w ogóle nie lubię tam chodzić... ale to była okazja żeby się spotkać z ludźmi i znajomymi.
Nawet jak siedzę to nie czuję się tam dobrze
wolę jechać do kapliczki u mnie w górach
nic się nie martw aż tak źle nie jest
ucałuję ją ale dopiero jak wróci z Warszawy bo jest u rodzinki
no widzisz ja z nią wczoraj gadałem ponad godzinę przez telefon