Skocz do zawartości
Nerwica.com

Kaja007

Użytkownik
  • Postów

    331
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kaja007

  1. Ostatnio spojrzałam na swoje życie z perspektywy czasu i doszłam do wniosku że nerwica czały czas we mnie jest... W podstawówce strasznie się denerwowałam przed każdym dniem, kiedy miałam iść do szkoły. To był ukryty lęk, który siedział we mnie. W gimnazjum trochę się to wyciszyło, a teraz kiedy jestem w 1 klasie liceum, ten lęk wrócił z zdwojoną siłą. Teraz boję się każdego dnia, każdej minuty w tej szkole. Nie chcę do niej iść, bo panicznie się boję. Wyobrażam sobie jakieś koszmarne rzeczy które mogą mnie tam spotkać. Ostatnio nawet mam jakieś dziwne dolegliwości. Boli mnie brzuch, jest mi niedobrze, boli mnie głowa, czasami mam zimne ręce które się trzęsą przed stresującymi wydarzeniami. Nie potrafię opanować tego co się za mnę dzieję. Z dnia na dzień jestem coraz bardzoej drażliwa, płaczę rano, po powrocie do szkoły i wieczoram, płaczę z bezsilności. Nie wiem co mam z sobą zrobić. Może mi ktoś pomoże, powie czy to nerwica, czy coś innego? Błagam pomóżcie...
  2. Ja w szkole staram się udawać że wszystko jest ok, ale czasami już nie mogę. Nie chcę na siłę się uśmiechać i udawawać że jest mi dobrze i radośnie bo nie jest. Chcę mi sie płakać z bezradności. Nie mam sił do nauki, a efektem są czasem kiepskie oceny, a co za tym idzie depresja i tak w kółko
  3. Ja też bym chciała wiedzieć czy mam depresję, ale nie wiem jak to sprawdzić?
  4. I znowu gorzej, wczoraj nawet miałam dobry dzień a dziś znowu dół Z nikim nie potrafię się dogadać, jestem niemiła i złośliwa. Chce mi sie płakać... Jest mi ŹLE Muszę to komuś powiedzieć więc piszę...
  5. Jest mi strasznie smutno i źle, muszę to komuś powiedzieć. Trafiłam na to forum i pomyślałam że to dobre miejsce do rozmowy. Nie wiem czy mam chandrę, załamanię czy początek depresji, ale od dłuższego czasu nie widzę sensu w moim życiu. Jestem nastolatką i nie wiem czy takie zachowanie jest normalne. Moje rówieśniczki są wesołe, roześmiane a mój uśmiech skrada się na moją twarz przez łzy żeby nikt nie poznał że jest mi źle. Najchętniej to wogóle nie wstawałabym z łóżka, nie wiem co chcę robić w życiu, nie mam przyjaciół. Niejednokrotnie myślałam o samobójstwie, ostatnio coraz częściej... Błagam niech mi ktoś pomoże, wysłucha bo ja się duszę w tym świecie.
×