Skocz do zawartości
Nerwica.com

Zenonek

Użytkownik
  • Postów

    3 565
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Zenonek

  1. zaqzax, Dokladnie zgadzam sie. Zachowawcze leczenie jest ok jak ktos sie leczy rok czy dwa lub ma jakies efekty na minimalnych dawkach czy chociaz "daje rade". Natomiast w przypadku osob leczonych powyzej 5 lat bez istotnej poprawy nie ma co sie cackac. W USA wlasnie tak lecza i maja efekty - w sensie wysokimi dawkami.
  2. zaqzax, Wymyslilem ? No nie zartuj sobie ^^ Shadowmere - dostala ode mnie link do tematu, gdzie w wyniku badan na jednym z uniwerkow w USA bylo to opisane. A dwa Ty tez ode mnie go dostales. Nie mam tego linku teraz, jak znajde to wkleje, ale powinienes go miec u siebie. Sertralina dziala bardzo slabo na lęki.
  3. Nawet antybiotyki nie sa zawsze skuteczne, gdy sa odpowiednio dobrane a co dopiero leki psychotropowe. Co do badan - Paroksetyna nie jest SNRI tylko SSRI, ma jakis wplyw na noradrenaline, ale pomimo tego, wedlug badan jest najskuteczniejszym SSRI jezeli chodzi o redukcje neurotyzmu, nadwrazliwosci, czyli jest dobra jak ktos ma problemy psychologiczne- nie moze sie z czyms pogodzic czy cos. Lekarze ja najczescie daja na lęki, fobie spoleczne itp itd Sertralina niemal nie wykazuje dzialania przeciwlękowego, a na poczaktu nawet podkreca lęki.
  4. Dean, Trudniejsza droga jest proba bycia wierzacym (nie fanatykiem ), tylko wierzyc, ja jeszcze tego daru nie mam, niestety, bo tez jestem/bylem na drodze wyrastania z wiary na tej samej zasadzie jak wyrasta sie z kreskowek...ale zrozumialem, ze to jest wlasnie taka logiczna i najprostsza droga... Chcialbym byc wierzacym, ale nie jest to latwe.
  5. Dean, Bez przesady z tymi elfami ^^, wlasnie dlatego to sie nazywa wiara....Najprostsza droga jest wlasnie wyrastanie z tego jak z bajek :). Zobaczymy :). Ja chcialbym wybrac ta trudniejsza droge, ale jest ona rzeczywiscie trudna...
  6. Moolik, Z tym dzialaniem Seroxatu na noradrenaline nie ma co przesadzac...jest to najczesciej przepisywany ludziom na fobie spoleczne, niesmialosc, rozne lęki...Zatem lekarze chyba wiedza co robia.
  7. Dean, Nie wiemy tego czy nie istnieje :). Znowu pogorszenie masz ? Co sie stalo ?
  8. Niektorzy ludzie potrzebuje wysokich dawek. Poczytaj sobie np niektorzy biora z powodzeniem 300-400 mg Sertraliny (200 max), 80-100 mg Prozacu (60 max), 400-500 Wenlafaksyny (300 max). Z tymze te dawki to sa ambulatoryjne. W szpitalach np spokojnie podaja po 100 Fluoksetyny itp itd.
  9. linka, Kilku moich znajomych lekarzy (na stopie kolezenskiej) mowilo mi, ze sa gorsze i lepsze zamienniki. Chodzi tutaj o czystosc substancji czynnej, sposob jej wytworzenia oraz o substancje pomocnicze, ktore w tak delikatnej materii jak lepetyna moga dzialac rozne rzeczy....
  10. Zenonek

    Sen a Velafax/Perazin

    Dean, 50 mg Perazyny to dawka placebo ^^, to tyle co nic... Sproboj 75 mg , powinno juz Ci sie fajnie spac po tym... Jezeli sie nie wysypiasz dobrze, to stad moze byc ta niemoc i niechec, bo wysypianie sie to podstawa.... Nie boj sie brac 75, to wciaz bardzo malo... Ja bralem czasami po 125 i tez praktycznie niewiele czulem. 75-100 mg mozna brac na lajcie tego na sen.
  11. Zenonek

