Skocz do zawartości
Nerwica.com

Kalebx3 Gorliwy

Użytkownik
  • Postów

    12 041
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kalebx3 Gorliwy

  1. Apek, dobrze , a jakby ktos zachorował na raka też polecałbyś mu leczenie naturopatą - chomeostazą . Ja przykładowo leczyłem wirusa HCV ( którym zaraziła mnie służba zdrowia , gdy leżałem w szpitalu ) , a potem pólroczna terapia taka chemia z takimi ubokami ( że antydepy chowaja sie przy interferonoe w zastrzykaqć i jadowitej toksycznej na Maxa Rybawarinie . Jednak warto było , bo sama chomeostaża to bym dziś może w grobie leżał . A po drugie to nie "milonem substancji", tylko takimi , które pomagaja , organizm sam wie co dla niego najlepsze , Masz prawo uważąć po swojemu . Ja sie z Tobą nie zgadzam. Dobranoc A teraz wleję cos o MĘSKIEJ DEPRESJI I porównaniu skuteczności leczenia depresji Mesterolonem a Amitryptyliną . Panowie przeczytajcie http://www.sposoby-na-cellulit.pl/depresja-i-samopoczucie/hormony-w-leczeniu-mezczyzn-z-depresja >>>HORMONY W LECZENIU MĘŻCZYZN Z DEPRESJĄ Czerwiec 9th, 2012 admin Hormony nie stosują dyskryminacji płciowej. Mężczyźni także przecho­dzą rodzaj menopauzy, lecz następuje to stopniowo. Niewspółmierność tem­pa i stopnia spadku hormonalnego pociąga za sobą różnice pomiędzy płcia­mi. U kobiet poziom estrogenu we krwi spada o 70 do 80 proc. w ciągu kilku miesięcy po rozpoczęciu się menopauzy. U mężczyzn spadek poziomu testo­steronu we krwi wynosi 40 do 50 proc. i jest rozłożony na całe lata. Może to wyjaśniać, dlaczego „męskiej menopauzie” poświęca się stosunkowo niewie­le uwagi, podczas gdy kobieca menopauza stała się w mediach tematem nie­zwykle popularnym. Częściowo z powodu spadku testosteronu, mężczyźni w wieku średnim często doświadczają wielu objawów, takich jak zaburzenia samopoczucia lub obniżenie sprawności umysłowej czy seksualnej. Testosteron a samopoczucie u mężczyzn Ryzyko wystąpienia depresji u mężczyzny wzrasta z wiekiem. W jakim stopniu owo zwiększone zagrożenie jest powodowane spadkiem testoste­ronu? Na podstawie posiadanej obecnie wiedzy nie można udzielić jedno­znacznej odpowiedzi na to pytanie. Jednak niektóre znane nam fakty sugerują możliwość istnienia związku między testosteronem a depresją, zwłaszcza w miarę starzenia się mężczyzny. Badania z udziałem 856 męż­czyzn w wieku od pięćdziesięciu do osiemdziesięciu czterech lat wykazały u starszych mężczyzn niższy poziom testosteronu i wyższą częstotliwość wy­stępowania depresji. Jak bardzo powszechny jest u starszych mężczyzn obni­żony poziom testosteronu? U dwudziestu procent mężczyzn po sześćdziesią­tym roku życia poziom testosteronu we krwi jest poniżej normy. Powiązanie to nie gwarantuje jednak istnienia zależności przyczynowo-skutkowej po­między niskim testosteronem a nastrojem depresyjnym. Możliwe, że częst­sze występowanie depresji wśród starszych mężczyzn wynika z czynników innych niż niski poziom testosteronu. Występowanie depresji jest rzadsze u mężczyzn niż u kobiet. Wiemy, iż mężczyźni mają o 52 proc. wyższy niż kobiety poziom serotoniny w mózgu, a badania wskazują, że testosteron wywiera na nastrój mężczyzn ochronny wpływ, usprawniając neurotransmisję. Wiadomo, że receptory serotoniny w mózgu funkcjonują lepiej dzięki obecności testosteronu. Z badań na zwie­rzętach wynika, że kastracja (powodująca drastyczne obniżenie testostero­nu) zwiększa w mózgu poziom enzymu MAO, który następnie dezaktywuje neuroprzekaźniki – serotoninę i noradrenalinę – potrzebne dla utrzymania zrównoważonego samopoczucia. Po podaniu zwierzętom zastrzyków z testo­steronu poziom MAO wraca u nich do normy. Wiele lat temu odkryłem, że wpływ testosteronu na nastrój nie ogranicza się do starzejących się mężczyzn. Po tym, jak udało nam się wykazać antyde­presyjne działanie estrogenu u kobiet, rozpoczęliśmy z kolegami badania, mające na celu ustalenie, czy testosteron ma podobny antydepresyjny wpływ na mężczyzn. Przeprowadziliśmy podwójnie ślepe badania kliniczne, porównujące przeciwdepresyjne działanie syntetycznego testosteronu, Mesterolonu, oraz powszechnie używanego leku