Skocz do zawartości
Nerwica.com

depresyjny86

Legenda Forum
  • Postów

    7 083
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez depresyjny86

  1. No właśnie zavhowują się jak prostaczki, a w dodatku to jest taki kierunek studiów po ktorym bedą pracować z ludżmi i przede wszystkim w tej pracy będzie potrzebne zrozumienie drugiego człowieka i jego sytuacji...a ja juzwidze jak jak potem moje koleżanki kończą swoją prace i potem obgadują wszystkich ludzi któzy zwrocili się do nich o pomoc Oczywiście nie wszyscy ludzie w mojej grupie sązłi,są jeszcze dobre jednostki i tych siętrzymam ;)Tzn tych jednostek dobrych jest może z 6
  2. Ja tak z ludzmi od zawsze mam....jak się znajduje w nowym środowisku to zawsze są ludzie którzy wolą oceniać mnie obrażać,chociażw ogóle mnie nie znają. Mnie też bardzo wkurzają tacy ludzie. Dokladnie nie wie co traci Dzięki wszystkim za wsparcie.Jesteście super
  3. kobiety są okrutne....i tyle na ten temat
  4. Chyba,a raczej napewno masz racje. Ostatnie dni daly mi wiele do myślenia,znalazłęm w swoim środowisku,osoby które rozumieją mnie mniej lub bardziej ale oczywiscie nie rozumiejądo końca,nie rozumieją dlaczego wszędzie pojawiam siesam dlaczego zachowuje się wg nich dziwnie >,po prostu nie rozumieją tego ze ja się ich boje po prostu.Wczoraj usłyszałem od jednej z koleżanek że jestem pojebany,oczywiście nie powiedziała mi tego prosto w twarz bo nie miała odwagi tylko powiedziała to wtedy kiedy jeszcze ją słyszałem,ale leje na nią bo wiem że z takimi idiotkami zadawać sie nie będe i tyle.
  5. Kurcze pwoiedzcie mi dlaczego ludzie traktują mnie jak: a:człowieka któemu trzeba ciagle pomagać b:jak człowieka któremu ciagle trzeba pomagać,a potem wyśmiewaćsiez niego.... Ja juz tego wszystkiego nie rozumiem dlaczego ludzie nie traktujamnie tak jak ja bym chchiał aby mnie traktowali....na równi z innymi...
  6. Życze Ci aby tym razem wszystko poszlo po Twojej myśłi A ja miałęm dzisw sumie nawet fajny dzień,troche rzeczy mi się udało dziś wiec fajnie.Dzisiaj nawet sam się do kogos przysiadłem i rozmawiałem...no dobra rozmawiaćmoze nie rozmawiałęm ale starałem się po prostu gadac zwłąszcza zę to byla rozmowa z osobnikiem plci żeńskiej
  7. Jovita spokojnie lęk zaraz Ci przejdzie,a zresztą nie musisz się niczego bać Smutna
  8. I już mogę zapomnieć o tej osobie....dowiedziałem się ze ma kogos...i wiem że już jutro będe musiał bardzo uważać zeby się nie zdolować......najlepiej jakbym jej jutro w ogóle nie widział......Kurde czemu życie jest takie niesprawiedliwe..... Dzięki Od kilku minut też siętak czuje..... . Miłość jest tylko dla pięknych..........pewnych siebie facetów.
  9. Hej wszystkim Teraz przede mna kolejny zjazd...niesamowicie sie boje....boje się że nie zdam egzaminu w sobote,boje się ze znowu nie będe miał kontaktu z ludżmi oraz boje się tego,że mogę spotkać pewną osobe i te spotkanie moze mnie sporo kosztowac.Mam nadzieje że jutro się nie będe tak bal
  10. I za role w serialu dostała mase kasy główna bohaterka niedługo wyjdzie z tego więzienia Też mialem takie cos ze przeżywałem sytuacje bohaterów z seriali i to chyba bylo natręctwo bo caly czas myślalem "co on/ona zrobi w tej sytuacji"...zresztą wtedy mialem bardzo silne natręctwa rożnego rodzaju,ale zacząłem brać wtedy inny lek i od razu zniknely te serialowe natręctwa,natomiast reszta natręctw osłabila się
  11. Ale się wczoraj wystraszyłekm z tym sercem a potem okazalo się że wszystko jest ok jak zawsze No to może teraz powiem dlaczego wczoraj w sumie miałem spoko dzień:pierwszy raz w zyciu w rozmowie z kimś "przełączyłem się" na totalny spontan ,I teraz mam nadzieje że ta umiejętnosć przelączania się zostanie na dłużej.
  12. Kurcze a ja dziś klopoty xz sercem........normalnie tak slabo bije że szok.Biegam skacze,...ćwicze i tylko takie malutkie,bardzo małe przyspieszenie bicia serca.Boje sięze zawału dostane zaraz.A wcześniej czułem costakiego w mieśniach takie dziwne napięcie A powiem wam ze gdyby nie serce to dzień byłby naprawde fajny w podsumowaniu!!
  13. no więc kroki dotyczące charakteru/psychiki:chodze na terapie grupową,chodze do psychologa,jak jestem na uczelni to staram sięgadaćz ludzmi...troszke siebie zaakceptowałęm tzn.nie pozwalam sobie na nazywanie siebie debilem itp.gdyz wiem ze nim nie jestem.Natomiast jeżeli chodzi o wygląd to:staram sięmniej jeść,przymierzam siędo pójścia na siłownie >,no i ćwicze na takim urządzeniu co mam w domu Problem w tym że to nie jest takie łatwe
  14. Łatwo siępisze walcz.... tylko niech mi ktośpowie ile jeszcze czasu walka będzie trwać ile jeszcze trudu przede mną,z tego co tutaj piszecie wynika ze ja praktycznie wszystko musiałbym w sobie zmienić żeby być z kimś,a to jest chyba ponad moje siły skoro głupiego strachu przed ludżmi nie umiem przelamać....i naprawde walczyłęm ale teraz mam takie poczucie że nigdy nie będe taki jak inni faceci....no i jeszcze do zmian charakterologicznych dołożyc musze jezcze pieprzony wygląd który trzeba mieć,a sama myśł o cwiczeniach trwajacych miesiącami mnie przybija////.Wieć nie mów mi ze to jest super proste zmieniać swój los bo to jest trudne i to bardzo!!!!!!!!!!!!!!!
  15. Ja juz stracilem nadzieje ze kiedykolwiek z kimsbęde..........heh po prostu widocznie tak ma być
  16. Dzisiaj taki troche nerwowy dzień u mnie.. Chce swój wygląd zmienić,ale dziś sobie uświadomiłem jakie to będzie trudne...i ile czasu to zajmie.....i jużmnie ogarnelo zniechęcenie,nerwy ze nie moge być chudy tak od zaraz .Bo niestety jestem bardzo niecierpliwym człowiekiem .
  17. Artkowi chyba chodziło o system windows Artek nie denerwuj sie tak,ona rzeczywiście chyba musi swoje sprawy pozałatwiać,daj jej czas.
  18. depresyjny86

