Nasza kuzynka lat 63 nie może pogadać z nikim,kiedy przy stole nie ma czegoś z procentami.
Niestety jesteśmy takim społeczeństwem, który musi pić.Pijemy niestety,by sponiewierało.By zapomnieć o problemach.
Ja jestem abstynentem,mimo,że nie jestem kościółkowy.Wręcz przeciwnie,nie chodzę do kościoła.
Ja nie mam obsesji na punkcie sławnych i bogatych.Bo nie piszę,do nich mejli.Gdybym na ulicy zobaczył Katarzynę Pakosińską,to był się ukłonił i poszedł dalej.