Skocz do zawartości
Nerwica.com

Zenonek

Użytkownik
  • Postów

    3 565
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Zenonek

  1. Stary Góral, Nie spotkalem sie z czyms takim jak platnosci z gory. Place zawsze jednorazowo po wizycie. Pare razy zdarzylo mi sie odmowic spotkanie i bylo OK.
  2. Stary Góral, Psychoterapia to mozna powiedziec dodatkowe studia, trwa to 3-4 lata z tego co mowila mi moja lekarka, wiec o zadnym kilkudniowym kursie raczej nie moze byc mowy... Natomiast prawda jest, ze kazdy moze otworzyc gabinet porad i inkasowac tyle za godzine ile bedzie chcial, bylo nawet pare razy w TV , ze ktos tam sie podawal za jakiegos terapeute, ale nic mu nie mogli zrobic, gdyz nigdzie nie podawal sie za mgr psychologii...Kazdy moze otworzyc dzialalnosc polegajaca na poradach tego typu^^
  3. Dobrze zarabiaja to lekarze ^^ moj psychiatra zarabia 40-50 klockow miesiecznie i jeszcze nie placi prawie nic fiskusowi ^^^^
  4. Stary Góral, Bez przesady z tymi zarobkami, jezeli dany terapeuta bierze 100 zl za H to pracujac 160 h miesiecznie zarobi 16 K, ale raczej nikt nie wydoli takiej ilosci godzin w tej pracy.... To raz, a dwa wielu psychoterapeutow bierze 50-80 zl za godzine. Za przecietny w tej branzy zarobek mozna uznac okolo 5-8 tys. zlotych, czyli niezle/dobrze , ale nie jest to kosmos.
  5. GreenGo, Malo kto moze liczyc na "wyzdrowienie", z pewnych rzeczy nie da sie wyjsc calkowicie...Np z nadcisnienia, cukrzycy i setek innych chorob - leczenie nie prowadzi do wyleczenia , tylko ma poprawic funkcjonowanie daneggo czlowieka. Podobnie jest w psychoterapii, ona wielu osobom bardzo pomaga, innym moze mniej, ale chodzi tutaj o przyniesie jakiejs ulgi petentowi. Ja sie im nie dziwie, ze biora tyle ile biora. Nie sa to zadne kokosy tylko po prostu przyzwoity/dobry/bardzo dobry zarobek, ale nie jest to 100 tys/miesiac, wiec nie ma co przesadzac. Kazdy chce zarobic jak najwiecej (oczywiscie w granicach rozsadku, bez manii wielkosci) , wazne jest tylko zeby terapeuta byl profesjonalista.
  6. Stary Góral, Wiesz psychoterapeuci zarabiaja bardzo dobrze, okolo 10-15k/miesiecznie , ale zwaz na to, ze trzeba studiowac to okolo 9-10 lat (lacznie z psychoterapia). I bez przesady za 10k/miesiecznie nie da sie willi zbudowac ani E-klasa czy A6 jezdzic. Mozna miec negatywny obraz psychoterapuetow, ale nie najrozsadniejszym jest takie czasami bezpodstawne bluzganie czy wrecz inputowanie pewnych rzeczy. Dla wielu osob terapia moze okazac sie pomocna mnie czy bardziej, a dla innych moze okazac sie nieprzydatna. Mozna dyskutowac i podawac przyklady, ale odsadzanie tych ludzi od "czci i wiary" wydaje mi sie lekka przesada. [Dodane po edycji:] Panna_Modliszka, NIe mozna raczej porownywac prawnika do psychologa^^. Prawnicy rzeczywiscie maja o niebo latwiej jesli pochoza z tej kasty, natomiast u psychologow nie jest kluczowa kwestia.
  7. Dean, Musisz sie leczyc farmakologicznie (uwierz w Pernazyne, moze Ci pomoc znacznie) oraz koniecznie , za wszelka cene MUSISZ rozpoczac terapie...bez tego sie nie obejdzie...Po prostu musisz...
  8. matnia, Zmien lekarza. Dobry lekarz musi tez byc dobrym czlowiekiem, a przynajmniej sprawiac takie wrazenie. Ja mam wszystko na "P" co chce nawet krople do nosa albo inne pierdoly.
  9. Dean, W wieku 20 lat w zadnym wypadku nie mozna mowic o czyms takim jak "straconej szansie" czy "klapie zyciowej".......Nie jestes przykuty do lozka (bo ludzie nawet co trafiaja na wozek ciesza sie z tego, ze moga chociaz rekami ruszac), nie masz nieoperowalnego guza mozgu, nie masz stwardniena rozsianego, nie jestes uposledzony umyslowo...Nie robisz pod siebie- za przeproszeniem.... Wszystko mozesz sam robic i kreowac swoje zycie. Masz kupe czasu na to zeby jeszcze skonczyc studia jakie chcesz. Nie mozesz sie poddac. Cos czuje, ze Tobie by sie przydala jakas intensywna psychoterapia u dobrego fachury...Chodzisz na jakas ? Zapewne behawioralno-poznawcza bylaby slusznym rozwiazaniem. Sam bede szukal takiej... Co do lekow, nie ma zadnej pewnosci, ze Efectin okaze sie dobrym lekiem dla Ciebie...Coz trzeba mu dac jeszcze z 2-3 miesiace czasu. Zaufaj Perazynie to calkiem przyzwoity lek na taka emocjonalnosc i wrazliwosc. Pamietaj nie stales sie imbecylem ni z tego ni z owego...dalej masz swoja inteligencje i jak sie troche otrzasniesz to wrocisz do zycia, do studiow, znajdziesz sobie porzadna dziewczyne...Masz 20 lat czlowieku, jestes dzieciak jeszcze....
  10. Dean, To mam dla Ciebie dobra wiadomosc....po 4 tygodniach to malo kto odczuwa jakas realne poprawe zwlaszcza w redukcji poziomu neurotyzmu i zwiekszeniu dystansu... Ja nawet po 2 miesiacach nie czulem poprawy...a po 4 miechach jest zupelnie OK. To co moge jeszcze powiedziec to to, ze Perazinum to calkiem dobry lek redukujacy negatywne mysli, jednak 50 mg to bardzo malutka dawka. Radzilbym sprobowac jak na to reagujesz i jesli bedzie OK to zapodawac 75-100 mg (to tez mala dawka, ale juz nie placebo...). Wytrzymaj, leczenie tego typu spraw trwa miesiacami...wiele osob potrzebuje 6-12 miesiecy zeby jako tako dojsc do siebie. Naprawde, po 4 tygodniach to chyba na palcach jednej reki moznaby policzyc forumowiczow, ktorzy poczuli sie realnie lepiej..
  11. Dean, A nie pomyslales, ze NIE dales rady zwyczajnie spowodu zaburzen nerwicowo-depresyjnych ? To nie Twoja wina, ze nie podolales...Nie mozna komus kto ma zapalenie pluc kazac biegac maratonow... Musisz sie leczyc i zaczac chodzic na jakas terapie... Jakie leki zazywasz i ile czasu bierzesz dany zestaw ?
  12. rober6666, Bierzesz ta Rebo ? I co widzisz jakies zmiany na plus?
  13. Dean, A skad taki pesymistyczna wizja swojej sytuacji ? Moze jednak masz depresja, gdyz to wlasnie jest klasyczny objawy tejze.
  14. Uzaleznic sie mozna od wszystkiego nawet witaminy C... Wiadomo, ze antydepresanty wywoluja tzw. objawy z odstawienia, jednak takowe rowniez powoduje nagle odstawienie beta-blokerow i wielu innych lekow... Natomiast dosyc silnie uzalezniaja fizycznie i psychicznie benzo i barbiturany.
  15. Korba, No to bylby ladny bezsens, dwa oddzielne konta^^, mnie interesuje co ma do powiedzenia mod jako mod, a nie jako rozdwojenie osobowosci...
  16. Korba, Dziennikarz tez ma prawo ^^, no zalezy jaki
  17. Zenonek

