumienia itd.. Jak pokazało życie..decyzja była słuszna bez wątpienia
  5. Aranjani, omeeena, Znam ten problem...odejście, to najlepsze wyjście, a właściwie jedyne.
  6. majcyk30, raczej nie majcyk30, nieboszczyk, poczytajcie o tym.... http://jeszczepiekniejsza.pl/pl/c/Wypadanie-wlosow/35 Ja mam zamiar tego spróbować.
  7. Candy14, omeeena, przecież i Candy i Mushroom pisali o tym...
  8. Candy14, Kaju droga...to było wspaniałe spotkanie, dla nas bardzo ważne... Pozostajemy pod wrażeniem spotkania z Wami.... Brak mi słów, by wyrazić wszystko co czuję i czego doświadczyłam... Już tęsknię... Brak mi na co dzień takich ludzi jak WY....
  9. majcyk30, największy wpływ na wypadanie włosów maja zaburzenia hormonalne, różnego pochodzenia, więc i tarczycy oczywiście również. Znam to z autopsji niestety. Nerwica, jak i osłabienie organizmu różnego pochodzenia również na to wpływają. Zależy również w jakim jesteś wieku, bo dla mnie, kobiety mooooocno dojrzałej już wielkich szans nie ma. Mogę jedynie dbać o ich nawilżanie odżywianie, by znacznie nie pogarszała się ich kondycja...
  10. omeeena, o czym Ci nie powiedziałam???
  11. Mightman, bardzo się cieszę...tak jak sądziłam, po prostu byłeś trochę przeciążony obowiązkami i terminami. Gratuluję wyniku -- 12 sty 2013, 00:51 -- Musimy mieć świadomość, że jeszcze nie raz będziemy czuli się źle,że to stan przejściowy
  12. Mightman, Co u Ciebie, czy troszkę lepiej dzisiaj
  13. Super przyjemny, pełen pozytywnej energii
  14. detektywmonk, najlepsze życzenia -- 11 sty 2013, 18:26 -- Radość sprawili mi dzisiaj CUDOWNI Goście, wspaniałe spotkanie
  15. Obudziłam się rano z niechęcią do wstania... Z pewnością zmiana pogody tak na mnie podziałała... Jednak wewnętrznie jestem ożywiona, bo już niedługo /jutro/ spotkanie, na które czekam z wielką radością...
  16. jasaw

    Co teraz robisz?

    omeeena, na pewno zmiany pogodowe...
  17. dogomaniaczka, ależ się cieszę z Twoich postępów...wierzę, że będzie coraz lepiej Cieszę się, że w normalny sposób udało mi się wywiązać z obietnicy. Dwa dni dyżurowałam u Syna w mieszkaniu - udałam się tam sama, czułam się prawie dobrze, prawie już potrafię panować nad lękami
  18. Candy14, tak Kaju...dzieją się zmiany, tak jak powinny. Cały czas myślę już o piątku z Wami Sądzę, że to Wydarzenie "dodaje mi skrzydeł"
  19. Zaczął się dobrze...znowu sama, bez lęku / no, może z niewielkim jednak/, wyszłam z domu... Dotarłam szczęśliwie do domu Syna, by tu spędzić kolejny dzień z ekipą remontową... Tak bardzo mnie to cieszy...
  20. slow motion, jak się cieszę..powodzenia!!!!
  21. Mightman, potrzebujesz czasu, by terapia zaczęła "działać"... Jesteś trochę przeciążony-godzinami, terminami, obowiązkami. Nerwica nie lubi spokoju, a raczej napięcia, stresy, to wiemy. Dlatego właśnie uaktywnia się w takich momentach... Sądzę, że terapia plus napisanie, i obrona pacy, troszkę zmniejszą Twoje napięcia. Wybierz sobie metodę odreagowania, wyciszania na co dzień. Muzyka, relaksacja...itd, powinny Ci troszkę pomóc, wspominałam Ci o tym już kiedyś...
  22. Mightman, wziąwszy pod uwagę Twoją pracę i uczelnię, może jednak potrzebujesz wzmocnienia tabletkami??? Porozmawiaj o tym na psychoterapii...
×