Skocz do zawartości
Nerwica.com

carlosbueno

Użytkownik
  • Postów

    20 959
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez carlosbueno

  1. mnie też ale komunizm jeszcze bardziej. Ale za nauką języków to nie przepadam zwłaszcza za gramatyką, mieszkałem wiele lat w Anglii a nawet się porządnie angielskiego nie nauczyłem ale skończony leń ze mnie.
  2. Mi to zdarzało się poranionymi rękami grzebać przez wiele godzin w ziemi i śmieciach( bo taką miałem pracę) i się żadnym tężcem nie zaraziłem, raz tylko jakieś zakażenie mi się wdało ale nie był to tężec bo niestety jeszcze żyje.
  3. Z medycznego punktu widzenia dusza nie istnieje, to wymysł literatury i teologii ( która też jest literaturą i do tego kiepską).
  4. -nie. Nawet za porządne szukanie nie mogę się zabrać, nigdy mi się żadna praca nie podobała także poza motywacją finansową i żeby inni nie gadali innej nie mam i póki co się ukrywam przed światem.
  5. Ja tam żadnej duszy nie mam, mam tylko chory mózg
  6. Ale dziewczynom w zdecydowanej większości przypadków wystarczy że jest ładna i już faceci się po nią ustawiają.
  7. a tak byś była śmieciem z papierem magistra, czyli niewielka różnica. Przynajmniej oszczędzono Ci gadania że marnujesz się w danej pracy skoro coś tam skończyłaś.
  8. Z jednej strony to dobrze bo humanistów to naprodukowano na 20 lat do przodu, ale z drugiej na kierunki ścisłe idzie coraz więcej osób słabych z matematyki, czytałem wypowiedź wykładowcy na politechnice że poziom wiedzy matematycznej wielu studentów jest żenujący. A w ogóle to w Polsce za dużo osób studiuje, pobiliśmy w tym względzie rekord świata( 85% w wieku 19-24) i tu jest pies pogrzebany, wystarczyłoby gdyby na studia szedł co trzeci a tak poziom ich spada i ludzie się frustrują że po tych studiach pracują fizycznie albo w ogóle. Ja studiowałem socjologię, ale nigdy w życiu mi się nie przydała, właściwie to nawet szkoła średnia czy podstawówka mi się nie przydała, bo tam gdzie pracowałem żadnych wymagań nie mieli.
  9. a tam i tak jesteś miss, a na tych zdjęciach co kiedyś pokazałaś to na 50 kg wyglądałaś. Ja mam 100 kg i jakoś żyje.
  10. Poważnie? Jak ja zjem 3 kostki czekolady, to już dalej nie mogę. To jest mój absolutny rekord. Ja najwięcej to 8 czekolad zjadłem pod rząd ,ale to dawne czasy ale nadal poniżej jednej to nawet się nie zabieram. Mój brat i tak jest lepszy potrafi 50 wafelków czekoladowych po 50 g wpałaszować albo 2 kg ciastek czekoladowych w jeden wieczór a jest szczupły.
  11. Ja akurat jestem za reformą szkół, chciałbym większego sprywatyzowania ich i aby przydawały się w życiu i uczyły fachu a nie ta błazenada która jest dzisiaj. A co proponuje PiS powrót do darmowego drugiego kierunku studiów, lepiej by tą kasę dać na unowocześnienie politechnik, albo na szkoły zawodowe z prawdziwego zdarzenia. Dobrze że chociaż ruszyła kampania medialna odnośnie szkół zawodowych to chyba jedyna pożyteczna rzecz jaką zrobił w materii szkolnictwa ten rząd, ale przydałoby się jeszcze żeby szkoły zawodowe naprawdę uczyły przydatnych zawodów a różnie z tym bywa.
  12. Ja kiedyś po kolacji wigilijnej dostałem dajmy na to 5 czekolad, jakieś czekoladowe gwiazdorki i parenaście cukierków i wszystko zjadałem od razu. Teraz jest trochę lepiej starczy mi do następnego dnia a słodyczy już tyle nie dostaje. Ale i tak codziennie muszę coś słodkiego wpałaszować no tak z pół kila co najmniej chyba że colę wypiję wtedy mam mniejszą ochotę na słodycze ale cola chyba jest jeszcze gorsza.
