Skocz do zawartości
Nerwica.com

Miro

Użytkownik
  • Postów

    2 381
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Miro

  1. W sumie to ja tak z wyboru, lubię noc nie wiem czy bym się zamienił...
  2. arla, Ja się tak kładę spać 5-6
  3. Taa zaraz wszyscy wpadną :)
  4. Powitać -- 22 lip 2011, 23:04 -- Ooops, trafiłem dziś jako pierwszy
  5. Natusia, Dune, Dzięki. fakt Auto jest takim miejscem gdzie czuję się dobrze, mam tam "Aptekę" samochodową, w której znajdę wszystko prócz bandaży (wiadomo o co chodzi) Kolejny plus, w razie jakiegoś ataku mogę być w szpitalu szybciej niż Taxi, czy karetką. tak własnie teraz skieruję swoją walkę, przegram - trudno, "prawdziwy wygrany ten kto po przegranej podnosi się i walczy dalej" tak że agorafobia trafiła na trudnego przeciwnika
  6. Pewna osoba z tego forum spowodowała że zacząłem walkę z Agorafobią "Na pełnej..." Pełną Parą Właśnie zrobiłem ok 5-7km samochodem po mojej okolicy, lęki były tylko do stacji benzynowej później coraz lepiej, pewnie niepotrzebnie się chwalę bo zapeszę ale co tam
  7. malibu, W aucie jeszcz pół biedy, bo wtedy "Sandał" do najbliższej lecznicy, lub nawet apteki, ale wsród ludzi to masakra, wezmą za alkoholika lub narkomana...
  8. To czekamy wieczorem w "Nocnych Smarkach" Tam się wychodzi z dołka @Malibu Objawia się to tak, że obawiam się gdzieś wybierać dalej że mnie złapie atak lęku, za kierownicą to trochę lipa, a w tłumie obciach, to jest teraz tak jakbym był w pułapce własnego umysłu. Ale loozik, damy rady... -- 22 lip 2011, 16:57 -- Korba, Trzymam kciuki oby było lepiej
  9. @Armageddon Co fakt to fakt, większości ludzi nie zaszkodzi, ale może trafić się osoba która po takim połączeniu wyląduje w krainie wiecznych łowów bez depresji, tak że ostrożniej z radami. Nie chcemy mieć nikogo na forum z avatarem przewiązanym wstążką
  10. Ja się nie boję, problem w tym że nie piję alkoholu
  11. Alkohol na dłuższą metę spowoduje: 1. Samotne wiecory będą jeszcze bardziej samotne 2. Samotne wieczory będą naprawdę samotne
  12. Wstałem dziś już wkurzony na siebie, na to że mam problemy nie tak z samą agorafobią ale lękiem wtórnym, co ogranicza mi prawidłowe funkcjonowanie poza domem. Pomęczę się z tym jeszcze z dwa tygodnie, jeżeli nie będzie rezultatów - idę do psychiatry po jakieś "Cuda na kiju" Bo na dłuższą metę nie mam zamiaru tak tkwić w tym jak widły w gnoju
  13. halenore, Dokładnie "We gotta move out! Keep him at bay!" Dobranoc :*
  14. To już pewnie czekają na dworcach jak chcą zdążyć (tu mam na myśli podróżnych) -- 22 lip 2011, 04:46 -- haha Mad spotka kibiców z Euro 2012
  15. halenore, Może na pojutrze się dotoczy -- 22 lip 2011, 04:30 -- Na niedzielnego grilla -- 22 lip 2011, 04:31 -- Który to niedzielny grill zostanie zorganizowany w poniedziałek, z powodu remontu trakcji kolejowej
  16. halenore, Chyba koleją. Oj to takie użądlenie nie mogło być zbyt przyjemne.
  17. halenore, Tak mad już w drodze. jeszcze nigdy nie zostałem użądlony, tak dobrze zawsze jestem skoncentrowany na defensywie
  18. Przyznam się że boję się małych bzykaczy, poważnie, kiedyś robiłem odwrót taktyczny z samochodu na środku ruchliwego skrzyżowania, żeby następnie przypuścić skoordynowany atak. Nieskoordynowany mógłby doprowadzić do zniszczenia wnętrza auta.
  19. Mad_Scientist, Miłej pdróży
  20. Mad_Scientist, Dobre dobre, u mnie dalsza podróż to wygląda raczej tak jak początek Las Vegas parano -- 22 lip 2011, 04:00 -- A Halenore gdzie wcięło?
  21. Mad_Scientist, Ja też jak mam gdzieś jechać to mam taką mieszankę niepokoju i szczęścia, dziwne uczucia...
×