    ***SNY***

    A ja mialem dziś sen w któym była dziewczyna która jest moją obsesją....Śnilo mi sięże bylem na jakimś przyjęciu i ona też tam była i jej koleżanka i nagle okazalo sięze ta dziewczyna któa mi siępodoba ma dziecko i jest mężatką,miałą jakiegośmęża bogatego i dobrze zbudowanego Potem kiedy wychodziliśmy z przyjęcia to biegłem za tą dziewczyną i prosilem ją wołałem żeby rozwiodła się ze swoim mężem...a ona mi na to ze nie żę nie może tego zrobić choć bardzo by chciała.... I na tym ten sen się skończył
  19. Ja tak patrząc z perspektywy czasu zawsze bałem sięludzi i do dziś jeszcze się boje i też mam malo znajomuych a własciwie to nawet 0 znajomych.I teżmam cośtakiego że jak ktośsieśmieje to wydaje mi sięze chodzi o mnie,problemy z telefonem też mam,nigdy nie potrafiłem funkcjonować w klasie.
  20. Dzięki Smutna za wsparcie.Dzięki wielkie!!!!!Dzięki za wiare we mnie . Wiesz myśłe że zmiana psychologa chyba by nie pomogła..........chyba to ja sam musze cośzrobicze swoim życiem,coś ze sobą zrobić,zmienić się pod wzgledem tego strachu dotyczącego wszystkiego prawie.Jeszcze nie wiem jak to zrobie ale kurcze kiedyś dojde do tego że nie będe sie bał normalnych sytuacji,że nie będe bal się ludzi,ze nie pozwole się obrażać....napewno do tego dojde!!!!!!I nie poddam się będe walczył !!!!! Jeszcze raz dzięki Smutna
  21. Kurcze staram sie,chce sie nie bac ale no po prostu strach jest górą...np.dzisiaj jedna dziewczyna nazwałą mnie ciulem to oczywiście ja nie mialem odwagi jej ochrzanić za to.No ale kurcze będe walczylz tym strachem.... .A co do mojej terapii grupowej w ogole wydaje mi sie ze moja terapia jest jakas dziwna... Jak ktoś mial doświadczenia z grupowymi terapiami to prosze niech cośnapisze jak to u u innych wygląda. Kurcze ja bym chyba na koncert z nieznajomym i tak nie poszedł... Zresztą ja nigdy w życiu na koncercie nie byłem.
  22. A ja poraz kolejny okazalęm się byc zwykłym tchórzem........ Wszedłęm do budynku gdzie odbywa sięmoja terapia grupowa i...oczywiście moja grupa zamknełą sięw jakiejś sali.....a ja ja nie potrafiłęm wejśćdo żadnej z sal i sprawdzić czy jest w którejsmoja grupa.......Jestem zwykłym tchórzem w życiu,nie umiem sobie poradzićze strachem choć chodze na terapie .Przecież ja się boje wszystkiego:innych ludzi,nauki jazdy,pracy,niespodziewanych sytuacji,boje się wchodzićdo określonych miejsc i zalatwiać cos tam:siłownia,urzędy,banki i takie tam..... Kurde ja juz mam tego serdecznie dośc kiedy będe normalnym odważnym gośćiem??? Najgorsze jest to że jak jużmnie napada strach to nie potrafie sieprzełamać.....nie wiem dlaczego,każdy czlowiek potrafi a ja jakoś nie uumiem bo mój strach jest zbyt duzy....
×