    Sen a Velafax/Perazin

    Po Pernazynie wielu osobom swietnie sie spi, wlasnie czesto daje sie ja jako bezpieczny lek nasenny. Moja rada, nie chcesz byc zmulony to bierz Pernazyne tylko na wieczor.
  12. RafQ, Powiem tak, jakby Ci ktos zaproponowal 900 zl za pelny etat to naprawde powinien dostac prawego sierpa i lewego "podbrodka".... 2000 zl to minimum co powinienes dostac.
  13. specjal, Nawet przy sporej lekoopornosci, kiedy nie mowimy o remisji, chocby chwilowej (liczonej w tygodniach czy miesiacach) - leki przewaznie sa w stanie chociaz w pewnym stopniu lagodzic objawy, mniej czy bardziej, ale jednak. Jednakze kiedy w gre wchodzi brak tolerancji tych lekow to jest tragedia, bo w zasadzie zostaja tylko benzodiazepiny. Dawniej zapodaliby barbiturany , ktore pewnie dalyby zdrowie, ale tez jeszcze wieksze uzaleznienie i czasami nadmierna sedacje.
  14. RafQ, Krwiopijka, To jest istna masakra byc az tak lekoopornym. Przeciez nawet u ludzi kiepsko/zle reagujacych na leki, mozna chociaz troche redukowac te straszne objawy... A tu co ? Na wszystkie leki reakcja pogorszeniem....
  15. 2 mg to jedna naprawde duza dawka.... tak 0,5-0,75 dziennie - to jeszcze jako tako, ale 2 mg to juz ostro
  16. Jesus, Ty to naprawde jestes jakims extremalnym przypadkiem :). Kurde moze bys sie zglosil do jakiegos programu badawczego w USA czy gdzies :), jeszcze zbijesz majatek na swojej chorobie , przynajmniej.
  17. zagubiony83, Co obecnie bierzesz i ile czasu w jakiej dawce ?
  18. rober6666, Afobazol to Imao ? To moze bys sprobowal Moclobemid ? A probowales Clona + Xanax naraz ?
  19. rober6666, To git :). A powiedz jak to jest, mowiles, ze Amitrypa, Fluanxol czy Afobazol Ci pomagaly chociaz na chwile. Moze jakbys je zapodal po przerwie to znowu by pomogly ? Moze dluzej ?
  20. linka, Zasady, ktore nijak sie maja do obecnych czasow ? Pewnie by sie takie znalazly, ale na pewno nie np 10 przykazan i wiele innych. Opium dla mas ? Hmmmm , znacznie latwiej jest byc nie wierzacym niz wierzacym. Kazdy na pewnym etapie moze zaczac niejako "wyrastac" z wiary tak samo jak wyrasta sie z innych rzeczy...I to jest najprostsza droga. Wierzyc jest znacznie trudniej. W obecnych czasach to raczej kpiny z wiary sa wlasnie taka pozywka dla mas.
  21. Efekt podniesienia nastroju na Xanaxie czy tez innych benzo odczuwaja przede wszystkim ludzie , ktorzy maja jakies przewlekle problemy z ktorymi nie moga sie pogodzic (rzeczy z ktorych wynikla depresja,nerwica), natrectwa, obsesje, bo te leki przynosza wlasnie takie wylajtowienie, dystans do problemow, ulge. Przy sprawach endogennych efekt poprawy nastroju tez moze zaistniec, ale raczej w mniejszym stopniu i raczej przy Xanaxie, niz przy Clonie.
  22. lasic5, Aktywizujaco na pewno dzialaja leki dzialajace na Noraadrenaline, jednak pytanie czy tego potrzebujesz ? Takiego nakrecenia fizycznego, bo jesli nie masz niedoborow, to to sie moze tak skonczyc. Mysle, ze musisz po prostu probowac, jak odzyskasz jako-takie samopoczucie to energia przyjdzie sama.
  23. I to jest wlasnie dowod - jak ta sytuacja wplywa na Roberta negatywnie.... To poteguje Twoja chorobe Robert - nie wiem jak, ale sproboj to w koncu jakos zalatwic- zeby Ci ulzylo.
  24. juz po 4 tygodniach bez wiekszej poprawy powinnas zwiekszyc dawke do 20mg i poczekac kolejne 2-3 tygodnie, bo to strata czasu. lexapro dziala dosc szybko, bo po okolo 10 dniach czuje sie juz działanie, a pelne dzialnie jest po okolo 3 tygodniach. To zalezy od charakteru problemow. Ale zaden SSRI nie wykazuje pelnego dzialania po 3 tygodniach. Lekarze mowia, ze to g. prawda. Nawet przy endogennych depresjach mowi sie o pelnym dzialaniu po uplywie 6-12 tygodni. A jak ktos ma problemy natury psychologicznej czytaj reaktywna nerwico-depresje wynikla z konkretnych rzeczy z ktorymi czlowiek nie moze sie pogodzic to leki te dzialaja z ogromnym opoznieniem. Po po 4 miesiecach zaczalem nabierac dystansu, bylo roznie, a teraz po 5 i 6 miesiac czuje sie juz prawie normalnie. I nie jest to efekt, ze cos jest lepiej w moim zyciu, bo jest tak samo, a nawet gorzej. Po prostu zaczynam sie czuc normalnie i olewac pewne rzeczy. Jakbym odstawial leki po miesiacu to bylbym 100 % lekooporny.
  25. Co nie jest prawda ? Konkretnie, to, ze te leki bardziej lecza niz te np na nadcisnienie czy wiencowke ? To jest prawda. To, ze mozna normalnie funkcjonowac BEZ lekow ? Oczywiscie, ze mozna, wiele osob po kryzysach radzi sobie bez lekow. Wiec nie ma co wypowiadac kategorycznych sadow. Dean moze juz za rok nie potrzebowac lekow, nawet nigdy.
×