carlosbueno
Użytkownik-
Postów
20 959 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez carlosbueno
-
Moje "daddy issues"...
carlosbueno odpowiedział(a) na Pchła temat w Problemy w związkach i w rodzinie
jak to nie a to [videoyoutube=]zhxFFUSLs8c[/videoyoutube] -- 07 maja 2013, 16:57 -- [videoyoutube=zhxFFUSLs8c][/videoyoutube] -
obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?
carlosbueno odpowiedział(a) na znerwicowana92 temat w Nerwica natręctw
to po co w takim razie studiować pismo święte, może jego miejsce jest tak jak w przeszłości na indeksie księg zakazanych. Oczywiście kler będzie mówił że jest odpowiednio intelektualnie i duchowo przygotowany aby móc prawidłowo intepretować pismo święte ale dlaczego tak wielu teologów, księzy nawet tylko w obrębie jednej religii( np katolicyzmu ) tak róźnie interpretuje biblie. A później koleżanka znerwicowana 92 słyszy od różnych duchownych różne rzeczy a czyta jescze co innego i się denerwuje tym. nie wiem o co w tym chodzi, czyżby o to że seks który nie służy tworzeniu życia był zły. -
no ja niestety też mam 2 lewe ręce np w fabryce nie nadążałem za innymi albo nie łapałem przez pare tygodni rzeczy które inni w pare minut łapali. Na budowie było niewiele lepiej w sumie jestem w miare silny i wytrzymały i tylko dlatego mnie trzymali. Generalnie to chciałbym dostać jakąś pracę chronioną jako upośledzonemu manualnie i intelektualnie( w pewnych zakresie) .
-
Moje "daddy issues"...
carlosbueno odpowiedział(a) na Pchła temat w Problemy w związkach i w rodzinie
a Pudzian czy hardcorowy koksu się wam nie podobają Pudzian ma wykształcenie wyższe a koksu to nie wiem ale zna 4 języki. -
operatorzy CNC, czyli coś w stylu ślusarza ale z umijętnością obsługi komputera programującego nawet w Polsce przyzwoicie zarabiają a za granicą wiadomo jeszcze lepiej. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku elektryków, hydraulików, stolarzy itd są oni dużo bardziej poszukiwani na rynku pracy zarówno w kraju jak i poza granicami i częśto lepiej opłacani niż miliony nikomu nie potrzebnych magistrów- humanistów takich jak ja.
-
najlepsze co można zrobić to iść do zawodówki w Niemczech za samo chodzenie do szkoły i praktyki w niej zarobi sie dużo więcej niż na etacie w Polsce a po jej skończeniu praca za minimum 2 tys Euro prawie że gwarantowana. No ale ja urodziłem się na to kilkanaście lat za późno.
-
bittersweet, nie to nie żart. Co prawda mam tzw 2 lewe ręce ale jakbym miał jakiś fach w ręku to o pracę jakąś w miarę sensowną inną niż fabryka czy pomagier na budowie byłoby łatwiej. Szkoda że po podstawówce do zawodówki nie poszedłem prawdopodobnie bym wtedy tutaj nie siedział i nie biadolił.
-
Moje "daddy issues"...
carlosbueno odpowiedział(a) na Pchła temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Ja gdybym bardziej przypakował to bym z postury był jak Kliczko ale mentalnie jestem zaprzeczeniem męskości zero życiowej ambicji i zaradności. A to co odnośnie facetów i kobiet zresztą też piszesz to prawda zawsze tak było jest i będzie, ja to nawet nie liczę na żaden poważny związek bo wiem że nie sprostam marzeniom, wymaganiom, czy instynktowi kobiet. No ale z drugiej strony takich facetów męskich jest coraz mniej i nie łatwo takiego znaleźć i np informatycy dobrze zarabiają ale są nie męscy a męscy prości faceci często kiepsko zarabiają przynajmniej w Polsce. -
Żeby potem pójść na studia i pracować w budce z kebabem? no ale mi chodziło o te konkretne studia - psychologie, do niego najlepiej chyba liceum ogólnokształcące lub jakieś może profilowane w tym kierunku przygotuje. I zupełnie abstrahuje w tym momencie od sytuacji na rynku pracy, gdzie obecnie najlepiej póść po gimnazjum do szkoły zawodowej uczącej konkretnego fachu. Sam żałuje że nie poszedłem do zawodówki.
-
Nadopiekuńcza matka - toksyczna matka !
carlosbueno odpowiedział(a) na dziewczynka24 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
życie z nadopiekuńczą matką jest wygodniejsze, ona o wszystkim decyduje i wiele rzeczy robi za nas, ale na pewno zdrowe dla zdrowia psychicznego to nie jest. Ja nawet jak mieszkaem tysiące km od matki to nie potrafiłem samodzielnie podejmowac decyzji, szukałem innych co robili to za mnie albo odwlekałem wszystko na później lub zupełnie nieprzemyślane decyzje podejmowałem. Zawaliłem przez to kupę spraw, straciłem mnóstwo pieniędzy, no ale przynajmniej sam to zrobiłem a teraz to nic mi się nie chce, stoje w zawieszeniu i czekam na cud. -
najlepiej to chyba zrobić jakiś kurs na tapicera, ślusarza itp tylko zupełnie mnie to nie interesuje, no ale w końcu kiedyś pracowac zacząć trzeba.
-
Kłapołuchy, nie wiem czy ten post to żart, jeśli nie to najlepiej pójść do liceum.
