Skocz do zawartości
Nerwica.com

Magda-27

Użytkownik
  • Postów

    897
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Magda-27

  1. Prywatnie, rezonans czy tomografia, strasznie dużo kosztują Może uda się przekonać jakiegoś lekarza, żeby jednak dał skierowanie, ale raczej musi to być neurolog jeśli chodzi o badania głowy. Lekarz pierwszego kontaktu, z tego co wiem, nie może wystawić takiego skierowania. Marta może masz jakies znajomości? Mi się udało załatwić rezenons właśnie przez znajomości :)
  2. Emfilio :) W dniu Twych urodzin życzę Ci wszystkiego co najpiekniejsze i najlepsze, radosnych i pogodnych dni, pełnych szczęścia i miłości. Aby każdy nadchodzący dzień, był tym najwspanialszym dniem w życiu i zawsze otaczali Cię kochający ludzie.
  3. Marto niestety tak jest, że lekarz musi mieć konkretny powód żeby wystawić skierowanie, a skoro żaden Ci go nie dał to może nie widzą potrzeby. Pomyśl sobie, że to dobry znak, że jest z Toba wszystko ok :)
  4. Magda-27

    nerwica mija!

    Anitko może jednak nie przepracowuj się tak :) Leczenie jest bardzo ważne, warto znaleźć na to czas. Może akurat to będzie lepsze niż uciekanie w pracę :)
  5. Magda-27

    kiedy to sie skonczy???

    Witaj Krzys:) Ja osobiście chodzę na terapię grupową i mogę śmiało powiedziec, że mi pomaga. Spotykamy się raz w tygodniu na 2 godzinki i sobie rozmawiamy. Jest nas 7 osób: 5 kobiet i 2 facetów. Mi dużo daje to, że się nasłucham jakie inni mają problemy i zaraz moje robią się bardzo malutkie i dochodzę do wniosku, że nie mam się czym martwic. Za terapię nic nie płacę, jest to z NFZ. Jeżeli masz jakieś pytania to wal śmiało Pozdrówki :)
  6. Ty2 bardzo fajny pościk napisałeś, super mi sie czytało Tak jak Ciebie męczyły mnie biegunki i wymioty Brałam leki przez 4 miesiące, a teraz jestem już po ich odstawieniu ok. 2 tygodni. Ostatni raz wymiotowałam w styczniu :) i to jest dla mnie ogromny sukces, bo co to za przyjemność wisieć codziennie rano nad kibelkiem. Chodzę na terapię grupową i wszystko jest super. Chyba wychodzę z tego :) napewno jestem już bardzo blisko Wszystkim życzę takiego samopoczucia jakie ja mam
  7. Magda-27

    nerwica mija!

