Poruszasz kilka spraw, niestety skomplikowanych. Proponuję poszukaj fachowca od spraw rodzinnych. Może masz w pobliżu poadnię rodzinną, albo terapeutów specjalizujących się w sprawach rodzinnych/małżeńskich?
Tak się zastanawiałem czy depresja może przejawiać się myślami morderczymi zamiast samobójczymi. Ostatnio zdarza mi się że przypomina mi się ktoś kogo nie lubię i w mysach pastwię się nad nim. Początkowo zaczyna się od polania kwasem, później go rozstrzeliwuję i podpalam. Czasem do tego standardu dołącza się siekiera w głowie lub wieszanie.
Może ktoś zauważył związek takich mysli z depresją?
Wzruszyła mnie twoja historia. Przypomniały mi się jazdy które miałem w domu: z byle powodu bicie, wyrzucanie z chaty...
Polecam zmień otoczenie na mniej agresywne, może wyjazd do dalszej rodziny, ew jak nie masz to psychiatryk. Psychiczny odpoczynek to wg mnie cos od czego powinieneś zacząć.
Kefas, nie dziw się że nie znalazłeś tutaj osób zainteresowanych terapeutycznymi własnościami dragów: gdyby były one coś warte to zalegalizowano by je jako leki.
A jeśli chodzi o muzę to polecam happy metal :)
Brak uczuć, tak sobie pomyślałem że twój stan nie jest beznadziejny. Ponieważ *czujesz* cierpienie i to może być bardzo cenna furtka do odzyskania pozostałych uczuć :).
Pulsowanie w głowie zdarza się nawet ludziom nieznerwicowanym. Mysle więcej o tym powie ci neurolog. Zawroty głowy wzmagają się przy ssri, choc moga też wynikać ze słabego krążenia. Czy pojawiają się one przy wstawaniu z łóżka?
Heja. Temat mnie zainteresował, przetestowałem. Mam wrażenie że przyjmowanie wieczorem sertagenu ma skutek delikatnie słabszy , tak gdzies o 1/4 tabletki
Czesc. Jak w temacie -szukam programu na komórkę typu kalendarz/organizer, który uwzględniałby spadki nastroju właściciela i ostrzegał że "w tym czasie nie masz energii" coby nie zaplanować sobie zbyt dużo. Może ktoś zetknął się z czymś takim?
Czesc. Dzisiaj tez mam ochote sie wyzalic. Od rana mam nerwy. W myslach szlachtuje nozem wszystkich wrogow. Zadzwonilem do kolegi, ale z nim nie pogadałem, też miał nerwy . Kto wymyślił taki bezsens jak święta?
Wlasciwie to mam bardzo podobne odczucia. Do trzaskow w glowie dodałbym prądy gdy kładę się na wersalce i drętwienie policzków. Też brałem leki z podobnym skutkiem - nieustanne zmęczenie i przymulenie. Aktualnie biorę minimalną dawkę seronilu która coś daje tzn pół tabletki. Jeśli chodzi o terapie to rzadko udaje mi się je wytrzymać bo nie nawidzę wypytywania (pomijam złośliwość niektórych terapeutów). Jeśli nie masz takiego urazu to spróbuj terapii.