przeciwdepresyjnego, Amitryptyliny. Przez pierwsze dwa tygodnie mężczyźni otrzymywali placebo w celu ustalenia poziomu depresji, będącego punktem odniesienia. Przez kolejne dwanaście tygodni pacjenci przyjmowali albo wspomniany hormon, albo śro­dek przeciwdepresyjny. Na początku wszyscy pacjenci wykazywali taki sam poziom depresji, ale z nadejściem ósmego tygodnia oba sposoby leczenia znacznie złagodziły de­presję u badanych mężczyzn. Efekt ten utrzymał się do końca badań. Synte­tyczny testosteron i środek przeciwdepresyjny okazały się równie skuteczne w leczeniu depresji. Wystąpiła jednak zdecydowana różnica w liczbie zano­towanych skutków ubocznych. Tylko jeden spośród pacjentów leczonych Mesterolonem skarżył się na pobudzenie, podczas gdy w grupie leczonej Amitryptyliną u dziewięciu pacjentów wystąpiły liczne efekty uboczne, a najczęściej były to: obniżone lub podwyższone ciśnienie, przyspieszone tętno, senność, zamazane widzenie, zawroty głowy, impotencja oraz łagodny stan maniakalny. Wyniki tych badań opublikowaliśmy w roku 1985, ale do dziś w Stanach Zjednoczonych praktycznie nie stosuje się leków o charakterze testosteronu w leczeniu depresji. W Europie, w Ameryce Południowej i w Japonii Meste­rolon jest powszechnie używany w leczeniu depresji u starzejących się męż­czyzn. W USA niechęć lekarzy można częściowo wytłumaczyć zamieszaniem i obawami związanymi z używaniem podobnych testosteronowi sterydów anabolicznych przez sportowców i kulturystów. Obawiano się także, że stosowanie Mesterolonu u młodych mężczyzn mo­że wpływać negatywnie na ich płodność. Badania nie potwierdziły jednak obniżenia liczby plemników w wyniku przyjmowania Mesterolonu. Stwier­dzono natomiast niewielki spadek poziomu testosteronu i estradiolu we krwi. Amitryptylina nie spowodowała żadnych znaczących zmian poziomu hormonów we krwi, a żaden z dwóch użytych leków nie wywołał zmian pozio­mu cholesterolu we krwi. Zaburzenia erekcji, jeden ze skutków ubocznych zaobserwowanych przy stosowaniu Amitryptyliny, występują również pod­czas przyjmowania wielu popularnych środków przeciwdepresyjnych, takich jak Prozac czy Zoloft. U żadnego z mężczyzn leczonych Mesterolonem nie wystąpiły problemy z zaburzeniem erekcji. Rezultaty badań dowodzą więc, że środek o charakterze testosteronu mo­że być alternatywnym lekiem przeciwdepresyjnym u mężczyzn z depresją, którzy albo nie reagują na tradycyjne antydepresanty, albo cierpią z powodu upośledzających skutków ubocznych takich leków.>>>
  2. >>>odświeżam temat ---moje dociekania będe obecnie dotyczyć L-Methioniny i SAM w szczególnie w aspekcie działania antydepresyjnego ; wklejam ważne i ciekawe dokumenty - artykuły : https://www.nastrazyzdrowia.pl/artykuly-o-zdrowiu/depresja-i-stres/SAM-e-antydepresyjne-wlasciwosci http://www.psychiatriapolska.pl/uploads/images/PP_6_2011/Krzystanek139_Psychiatria_Polska_6_2011.pdf --- naprawdę warto przeczytać , szczerze polecam . Oprócz wyzej wymienionych RZECZY w dokumentach ,warto by było łyakć oleje z grupy Omega 3 . narka .
  3. może jest tak ,że senność u jednych mija a u innych jest ciągle .Twój lekarz pewnie ma jakieś doświadczenie od pacjentów , którzy mu o tym mówią . Moja lekarz psychiatra bardzo chwali Fevarin i często mi go proponuje . jednak zdecydowanie lepiej dziła na mnie Esci . A na arytmie polecam Werapamil . Biorę go i stresy , zdenerwowanie , pospiech nie szkodza tak sercu. Ów lek - tak myślę - chroni serce przed arytmia , kłuciem etc . Mi bardzo pomaga . inna sprawa ,że podbija poziom Esci . Mówił o tym pewien zbanowany "specjalista " Grabarz 666.
  4. jak dla mnie to spore dawki brałaś / eś . Spoko ,rozumiem ,że każdy ma inaczej z wysokością dawek . Myslisz ,że krojenie Well nie działa terapeutycznie . Bo ja ten lek 150 mg dzieeliłem nawet na 3 części ( do wpierw paro 20 mg , potem esci 10 ) . Jednak zdecydowanie nie podpasił mi ten lek . Miałem po nim niezłego wk-urwa . Więs sama rozumiesz - odpada . Może z czasem ten wk-rw by sie uspokoił ? jak myslisz ? A jak u Ciebie z ubokami po Wellbutrinie?, jęsli byś mogła powiedzieć Pozdrawiam.
  5. Kalebx3 Gorliwy

