Eh.... moja mama własnie płacze że pije... myśli ze wyląduje w psychiatryku jak dalej będę pić i będę łączył leki psychiotropowe z alkoholem. Ale to tylko piwo. Kurcze, aż smutno mi się teraz zrobiło. Ja naprawdę mało pije. Nic takiego się nie stało. Eh... a moze powinienem jednak pojsc na ten oddzial dzienny ????????????
Wkurzają mnie niektórzy ludzie... którzy śmieją się bez powodu prosto w oczy... wkurza mnie zycie, które jest popier****ne. Wkurzają mnie pseudo inteligenci... Co tu można zrobić by było lepiej????
Własnie pije kolejne piwo. Jakoś nie mogłem się powstrzymać. Czuje się fatalnie. Emocje mnie rozsadzają... emocje? Gdzie są te emocje???!!!! Chyba jakaś pustka w sercu zagościła do mnie Ehhh..... co mam robić? Jak zaradzić? To mnie wyniszcza... boje się życia... boje się smierci, boje się ludzi... A tak chciałbym mieć przyjaciół...
To co jutro spotkania nie ma? A szkoda bo ja bym z chęcią wpadł... ale trudno się mówi. Ide pić piwo :/ chociaż wiem że nie powinienem. :/ Pozdrawiam!!!
P.S. To mój 200 post :D
Na razie najwyzej mozna nic nie mowic rodzicom. Po prostu niech pojdzie do rejestracji PZP i niech sie zapisze do lekarza psychiatry. Lekkarz rodzinny nie ma nic do gadania. Zreszta po co od razu wszystkim o tym rozpowiadać?
Mam takie jedno "głupie" pytanie. Jak mogę dać załącznik do nowego posta w dziale "ludzie z forum" (tam gdzie są zdjęcia forumowiczów) ????? Bo jakoś nie widzę tam opcji takiej Jak się daje zdjecie???