Jest mi lepiej niż jak jej nie widziałem. Dobra, tak jestem uzależniony. Nie potrafię o niej nie myśleć, nie potrafię bez niej funkcjonować normalnie.
a jej łechce to ego bo kobita jest dużo starsza od Ciebie i potrzebuje adoracji. Narobisz sobie smaka i pójdziesz się pooblizywać do domu. Jakby naprawde jej na Tobie zalezało to by nie zostawiła Cie jak psa na świeta. Sorry ale tak własnie myślę a piszesz to publicznie.
dla mnie to jakaś manipulacja i gra na emocjach. Kobita wie, że gość jest od niej uzależniony twierdzi,że ją kocha i robi takie podjazdy wobec niego. Nieładnie.
Kalebx3, wyciągłam z tego kosza bo sie w pore zorientowałam ale się wydarłam bo przeciez od tego zalezy zycie mojego zwierzaka. Ten lek jest taki jakby cukrzykowi wyje*ać strzykawke z insuliną
nie no szlag mnie zaraz trafi Lek który mam dla zwierzaka został wywalony do śmieci. Kuzwa ja płace za leki a wyrzuca mi je do kosza. jakim prawem ku&&a ja się pytam.
Aurora88, to po prostu żałosne zachowanie owego profesorka
Jakby ktoś miał wpływ na swoją chorobę... Anegdotki zawsze dotyczą ludzi chorujących psychicznie jakoś nikt się nie śmieje z cukrzyków
nie twierdzę, że masz schizofrenie tylko napisałam, że przy schizofrenii tak jest, że ludzie mają obawy, ze ich otrują i, że do nich mówią w tv. Czytaj uważnie.