    ot

    ---oby trwało to jak najdłużej
  6. Kalebx3 Gorliwy

    ot

    tracershy, puściłem Ci PW , zajrzyj
  7. Kalebx3 Gorliwy

    ot

    Marku , prędzej jak stary wujek Nie wydaje Ci się ,że czasami wpadasz w jakąś delikatną submanię . Bardzo sie cieszę ,że udało Ci się pokonać lęk , bo dla nas wszystkich ( lub prawie wszystkich ) lęk to największa zakała nerwicy czy innych zaburzeniach psychicznych ( obok depresji ) Rozumiem Cię ,że możesz wyłapywać teraz na Esci na tyle fajne stany ,że cieszy Cie nawet pogoda w Poznaniu . Ok , , rozumiem , bo miałem miejscami na Esci podobnie przyjemne fazki . Powiem Ci jednak ,że stan podwyższonego odczuwania dobrych wrażeń z życia ( że tak to określę )nie trwa wiecznie na tym leku . Z czasem raczej u większości by lęk nie wrócił trzeba podwyższać dawki , a ów dobrostan jaki obecnie odczuwasz nie jest juz tak silny i pierwszorzędny . Również i ja na swoim pierwszym SSRI -oryginalnym Prozaku- fluo ( jak tylko sie pojawił w Polsce w 1995 roku )dostałem prawie że mani . Wcześniej ( przed Prozakiem ) siedziałem w totalnej rozpierdusze leczony trójpiercieniowcami typu imipramina , amitryptylina , opipramole ,neuroleptyki , etc . Wtedy po prozaku ( bralismy go w czwórkę , ja z ze zdrowymi przyjaciółmi ) . wszyscy byliśmy nadto i przede wszystkim zadowoleni i optymistyczni na maxa , i na tyle by brać nieprzemyślane i pochopne kredyty w banku, kręcić interesy , trzepać łatwą kasę . Ba , były nawet gorsze akcje , których nie chce ty wymieniać . Także pamiętaj Marku ( wiem , wiem ,mówię jak stara ciotka ) ,żeby Ci nie odwaliło w drugą stronę . Może oczywiście nigdy do tego nie dojść najważniejsze ,że lęk pokonałeś , SUPER ! To się liczy najbardziej , bo poprawia niesamowicie komfort naszego życia . Wiesz od siebie bym Ci polecił , bys pogadał z lekarzem i żeby dodał Ci bardzo dobry stabilizator Lamotrygine nawet w najniższych dawkach 25 mg . Poczytaj ( ja akurat czytałem ) ,że dołączenie do SSRI lamotryginy zwiększa i optymalizuje działanie antydepresyjne , no i może wyciszać i stabilizować działanie SSRI. Pozdrawiam . -- 24 lut 2018, 16:22 -- dzięki ,Ty też masz u mnie szacun , zresztą nie od dzisiaj , bo znamy się juz trochę więcej czasu .Pozdrowionka . - dziękuję Marku . Wiesz , kiedy mam lepsze dni moje posty sa równiez lepsze i bardziej pomocne dla innych . Przynajmniej staram się . Też dzięki temu Tutaj mojemu pisaniu człowiek wirtualnie - bo wirtualnie , ale w jakiejś części się realizuje .
  8. - nie zawsze i nie wszystko , jednak zawsze jakaś frustracja nawet najlepszym życiu była , jest i będzie.Im szybciej to zrozumiemy tym lepiej dla nas ---Co mnie znowu wkurza; To ,że jestem niecierpliwy i łatwo ulegam impulsom , często złym . Brak mi silnej woli . Lipa .
  9. Kalebx3 Gorliwy