  13. raczej tak, zależy w czym. Z resztą ja jestem egocentrykiem i rzadko pomagam innym. Kiedyś pracowałem z muzułmanami i w pracy im czasem pomagałem, osobiście do nich nic nie mam, ale nie podoba mi się ta religia i to że Europa tak im ustępuje. - nie.
  14. np brak oddzielenia sfery religijnej od świeckiej, muzułmańska większość (nie mówię tu o liberalnych elitach czy np takiej Turcji) pragnie prawa szariatu a nie świeckiego bezbożnego prawa. Poza tym islam był i jest religią misyjną i ekspansywną nie można się z niego wypisać, bo za to grozi śmierć, a np muzułmanka nie może wyjść za mąż, związać się z niemuzułmaninem a odwrotnie to i owszem. Co do tej ciemnoty to po części racja a po części nie, zamachowcy dokonujący zamachu w imię islamu na zachodzie to zwykle wykształceni ludzie a nie żadne biedne, niewykształcone ciemniaki jak próbuje wcisnąć nam lewica. W takiej bogatej Arabii Saudyjskiej czy w ultrabogatych Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Kuwejcie konserwatywny islam wcale nie jest słabszy wręcz silniejszy, tam np nawet białym kobietom za to że zostaną zgwałcone grozi więzienie, a nawet wyrok śmierci za seks pozamałżeński. Edukacja ale świecka by pomogła bo szkoły koraniczne których multum zakładają Wahabici w Afryce, Azji a nawet Europie to wielka pralnia mózgów a nie żadna edukacja. A co do książek to ciekawa jest "Niewierna" Ayaan Hirsi Ali- ale uprzedzam mocno antyislamska poza tym powieści Hosseiniego "Chłopiec z latawcem" a zwłaszcza "Tysiąc wspaniałych słońc", poza tym "honor kobiety" T. Tiouli ciekawy temat ale napisana średnio, "Dlaczego Bóg nienawidzi kobiet" J. Stangroom, O.Benson a to o wszystkich religiach.
  15. U mnie też większość padło, a w 11 tysięcznym miasteczku mamy 2 biedronki, Lidla, Netto, Polo market, intermarche a ma powstać jeszcze tesco i kaufland .
  16. Są studia i studia raczej na medycynie łatwo nie jest i ciągle melanżując i się nie ucząc się ich nie ukończy, podobnie innych trudnych kierunków. Ale gro studiów jest na niskim poziomie, niewiele jest nauki i tam sobie można melanżować, ale zwykle ciężko o pracę w zawodzie po takich studiach. Rzeczywistość jest jednak inna, istnieje w Polsce nie jako przymus studiowania i ludzie idą na nie byle iść bo dziś prawie każdy studiuje. Ja też poszedłem na studia bez żadnych poważnych planów i nigdy do niczego one mi się nie przydały.
  17. Akurat zakaz handlu w niedzielę nie ma wyłącznie religijnego kontekstu, chcą wszystkim ludziom umożliwić wypoczynek, odpoczęcie po tygodniu pracy. Polska jest jednak wg mnie za biednym krajem, na dorobku o i tak wysokim bezrobociu na takie zakazy jak byśmy byli na poziomie Niemiec i Austrii to czemu nie.
  18. Valdralapena, Ja wcale nie zamierzam usprawiedliwiać przemocy wobec kobiet, pijaństwa które dzieje się w Polsce czy innych Chrześcijańskich krajach. Ale chyba jednak są spore różnice w traktowaniu kobiet między krajami typowo islamskimi a nieislamskimi, jednak małżeństw już u nas się nie aranżuje a kobiety nie muszą spełniać się wyłącznie rodząc i wychowując dzieci. Wcale nie uważam że muzułmanie są złymi ludźmi tylko ich kultura, religia (jeśli będą oni przestrzegać wszystkich zaleceń islamu) nie pasuje do współczesnego świata zachodu jego wartości demokratycznych, praw człowieka i rodzi to konflikty.
