bamvalo, nie, w rzeźnika, jak ochrypnę od krzyku i płaczu i nie mam siły napierdalać głową w grzejnik to biorę nóż do mięsa i się kroję. Na tyle głęboko, żeby weszły opuszki palców do końca paznokci, i żebym krwawiła jak świnia.
Dużo sprzątania, dużo wyrzutów sumienia, ale działa lepiej niż xanax.
Any other questions?
dnb, rapu/psychorapu i wszystkiego co ma dobry bit/dobre przesłanie, a co to ma do rzeczy?