    ot

    benzowiec84, dobrze w większosci mówisz ,,, ale daj sobie troche dystansu do osoby Marka . Po kiego te zgrzyty . każdy orze jak może . A Ty Marku nie wyrywaj z kontekstu , bo jak widzisz zaczynasz byc "uczulony" na Benzowca . Dobrze się czujesz , super !!! weż jednak pod uwagę jak stękałeś cierpiący na Początku bycia na Forum . Może Marku spróbuj i zdobądż sie na trochę wyczucia i empatii i pomyśl ,że są jeszcze tacy tutaj , którzy cierpia na głębokie depresje . Nie jestem Modem , ale proszę Was Panowie obydwu wyciszcie swoje emocje , a żale czy zjebki oddawajcie sobie na PW . Nie róbmy na powrót bardachy na Tym Forum . To odstrasza wrażliwe osoby , a takich jest tu wielu .
  10. deadundead, no tak , rozjasniłaś mi zawiłość . --- chyba nie tylko ten Wątek jest od nakręcania się po tygodniu brania .Byc może Ty tak masz , ale jest wielu takicj , którzy szukają w nim fachowych porad od bardziej doświadczonych w leczeniu Esci pacjentów A zreszta co ja tam wiem . Jak Ci humor dopisuje to dobrze , jak go brak to troche gorzej , ważne ,że lek jakoś pomaga , waż ne ,że nie toniesz i ważne ,że jesteś z nami , pomiędzy murkiem a pacjentami , pomiędzy światłem a capstrzykami ,,, pózno juz , może troche nielogicznie juz piszę ? -- 24 lut 2018, 01:11 -- ---nie mogę znaleźć tego posta , podaj jeśli możesz .
  11. zaczekaj razem z wodą 24dni + drugie 24 dni soki warzywa = 48 dni > Czy dobrze zinterpretowałem ? Jęśli tak to masz u mnie Szacun nie lada !!! MAX !!!!!!! U mnie rekord to 5 dni na wodzie i herbatkach ziołowych ?
  12. chcesz naprawde coś kardioprotekcyjnego , bez uboków , cos co podbija nawet działanie Szczególnie Esci ( innych SSRI , nie wiem ) , najlepsze na arytmię- to spróbuj WERAPAMIL ( Isoptin ). Rewelka , jeśli o to chodzi . Pomysł mi ów " sprzedał " Kolega Grabarz 666 , gdzie podesłał mi mnóstwo naukowych z PUB Medu opracowan co do połączeń esci + werapamil . Naprawdę Brachu warto spróbować , przynajmniej stestować .Sam biore juz ten lek prawie póltora roku ( w moim ptrzypadku głównie do Esci i metylofenidatu ) i stan mojej kondycji psycho- fizycznej bardzo si e poprawił -zapewne dzieki tym połączeniom .Serce przy lada stresie nie "lata" jak chce , nie kłuje , a biorę wręcz mikroskopijne dawki - 40 mg/ d. . Pozdro. Trzymaj się .
  13. Kalebx3 Gorliwy

