-
Postów
897 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Magda-27
-
Piotrek, ja pierwszy raz słyszę o takim skutku ubocznym Może zacząłeś się sam nakręcać, przez to, że masz już dosyć tej całej nerwicy. Staraj się o tym nie myśleć, zajmij się czymś, co na dłużej skupi Twoją uwagę. Ja myślę, że to nie wina leku, tylko Twoja psycha płata figle. Trzymaj się ciepło i nie poddawaj się tym głupim myślom
-
Całkowicie zgadzam się z Janeczką Nie leczyłam się nigdy u psychiatry, tylko właśnie u neurologa i tez miałam rezonans głowy, ponieważ to badanie jest najdokładniejsze.
-
Przepraszam Was bardzo, ale jednak nie dam rady Dziecko mi się rozchorowało
-
Cześć Tomek Biegiem do lekarza !!!
-
Odwróć się i zdejmij majtki! - Nie, Leszek, nie chcę w dupę! - Nie bój się, Sylwia, to nie boli. - A Ksenia mówiła, że boli! - Ksenia się wierciła, nie mogłem trafić to i może zabolało. - Leszek... wstydzę się... - Sylwia, znamy się przecież od lat... Przecież nie możesz się mnie wstydzić, Sylwia! - To... to... to zamknij oczy, Leszek! - Kurwa, jak zamknę, to nie trafię! - Leszek, to weź jakoś... inaczej! - Inaczej... inaczej! Otwórz usta! Weź do buzi, łyknij! Dobrze... A teraz idź do poczekalni i powiedz, żeby weszła następna. Pierdzielone baby, jak się one tej szczepionki od grypy boją! Tylko: tabletka i tabletka.
-
Witaj Kecaj, czy może raczej Jacek Ciekawe, czy zgadłam, że Twój nick to imię napisane od końca
-
Cześć Kasiu nie jesteś sama
-
Witaj Nika
-
Witaj na forum
-
Siostra, szwagier, co wy za szopki odwalacie ? Wracać mi tu w tej chwili i rodziny nie rozwalać bo będziecie mieli ze mną do czynienia
-
Mi jak narazie również pasuje ale gdyby miało się coś zmienić to napiszę
-
Oj dziewczyny, u mnie jest to samo Po wychowawczym zwolnili mnie z pracy i tak sobie siedzę w domu już ponad 5 lat. Z jednej strony to jest dobre, bo dziecko potrzebuje matki w tych pierwszych latach najbardziej i ja nie żałuję ani jednej chwili spędzonej w domu, ale z drugiej strony chciałoby się czasem wyjść między ludzi. I ja właśnie zaczynam to robić. Przez internet poznałam faceta, który jest menadzerem w nowej polskiej firmie perfumeryjnej, spotkałam się z nim razem z moja kuzynką i zaczęłyśmy pracować Mamy startery ze 100 próbkami i sprzedajemy po znajomych , wprowadzamy do firmy nowe osoby i jest super. Gusiu Ty mieszkasz niedaleko, więc jeśli chciałabyś coś więcej się o tym dowiedziec, to pisz do mnie śmiało. Zarobek jest dużo większy, niż w avonie, czy oriflamie. Mi się udało w ciągu miesiąca sprzedać około 50 sztuk perfum są to zapachy alternatywne do oryginałów i co najważniejsze są tanie, bo flakonik kosztuje 30 zł, a nie 300 Jeżeli ktoś chciałby się tym zająć to naprawde polecam, bo to chyba nie jest trudne, ani stresujące zajęcie, nie ma żadnych norm, ile sprzedam, tyle zarobie, nie sprzedam, nie zarobie Ufff sie rozgadałam jak macie pytania, to piszcie
-
Mam wiadomość dla kilku osób "interesujących" się losem Agnes Dostałam właśnie od niej list, wszystko jest w porządku, nie martwice się o nią, ale na forum już raczej nie wróci
-
Może tak jak ostatnio było proponowane w Katowicach przed empikiem
-
A Korek i Agnes ? Gdzie oni są, może też ich trzeba szukać
-
Lekcja w szkole muzycznej. > - Dzisiaj będziemy omawiać utwory Beethovena. Ale żeby było ciekawiej, to jedno z was namaluje na tablicy obrazek, a reszta będzie zgadywać jaki to utwór Beethovena. Do tablicy podchodzi Marysia i rysuje wielki księżyc. Dzieci krzyczą: Wiemy, wiemy - to "Sonata księżycowa". - Brawo!! - mówi pani. Następnie do tablicy podchodzi Zosia i rysuje wielki pastorał. Dzieci krzyczą - wiemy, wiemy - to "Symfonia pastoralna". - Świetnie!! - mówi pani. Następnie do tablicy podchodzi Jasio i maluje wielkieeeeeeego penisa. W klasie cisza. Pani: Jasiu, co to ma znaczyć? Przecież to nie ma nic wspólnego z utworami Beethovena. Na to Jasio z pretensja w glosie: - "Dla Elizy"?! :D:D:D:D
-
Witaj w naszych kręgach