Skocz do zawartości
Nerwica.com

carlosbueno

Użytkownik
  • Postów

    20 959
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez carlosbueno

  1. też nie przepadam, o ile swego czasu osiągnięciami w piciu jakoś nie odstawałem przesadnie to jeśli chodzi o seks to albo wymyślanie albo uciekanie od tego tematu zostawało. Ja w ogóle nie rozumiem, co ludzie widzą fajnego w tych tematach. Moim zdaniem nie ma nic. Jak to co to dowody męskości, ilość zdobytych kobiet to w każdym środowisku, a picie alkoholu to u uczniów, studentów i w branży budowlanej popularne tematy, bo wśród lepiej usytuowanych raczej kasa jest ważniejsza niż picie.
  2. też nie przepadam, o ile swego czasu osiągnięciami w piciu jakoś nie odstawałem przesadnie to jeśli chodzi o seks to albo wymyślanie albo uciekanie od tego tematu zostawało.
  3. ja chyba tylko raz w życiu wyniosłem i to za namową innych, ale większość kradła jak się dało, a Brytyjczycy byli nawet w tym lepsi od Polaków bo oni się nie szczypali i kradli na setki kg czy tony( oczywiście nie samej miedzi ale innych metali sporo tańszych). Ale wszystkich przebijał Jamajczyk on nawet nowe instalacje rozmontowywał i ciął kable przy stawianiu mieszkań( bo to wcześniejsze co pisałem to były demolki)
  4. Mnie najbardziej wkurza, jak ludzie gadają o nachlaniu się albo o ruchaniu. U mnie w szkole średniej wśród rówieśników dominowały tego typu tematy. Te tematy dominują w każdym samczym gronie, niezależnie od wieku i pozycji społecznej tylko Ci z wyższych sfer ubierają to w inne słowa. Konkurs słowny na ilość wypitego alkoholu i wydymanych panienek trwa wiecznie choć często ma niewiele wspólnego z rzeczywistością.
  5. ladywind, Ale czemu umieścili go w ogrodzie dla żubrów, a ten ogród to gdzie w Hajnówce jest.
  6. A co one tam robiły, w Polsce chyba że to z epoki lodowcowej pieśce. -- 06 sie 2013, 16:21 -- mam bo nie wiem o co Ci chodzi a skrót SNRT to wiem że to szczególny nie klasyfukowany rodzaj tępoty.
  7. głupota niektórych wyznawców religii pokoju nie zna granic
  8. psyche., jaki błysk, o niczym nie wiem, chyba że znowu mnie podrywasz
  9. pieśce mieszkają w kręgu polarnym a nie w Maroku, tam na psopodobne zwierzęta polują bo są nieczyste zresztą. .
  10. Ja tam z marokańskimi islamistami nie mam nic wspólnego to jakieś pomówienia.
  11. Na pewno czytali tą książkę http://www.empik.com/teoria-klasy-prozniaczej-veblen-thorstein,prod1210550,ksiazka-p i wiedzą jak się imponuje innym ludziom.
  12. psyche., Ja to se lubię pooglądać czy poczytać o biedakach głodujących w Afryce czy Azji o tyraniach i morderczych rządach wtedy to że mam spokój, żarcie i dach nad głową wydaję się czymś wspaniałym, ale to trwa krótką chwilę bo uświadamiam sobie jak ułomne jest me życie w stosunku do innych krajan. Wiem że z punktu widzenia psychologii takie porównywania są bezcelowe ale nie potrafię się od nich uwolnić, zazdroszczę innym że im się powodzi, lub po prostu żyją jak normalni ludzie.
  13. rotten soul, a u mnie gadali kto ile wypił wczoraj, albo w weekend, ewentualnie kto ile wyniósł z budowy miedzi czy innych cennych metali. No ale w Polsce pewnie gadają o kasie bo to kraj na dorobku.
  14. monk.2000, mam wrażenie że alkoholizm jest bardziej tolerowany niż to co zrobiłem z życiem ja, oni mają wytlumaczenie że alkohol ich zgubił, mam w rodzinie jednego takiego kuzyna spośród megazaradnej większości co popadł w alkoholizm i żyje na utrzymaniu mamy( plus renta pijacka) a ma 50 lat prawie, ale jego tłumaczy choroba alkoholowa a mnie nic. -- 06 sie 2013, 10:38 -- Nawet myślałem o tym żeby zostać alkoholikiem.
  15. U mnie to wynika z tego że się wstydzę swojego życia, ono jest tak beznadziejne że szkoda gadać, a kiedyś w młodości niby dobrze rokowałem bo się nieźle uczyłem i byłem poważnym i grzecznym dzieckiem, młodzieńcem. Jak widzę znajomych z byłej klasy, dalszą rodzinne to udaje że ich nie widzę, a jak już nie ma wyjścia to mówię zdawkowe cześć, a jak się coś dopytują to zmyślam jakieś historyjki, ale bardzo to mnie psychicznie dołuje takie spotkanie i potrafię parę godzin do siebie dochodzić po tym. A jak rodzina przyjeżdża to staram się wychodzić, albo udawać wielce zajętego w domu, potrafię się wziaśc nawet za sprzątanie, czy inne czynności których unikam normalnie byle tylko ograniczyć z nimi styczność.