    Anitko nie poddawaj się :) Ja mam nerwicę około 2 lat i leki brałam dopiero teraz od stycznia, jedynie przez 4 miesiące. Teraz jestem już prawie 2 tygodnie po odstawieniu Velafaxu i jest wszystko super. Chodzę jeszcze na terapię grupową, która ma trwać do końca roku. Wydaje mi się, że wyszłam z tego bagna Zobaczysz, że Tobie też się uda, myśl pozytywnie, to naprawdę pomaga
  8. Witaj JanRO :) Coraz więcej Ślązaków sie pojawia Super, że jesteś chętny na spotkanie. Musimy w końcu pomyśleć o jakimś konkretnym terminie na spotkanie. Co Wy na to? Spotykamy się?
  9. Kasandra zwierzaczki masz super :) Ten króliczek jest przesliczny
  10. Witaj Majestic21 :) Nic się nie martw, z dnia na dzień powinno być coraz lepiej, a jeżeli się nic nie poprawia to pogadaj z lekarzem i może zmieni Ci lek. Musisz być cierpliwy, a napewno bedzie dobrze. Głowa do góry :)
  11. Tharna napewno dasz radę :) Przecież codziennie tysiące kobiet rodzi naturalnie i jakoś to potrafią przeżyć. Wiadomo, że boimy się tego co jest nam nieznane, ale pród naturalny naprawdę nie jest aż taki straszny. Poza tym ból porodowy, to najsłodszy ból na świecie i bardzo szybko się o nim zapomina. Zdrowa dzidzia wszystko wynagradza :):):)
  12. Dziewczyny, ale dlaczego Wy tak bardzo chcecie cesarkę Przecież to jest, jak by nie było operacja, a każda kobieta jest stworzona tak, żeby rodzić dzieci naturalnie. Przecież to jest najnormalniejsze w świecie. Po co niepotrzebnie narażać organizm na operacje. Po cesarce dużo dłużej dochodzi się do siebie, a poród naturalny to normalna sprawa. Moim zdaniem macie bardzo dziwne podejście. Ja rodziłam naturalnie i nigdy nie chciałabym mieć niepotrzebnej cesarki. Co innego jak są ku temu jakieś konkretne wskazania medyczne, ale na własne życzenie PO CO ?????
  13. Marcinku Ty wiesz, że ja zawsze i wszędzie To może ustalimy coś konkretnego, może ktoś ma jakąś propozycję :)
  14. NcL czuję się świetnie. Nigdy nie miałam problemu np. z wyjściem z domu. U mnie pojawia się lęk o zdrowie syna, wystarczy tylko, że ma gorączkę to ja się cała trzęsę i boję się, że straci przytomność. Właśnie po takim zdarzeniu zaczęła się moja choroba, ale wtedy mały był odwodniony po jakimś zatruciu i dobrze wiem, że przy przeziębieniu nic mu sie nie stanie, ale ten lęk jest silniejszy niestety. Jak juz wcześniej napisałam nigdy nie bałam sie wyjść z domu, iść do sklepu, na spacer itp. nic z tych rzeczy. Zawsze byłam towarzyska, wręcz potrzebuję mnóstwo ludzi wokół siebie, pewnie dlatego, że straciłam pracę po urlopie wychowawczym i już prawie 5 lat siedzę z synem w domu. Takie siedzenie i jedynie spacerki itp. to nie to samo co codzienne wyjścia do pracy, kontakt z ludźmi, ja tego bardzo potrzebuję :) Z życia się cieszę, tym bardziej teraz kiedy czuję się wreszcie dobrze i nie męczą mnie codzienne wymioty. Życie jest piękne, pogoda super, wszystko jest ok. Jeżeli chcesz ze mną pogadać to pisz na PW lub GG, napewno się odezwę. Buziaki
  15. Ja nerwicę mam około 2 lat. Leki zaczęłam brać dopiero teraz w styczniu i wzięłam 3 opakowania, a przy 4 już odstawiałam. Tydzień temu wzięłam ostatnią tabletkę i jak narazie wszystko jest super. Od lutego chodzę na terapię i ma ona trwać do końca roku. Jest to terapia grupowa i bardzo sobie ją chwalę :) Lek, który brałam to Velafax, odpowiednik Effectinu.
  16. Witaj Nymfe :) Didado ma rację, poszukaj troche, a napewno znajdziesz coś co Cię zainteresuje i naświetli niektóre sprawy. Buziaki :)
  17. Super Moniczko :) Bardzo się cieszę, że jest wszystko ok
  18. Bardzo się cieszę, że jest ok. Mnie na początku też strasznie mdliło, kręciło się w głowie i potwornie słaba byłam, ale wszystko na szczęście minęło. [ Dodano: Pon Maj 15, 2006 6:35 pm ] Emal jeżeli masz jakieś pytania to zapraszam na gg :)
  19. Ja też jestem rak i nigdy nie zauważyłam wpływu księżyca na mój sen. Pełnia, czy nie, śpie jak zabita
  20. Witaj Emal :) Pewnie, że warto. Ja na początku też miałam skutki uboczne przez jakieś 5 dni, a później wszystko się skończyło i było bardzo dobrze. Moim największym problemem były wymioty i po tym leku zniknęły, mam już 4 miesiące luzu. Teraz już lek odstawiłam i czuję się super :):):) Życzę wszystkim żeby na nich tak leki działały i żeby szybko zdrowieli
  21. A ja mam zawsze w torebce Validol, chociaż nie wiem po co, bo i tak go nie używam
  22. Hej Zmęczona :) Mam nadzieję, że przy nas zmęczenie minie
  23. Super Rafik :) gratuluję!!! Ja też się trochę pochwalę Odstawiłam leki, a brałam od stycznia, więc niezbyt długo i czuję się super Ataków lęku już nie miałam bardzo dawno, żadnego przyspieszonego bicia serca, kluchy w gardle, duszności, nic z tych rzeczy. Wreszcie czuję się naprawdę ZDROWA.
  24. Magda-27

    Serdecznie witam

    Hej Madziulku, Wita Cię również Magda
×