    Spamowa wyspa

    Lunaa, piękny kwiat , najbardziej mi sie podoba w nim ,ze jest Trójprzepiękny . PS . U mnie Trójka symbolizuje PEŁNIĘ , ( jako,że Bóg jest Jeden w Trójcy Przenajświętszej )
  14. pryszcz , raczysz sobie chyba "żartować" > my tu o sprawach"życia i śmierci " , przetrwaniu w ciężkiej chorobie , a Ciebie ' najbardziej "martwi pryszcz . Pryszcz zniknie tak czy siak , z lekami czy bez . Odpuść sobie takie zmartwienia . Pozdrawiam.
  15. Jimmy40+, dziękuje Ci za tak szybka i treściwa odpowiedż na moje wątpliwości Chętnie bym obejrzał ów film , ale angielskiego ni w ząb ( nas uczono rosyjskiego w szkole , ja też 40+) I choć jesteśmy bardziej ZŁOŻENI i bardziej SKOMPLIKOWANI niż szczury to pewne uniwersalne podobieństwa napewno występują . Ich mózg gadzi jest napewno wielkości pół głowy , ale nteligencją szczurki też nie grzeszą . U zwierząt raczej wszstko jest podporządkowane jedzeniu i przetrwaniu gatunku . U człowieka dochodzi zdecydowanie więcej glębszych i trudno zdefiniowalnych rzeczy . Ale OK , filmik oglądnę , Jimmy40+, nie myśl ,że ja sie Ciebie tylo czepiam , bo mógłbyś błędnie odnieść takie wrażenie . Nie czepiam , jestem jakoby Twoim przyjazdnym krytykiem ( nie mylic z bezmyślnym krytykanctwem i złą wolą ) .Bo uważam ,że takie rozmowy , wnosza duzo dobrego , a Ciebie dopingują do szerszej analizy . Ktoś tu ( chyba Wkurporr) napisał ,że można by było na podstawie Twoich postów wydać książkę . Byłbym pierwszym , którą bym był ją kupił , oczywiście z twoja dedykacją . Poleciłbym ja wielu . Jeszcze raz dziękówa .
  16. Jimmy40+, jestem pełen podziwu dla twojej wiedzy i powiem Ci ,że nawet zaskoczony twoim niemalże pionierskim podejściem do tematów istotnych dla ŹRÓDEŁ NERWICY .Już nawet mało ważne czy się ,że wszytkim co piszesz zgadzam , ale to co próbujesz wyjaśnić jest dla mnie samego pewnym odkryciem i inspiracją . A teraz z innej beczki : Jak myślisz , czy posty- głodówki zdrowotne ( chodzi o powstrzymywanie się od jedzenia ) stosowane konsekwentnie i regularnie mają wpływ na " wykorzenienie " nerwicy . Według mnie TAK, zdecydowanie Tak szczególnie w nerwicy natręctw .Pomagaja pokonać nałogi i wzmocnić silna wolę. Druga sprawa : Medytacja Transcendentalna ( niekoniecznie religijna , przy zastowaniu mantry odpowiednie dla siebie i przez sibie co by nie konfliktowała z moralnymi przekonaniami ). Ów medytacja opatra jest na oddechu . Też regularna . Trzecia rzecz : śmiechoterapia( terapia śmiecem w grupie , któą można w sobie wycwiczyć , a która powoduje zmniejszenie stresu dnia codziennego i zdrowotne dotlenienie dobrymi pierwiastkami dla ciała i duszy Jeszcze sport , który angażuje całego człowieka i przede wszystkim polega na zapomnieniu siebie , byciu tu i teraz , zaangażowanym i skoncentrowanym na terążiejszej chwili . Każdy oczywiście ma swoje preferencje ( rozumiem ,ze nie każdy gra w piłkę i nie każdy lubi aktywność ruchową , czy nawet szachy) .Dla mnie taki sportem jest ping-pong Czwarta/ a może już piąta rzecz to wiara w Boga( byłoby ideałem wiara w BOGA Osobowego , bliskiego człowiekowi , miłosiernego ) i cała celebra z tym związana ( modlitwa , zaufanie do Siły wyższej,Spowiedż święta j traktowana na poważnie jako obmycie się z tego co zniewala , etc .boli wyrzutami sumienia ) . Związanie jest to z tym ,że nasz świat nabiera wtedy Sensu , a lęk przed smiercią ( jako , powiedzmy źródło wiekszości lęków )staje się przetransformowane w coś co nie straszy pustką i brakiem sensu bycia i życia na tym łez padole . Nie musisz -rzecz jasna - odnosić się ( jak nie chcesz ) do moich ,że tak powiem aspektów , które powyżej przedstawiłem , ale było by mi miło , gdybyś spróbował się z tym zmierzyć .Bo łeb masz wydaje mi sie - mocno osadzony na karku I nie od razu ze wszystkim na raz , lecz jeśli potrafisz ogarnąć tak rozległy temat na jeden skok to Twoja decyzja . Pozdrawiam ,życząc dobrych snów , najlepiej takich , które dają wolność od trosk i ciężaru w naszej nerwicy . I juz na zupełny koniec mojego postu , jedno zdanie Pana Sigmunda Freuda , które bardzo trafnie według mnie oddaje prawdę nerwicowca , który zostaje zawsze w swojej nerwicy oszukiwany.:Brzmiało - jak pamiętam -jakoś tak : "W nerwicy realność psychiczna jest ważniejsza od RZECZYWISTOŚCI ---No cóż cierpienie nie bierze się ot tak, znikąd .
