jasaw
Użytkownik-
Postów
8 399 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez jasaw
-
tahela, ja nie tracę nadziei, że nadajedzie ten dzień, kiedy bedzie normalnie, choć trwa to wszystko dość długo. Było lepiej po terapii, ale wiedziałam, że to nie koniec moich prroblemów, że nadal muszę pracować nad sobą. Aktualnie doświadczam wielu pozytywnych emocji, wspaniałych, które trochę mnie osłabiają, a nie, jak sądziłam, wzmacniają mnie. Nie wiem czasem co mam jeszcze robić, by postęp był bardziej spektakularny, bo naprawdę nad sobą bardzo pracuję. Jednak wiem też, że te kroki do przodu są kroczkami i z tym muszę się pogodzić, nie mam wyjścia. -- 01 maja 2013, 16:41 -- fatuma03, ja dzisiaj nie czuję się najlepiej również. Kładę to na karb wrażeń z ostatnich dni, bo zwykle tak odreagowuję - dzień, dwa po... Moja Droga, staraj się cały czas budować siebie, mimo wszystko, mimo wszystkich. Postaraj się o to, bo to będzie początek odrodzenia Ciebie...to da Ci siłę, energię do dalszego życia.
-
kasiątko, Kasiu, ja też tak często czuję, jednak po kilku nocach "zawalonych" czuję się fatalnie... Radzę Ci więc - rób wszystko byś zasnęła...
-
Drodzy Zlotowicze... Pięknej pogody , wspaniałych wrażeń , znakomitej zabawy i wszystkiego, co Wasze spotkanie uczyni niezapomnianym - Wam życzę serdecznie
-
amelia83, Dobranoc Karinko
-
lutka, amelia83, też własnie jestem w tym miejscu...pozdrawiam Was serdecznie -- 30 kwi 2013, 22:35 -- Też powtarzam sobie - dzisiaj jeszcze nie, ale jutro juz będzie normalnie, nadchodzi jutro i jutro nie jest tym dniem, jak się okazuje. A bło już tak dobrze. Cieszę się, że chociaż w domu mi się chce i mogę...
-
amelio83, może włącz sobie jakąś relaksację wyciszającą...??? Ja od jakiegoś czasu codziennie muszę się relaksować, bo też nie czuję się najlepiej...
-
amelia83, Karinko ... czy lęki minęły???
-
fatuma03, to oznaka zmęczenia, stresującego życia, kłopotów - to tak jakby psychika "okopywała się", bo więcej już znieść nie może Pozdrawiam Cię baaaardzo serdecznie...
-
Candy14, Byłam na wielu weselach, wiem też o długach, które musieli zaciągnąć rodzice przy tej okazji. Kaju, sądzę, że Dzieci wykazały się dużym rozsądkiem Oczywiście jeśli rodziny dysponują finansami bez ograniczeń, polecam wspaniałe, długie zabawy weselne -- 27 kwi 2013, 19:46 -- amelia83, Karinko, to opcja na dzisiejsze, trudne czasy...
-
Mightman, pomysł super.... Mój Syn nie jest tak spontaniczny, jest skrytym, spokojnym, choć czułym facetem, jak obserwuję. Akurat ja zgadzam się z weselem w tak okrojonym składzie, nie musi być "pompy", nawet mnie to ucieszyło. Nie wyobrażam sobie wesela od wieczora do rana. Tutaj będzie obiad, a później grill weselny z ogniskiem Dla wszystkich są wynajęte domki /na 3 dni/, kto wie, może zostaniemy tam troszkę dłużej, bo to piękna okolica jest
-
kasiątko, dziękuję Kasiu
-
Mushroom, też tego próbowałam przed laty... skończyło się to omdleniem Mushroomku , naprawdę wystarczy ograniczyć węglowodany, nie rezygnować całkowicie, jeść co 2-3-4 godziny,zmniejszone porcje, nie przegryzać między posiłkami, a efekty przyjdą same, po co najmniej 3 miesiącach. -- 27 kwi 2013, 18:27 -- Przedyskutowany...starszy Syn żeni się w lipcu Wszystko zorganizowali i sfinansowali sami /w tajemnicy :D/, będą tylko najbliżsi.
-
Dużo się działo... , na razie nie mogę o tym pisać, ale już niedługo opowiem...
-
Candy14,
-
*Monika*, ja naprawdę czuję się lepiej, kiedy czytam o szczęściu na forum, bo to pozytywne emocje, które udzielają się czytającym
-
*Monika*, Moniś, żatowałam, przecież nie ukrywałaś tego
-
*Monika*, WIOSNA, LOVE...wszystko prawidłowo -- 21 kwi 2013, 16:54 -- Candy14, to wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie, trzeba jakoś nad tym zapanować i wyciągać z życia radości ile się da
-
*Monika*, to są piękne chwile... Moja droga, cieszę się Twoim szczęściem, o czym niedawno zorientowałam się, przeprowadziwszy prywatne śledztwo
-
Odespana noc i, ogólnie, pozytywne nastawienie do życia - mimo wszystko - to lubię u siebie -- 21 kwi 2013, 16:42 -- *Monika*, Moniś, piękny prezent
-
Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?
jasaw odpowiedział(a) na *Wiola* temat w PTSD - Zespół Stresu Pourazowego
Esu, -
Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?
jasaw odpowiedział(a) na *Wiola* temat w PTSD - Zespół Stresu Pourazowego
Esu, nie wiem, w której dzielnicy mieszkasz, ale wiem, że w ośrodku http://www.psychoterapiawarszawa.pl/kontakt.html -przyjmują tylko kobiety, także w ramach NFZ...polecam!!! -
Mightman, tak to napięcia nerwowe, dość typowe. Ja także nie stosuję leków p/bólowych, a stosuję jakieś różne nacierania i ...przechodzi na ogół.
-
Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta
jasaw odpowiedział(a) na maciejb temat w Nerwica lękowa
Bieganie trzeba skonsultować z lekarzem, szczerze polecam, bo wiem, że czasem lepszy dłuższy spacer niż bieganie, wszystko zależy od naszej formy. -
Monar, to prawda...