  16. aqnieszka, Ja mam trochę podobnie, też wolę jakiś obcych niż znajomych zwłaszcza tych dawnych znajomych ze szkoły, studiów czy dalszą rodzinę, unikam ich jak ognia bo będą zadawać męczące pytania typu jak leci, co robisz, co z pracą, dziewczyną( a tego nie mam). A totalnie obcy mnie nie znają mam ich bardziej gdzieś i zwykle żadnych osobistych pytań nie zadają a jak nawet to można naściemniać bo nie będą mieli żadnej weryfikacji tego. Mi zdaję się że obcy mają o mnie lepsze mniemanie niż Ci którzy mnie znają nie czuję się aż tak gorszy od nich, ale w miarę gdy mam z nimi więcej kontaktu i stają się mniej obcy to wszystko znika.
  17. Ja tam żadnego aspergera nie mam, po prostu cierpię na szczególny, nieklasyfikowany rodzaj tępoty
  18. Ja jestem rowerzystą i przepisy drogowe mi są obojętne( prawde mówiąc nawet ich nie znam), ale póki co wypadku żadnego nie spowodowałęm a wymijanie aut z obojętnie której strony jest cool.
  19. veganka, nie tylko w tym wypadku ja wyskakuje, jestem twórcą wielu neologizmów. A wracając do głównego wątku to w UK za podanie muzułmańskiemu dziecku wieprzowiny w szkole zwolniono z pracy pewnie veganka też by tak chciała. http://www.euroislam.pl/index.php/2013/08/stracila-prace-bo-podala-na-stolowce-wieprzowine-siedmioletniej-muzulmance/ W ogóle ci islamiści mają jobla na punkcie jedzenia w Syrii nie straszna im wojna bardziej boją się bułeczek w kształcie półksiężyca, które obrażają islam niech jeszcze zestrzelą księżyc bo on też obraża muzułmanów. http://www.euroislam.pl/index.php/2013/08/wypieki-w-ksztalcie-polksiezyca-sprzeczne-z-islamem/ Również przeciwnicy islamistów w Algierii poszli w posiłki w czasie ramadanu zoorganizowali południowy lunch, mam nadzieję że i z wieprzową kiełbaską i piwkiem, to prawdopodobnie najbardziej ryzykowny posiłek współczesnego świata bo może skończyć się więzieniem lub rozstrzelaniem. http://www.euroislam.pl/index.php/2013/08/lunch-w-protescie-przeciw-obowiazkowemu-postowi-w-ramadanie/ -- 06 sie 2013, 09:37 -- Wpiszcie do wyszukiwarki katoterroryzm a Wyszkowicz tam ja z forum na pierwszym miejscu, islamoterroryzm niestety nie
  20. to mi nie pasuję bo mam olbrzymie problemy koncentracyjne nie interesują mnie zbytnio plotki czy co dzieje się w sąsiedztwie ale sprawy społeczno- polityczne nawet bardzo, więc nie wiem jak się do tego odnieść. też pudło mam mnóstwo różnych zainteresowań które jednak są dosyć pobieżne ale są to zainteresowania związane z tekstem czytanym, wideo, praktycznych, manualnych, technicznych rzeczy nienawidzę robić także ta różnorodność może taka wielka nie jest. reszta by się zgadzała.
  21. Przed momentem pisales że nie jesteś intro bardziej posrodku więc się decyduj ;-) ja jestem łagodnym introwertykiem, którego życie( lenistwo plus lęk i wstyd) zmusiły do życia wybitnie introwertycznego.
  22. A wracając do tematu to cieszy mnie że w ankiecie wzrost ma 21 a penis 5, choć pewnie cześć pań bała się go zaznaczyć.
  23. Ja choć sam jestem intro nie uważam się za cierpiętnika z tego powodu, wiadomo nie będę nigdy żadnym trybunem ludu, telemarketerem, czy innym wciskaczem kitu i nie będę podrywał lasek na pęczki ale chyba to nie jest konieczne do udanego życia.
  24. A co myślicie o hamburgerze z próbówki z metody in vitro, czy wegetarianie a może i weganie mogą to jeść. http://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/ciekawostki,49/hamburger-in-vitro-zadebiutowal,94742,1,0.html
  25. Ja mam taką koleżankę i to z reala ale zagranicy i ona jest wybitnie ekstra, aż mnie to zawsze męczyło przy dłuższym z nią przebywaniu, ale też dopadła ją depresja i wyniku jej stała się na pół roku intro i była nawet mniej męcząca bo potrafiła przez parę minut nie gadać, ale chyba wróciło u niej wszystko do normy.
×