  17. Reghum, spoko , teraz rozumiem Trzymaj się .Pozdrawiam .
  18. Jimmy40+, - mądry z Ciebie Gość , dobrze i jasno potrafisz wyłożyć nawet laikowi trudne zagadnienie związane z nerwicą .Fajnie ,że trafiłeś na to Forum . Z Twoim powyższym opisem w większości sie zgadzam , jedyne do czego bym sie "przyczepił" patrząc od strony swojego znerwicowanego życia to : - wiesz , czy od urodzenia to tylko pod tym kątem ,że nasz mózg , ciało migdałowate ukształtowało się z niewłaściwy sposób ( a żeby sie ukształtować potrzeba czasu( życia w czasie ) . To nie tak -według mnie- jak piszesz ,że już " od urodzenia " . Stres , mała odporność na stres , wewnętrzne ciągnące się i nierozwiązane konflikty wewnętrzne ,nadmierna wrażliwość , etc , etc mogło tak negatywnie podniszczyć nasze ciało migdałowate w emocjonalny bubel , zwany często nerwicą . U mnie przynajmniej tak było ,ze warunki- niekorzystne warunki zewnętrzne rozdymało mają nerwicę , gdzieś tam zakodowaną ( byc może , choć tego nie wiem ) w genetycznej zupie . Nie wiem .Choć od urodzenia i wczesnych lat dzieciństwa , które apropo miałem wspaniałe ( zdrowy dom itd ) , ale szkoła , ta cholerna szkoła nauczyła mnie nienagannie jak się bac i czym jest strach i lęk w praktyce . Na randki chodziłem często , dziewczyny też podrywałem , choć czasami , szczególnie na początku ,żeby dodac sobie werwy i animuszu , a szczególnie odwagi wypijałem tą setke wódki . Na następnych z kolei randkach wódka mi juz nie była potrzeba , oswajałem się często i na trzeżwo . Nie podoba mi się też takie u Ciebie uogólnianie , jakby wszystkie nerwice miały jeden stopień nasilenia i w każdym momencie życia paraliżowały nas we wszystkim - poradzisz , nie poradzisz,,, i na swoja nerwicę , a konkretnie w wersji nieśmiałości do płci przeciwnej są sposoby nie tylko alkoholowe i nie zawsze najzdrowsze .W dodatku gdy między dwiema osobami wystepuje jakaś chemia , która przeradza sie zaufanie obojga , szczere przywiązanie ,,, to i nerwica w samym związku przestaje być az tak silna i obezwładniająca . To tyle . Pozdrawiam.
  19. Reghum, ---idź na studia , rób , a przynajmniej staraj się robić coś oprócz chorowania . Młody jesteś ,życie przed Tobą , nie zmarnuj tego . Pokombinuj ze stypendium ,etc , lepsza jakakolwiek konstruktywna aktywność niz leżenie na kanapie
  20. Kropelek, kup sobie narkotesty na obecnośc benzo , cos takiego i będziesz wiedział Kto Ci tu rady udzieli ? https://www.doz.pl/apteka/p56352-Benzodiazepiny_Strip_test_do_wykrywania_benzodiazepin_w_moczu_10_szt http://medicaldepot.pl/p/1816/-benzodiazepiny-test-strip-czulosc-300-ng-ml-1816.html
  21. MAREK XYZ, ---no Marek tym tekstem wyprzedzasz srebrne usta Filozofa Wiejskiego . Słowo " ryre " zaczyna robić furorę na tym Forum . -- 22 lut 2018, 12:32 -- pS Prega dobry ryjrebator , pamoszny ,Tawariszczi Inwalidi !
  22. Kalebx3 Gorliwy

    ot

    dobrze ,że tylko Ty o tym wiesz , a Policja jest ciemna w temacie jak masa kakaowa . Kupuj , najlepiej granatniki .
  23. Kalebx3 Gorliwy

    ot

    to spróbuj kupić broń w necie ,,,zapewniam Cię,że nie zdążysz sie obudzić na drugi dzień z rana ,, kiedy będziesz już skuty w bransolety ,a dostaniesz takiej depresyjnej sraczki ,że szybciuchno na dołku zatęsknisz za tym co masz obecnie . Jak będziesz zabierany z domku nie zapomnij o clonach i całej reszcie lekowej amunicji
×