-
obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?
carlosbueno odpowiedział(a) na znerwicowana92 temat w Nerwica natręctw
Ja tam nikogo nie namawiam do porzucenia wiary, ale dobrze wiedzieć co ma żródło w pismie świętym a co jest wymysłem Kościoła, który na przetrzeni wieków wiele razy zmieniał zdanie na różne tematy np kiedyś akceptował niewolnictwo, rasizm a dziś jest tego zajadłym wrogiem. A co do rozmów z ksieżmi to one mogą dużo bardziej napędzić nerwicę niż ze mną, ja nie uważam że mam monopol na prawdę jak oni i nie będę wzmacniał w nikim poczucia winy za domniemane grzechy. Poza tym jak powiedział mi kiedyś profesor który parę lat studiował w Watykanie teologie starotestamentowy dekalog dotyczył tylko ludu wybranego i np obce ludy można było zabijać, myślę że zamiast iluś tam przykazań bożych i kościelnych wystarczyłoby 'nie czyń drugiemu co tobie nie miłe". -
obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?
carlosbueno odpowiedział(a) na znerwicowana92 temat w Nerwica natręctw
dobrze rozumujesz. Ta cała antyseksualność to wymysł kleru, sami nie mogą legalnie pociupciać to chcą by inni se za dużo nie poużywali, dlatego akceptują seks tylko w małżeństwie i głównie w celach prokreacji a nie przyjemności. A z tym marnowaniem nasienia to jakieś totalne bzdury, masturbujący się facet zabija miliony potencjalnych istnień, masowy morderca z niego. -
obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?
carlosbueno odpowiedział(a) na znerwicowana92 temat w Nerwica natręctw
podejrzewam że coanjmniej połowa księży nie żyje w zgodzie z tym przykaznaniami i ślubami czystości, zresztą podział na antykoncepcje naturalną i sztuczną jest kretyński bo przecież ma ten sam cel na uwadzę czyli nie zajście w ciąże. Zresztą kler to ostatnia instytucja która powinna mieć coś do powiedzenia na temat seksualności, rodziny itd przecież oni tego z doświadczenia oficjalnie znać nie mogą. -
ja chciałbym żeby chodzącym do psychiatry bezrobotnym lub nienawidzącycm swej pracy przyznawali jakąś lekką niestresującą pracę dla poprawy samopoczucia i skuteczności terapii, no ale wiadomo to nierealne przynajmniej w Polsce.
-
obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?
carlosbueno odpowiedział(a) na znerwicowana92 temat w Nerwica natręctw
w końcu coś miłego, no ale co na to ksiądż to przecież grzech śmiertelny na równi z zabiciem kogoś -
no to nie wiem czemu sama nazywasz siebie dziwką i inni też tak sądzą. Flirty i zachowania quaziseksualne po alkoholu są chyba dość powszechne.
-
Vian, wystarczy spojrzec ile w naszym języku mamy obrażliwiych epitetów na kobiety tzw łatwe, źle prowadzące się( faceci łatwi i źle prowadzący się raczej nie bywają) a męskich odpowiedników brak mamy conajwyżej łagodnych bawidamków, maksymalnie łajdaków, zresztą język polski nie jest tu wyjątkiem w angielskim znam chyba kilkanaście a jest pewnie więcej.
-
też nie znoszę nikogo o nic prosić, nie lubię innym się narzucać i od innych oczekuje tego samego ale oni czesto są inni.
-
obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?
carlosbueno odpowiedział(a) na znerwicowana92 temat w Nerwica natręctw
ja to się cieszę że nie będę żadnym chrzestnym, świadkiem na ślubie i sam nie zamierzam takowego brać itp dzięki czemu nie muszę sie spowiadać, spowiedź zawsze była dla mnie stresem mimo że nigdy specjalnie wierzącym nie byłem, po prostu gadanie księżulkowi o swoich tzw grzechach mnie tak skrytego i antyspołecznego człowieka krępowało, cześto wymyślałem sobie grzechy których nie popełniłem ale zatajałem te których sie wstydziłem, ogólnie ściema do kwadratu dobrze że nie musze już tego robić. -
no to o.k ale wielu facetów a nawet cześc kobiet uważa że jak facet zalicza co popadnie to jest o.k wręcz dowód jego męskości zwłaszcza wśród 18-20 paro letnich chłopaków to popularne jest natomiast jeśli kobieta tak robi to wyzywana jest od najgorszych i to jest tragedia znałem kolesia co zdradzał żonę notorycznie a jak zapytałeś go co zrobiłby jak by zdradziła go żona to powiedział że zabił no i niestety wielu facetów tak myśli.
-
siostrawiatru, też właściwie od nikogo nic nie pożyczam, chyba że na bardzo krótki okres czasu, ogólnie nie lubię tego robić.
-
Ja pożyczam, gdy ktoś chce coś ode mnie pożyczyć (np. jakąś rzecz). Ale gdy ten ktoś zapomni oddać i mam samemu wziąć z powrotem albo się upomnieć, to mi wstyd. mam to samo uważam że obowiązkiem drugiej osoby jest oddanie, a nie że ja mam latać za tym ale wiem że w wielu przypadkach to nie działa niestety bo ludzie Cie mają w dupie albo czasem zwyczajnie zapominają.
-
A co to znaczy że się "puszcza"? Że dużo seksu uprawia? Dlaczego faceta w takim samym przypadku nie nazywa się puszczalskim? facet to wtedy macho, obiekt podziwu dla innych facetów, znałem paru takich co zaliczali po pare panienek w tygodniu szczycili sie tym, większość facetów im zazdrosciła.