  19. W ostatnich sondażach przewaga PiS nad PO jeszcze wzrosła, Gowin jest blisko wylotu z platformy czyżby to był już koniec PO nawet media głównego nurtu są chyba coraz bardziej przeciw PO, a wzrost gospodarczy praktycznie zerowy i PO skończy być może tak jak SLD niegdyś.
  20. Niby tak ale raczej niewiele się zmieniło i do morderstw honorowych dalej dochodzi. pewnie prawda, ale jakby mieli do wyboru przy takim samym poziomie życia żyć w zgniłym zachodzie, państwie demokratycznym czy państwie respektującym szariat wybrali by w większości to drugie, o czym świadczy to co dzieje się po tzw arabskiej wiośnie w Afryce północnej. Mieszkałem łącznie 5 lat za granicą i wiem jakie są o nas opinie; pijacy, łatwe dziewczyny, zabierający prace. A co do tego filmu to mimo wszystko nie można porównywać wielu jawnie wywrotowo nastawionych do zachodniej kultury muzułmanów będących w jakimś tam stopniu niebezpieczeństwem do prostych, biednych, zacofanych ludzi którzy próbują się odnaleźć się we współczesnym bezwzględnym świecie i dzikim kapitalizmie nie podważając jednak jego reguł.
  21. [videoyoutube=W8zqJwPOMoA][/videoyoutube]
  22. detektywmonk, Muzułmanie opuszczają swoje kraje z tego samego mniej więcej powodu co polscy emigranci, czyli biedy, bezrobocia, ciężkich warunków życia. No ale powinni się dostosować do zwyczajów panujących w krajach do których przybyli, zresztą jak jest ich b.mało ilość to tak robią, ale im więcej tym bardziej chcą aby ich zwyczaje i kultura była przez wszystkich respektowana a nawet uważana za ważniejszą od tubylczej.
  23. Wiem że poznała 2 lata temu jakiegoś faceta, ale on chciał seksu później a ona nie chciała, bo bez ślubu nie da, a może to tylko taka jej wymówka. Ogólnie to w młodości nawet z niej niezła laska była, teraz też jak na 40- parolatkę nie najgorzej wygląda ale chyba zostanie już tą dziewicą do końca swych dni, woli się poświecić bogu i innym.
  24. No moja szkoła aż tak prymitywna nie była, były gorsze, było tam po prostu trochę prymitywnych kolesi, ogólnie to 70% stanowiły dziewczyny także nie była to typowa zawodowa szkoła a poziom nauczania wówczas był przyzwoity, jednak z roku na rok spadał bo lepsi uczniowie wybierali liceum bo ranga technikum spadała. Mój brat to dopiero chodził do patologicznej szkoły w życiu się nawet minuty nie uczył, często wagarował a bez problemu zdawał. Jak poszedłem na studia to z kolei wszyscy wydawali mi się tam niewiarygodnie inteligentni, oczytani,poważni czułem się jakiś gorszy od reszty, ale w sumie dużo lepiej się zintegrowałem niż na wcześniejszych etapach edukacji.
  25. Moja cała rodzina od strony matki jest głęboko wierząca i religijna jak to kaszubi ze wsi , moja matka to i tak chyba jeszcze najmniej bo tylko raz w tygodniu chodzi do kościoła a moje ciotki chodzą prawie codziennie. Oczywiście to katolicyzm typowo obrzędowy wręcz XiX- wieczny bo czytających biblii ich nie uświadczysz. Jak kuzynka wychodziła za starszego od siebie o 15 lat rozwodnika to była wielka afera jak tak można to nie po bożemu, ale później jakoś umilkło i kolejny kuzyn ożenił się z rozwódką i jakoś dzisiejsze czasy zaakceptowali. A ja i moje rodzeństwo to jesteśmy jedyni nie chodzący co tydzień do kościoła z tego co mi wiadomo. Od strony ojca to też część jest wręcz fanatycznie religijna( z kuzynką 40 paroletnią chwaląca się swym dziewictwem), ale część zupełnie obojętna.
×