    zadajesz pytanie

    Krwiopij, Nigdy w zyciu nie pilem prawdziwej kawy, wiec nie wiem czy lubie :). Jak herbate najwolisz ?
  18. sebastian86, Z ziolowych spraw to najlepsze sa niebieskie Tabletki Uspokajajace Labofarmu (najlepszy sklad,ilosc,cena) i ewentualnie Neospasmina i Validol pod jezyk 2 tabletki. Valerin to podpucha marketingowa.
  19. zagubiony83, Bierz leki, wierz w to, ze bedzie dobrze...
  20. Haha to juz wszystko jasne :) Monika ahhh , Monika :)
  21. rober6666, A nie myslales o dodaniu drugiego benzo ? Np Valium , Rudotel lub chociazby Tranxene ?
  22. agnietka68, Idz do innego lekarza, bo ten to chyba cos ten tego...Wpierw daje ci bardzo mocny lek, najlepszy antydepresant -Anafranil - po czym odrzuca go i daje slabizne, zamulacza Atarax.... Dlaczego nie dal chocby Seroxatu albo Fevarinu...
  23. Feliks, Zoloft przez pierwsze 2-4 tygodnie moze powodowac bezsennosc, to chyba najczestszy ubok na nim... Powinienes dostac cos na sen na poczatkowy okres.... Ja bym radzil przez pierwsze 3 tygodnie brac 50 i dopiero potem 100...
×