Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Przez zainteresowania. Nie jestem tam dla ludzi, w sensie nie szukałem społeczności tylko informacji. To trzeba dać sobie czas między emocją a napisaniem czegoś. Przynajmniej spróbować bo wiem, że to nie jest proste. O widzisz, i to jest ważne, bo żaden z tych powodów nie dotyczy bezpośrednio ciebie. Jakby na twoim miejscu był ktoś inny to też byłby olewany, bo zwyczajnie przy natłoku obowiązków nie starcza tym osobom czasu. Moja kilkuletnia (chyba można tak to nazwać) przyjaźń rozpadła się, gdy kumpela została matką. Nie było już na mnie czasu. I ja to rozumiem – nowe życie. Partnerkę mam. Ale skąd wiesz, że nie mam takich problemów? Całe nastoletnie życie miałem. A teraz to cholera wie, chyba wyparłem. To też nie jest takie proste, bo nie ma takiej ilości kobiet, dziewczyn, żeby naprawić sobie samoocenę. To tak nie działa. Poleci na mnie dziesięć, a jedna odrzuci – będę myślał o tej jednej. Tzn. mówię o tych, którymi ja sam jestem zainteresowany, a takich nie ma wiele. A jesteś w stanie znaleźć te posty? Pytam, bo wtedy byłby materiał do pracy – do zobaczenia, czy faktycznie tak jest (a jeśli tak to dlaczego), czy to twoja interpretacja. Ale to się tak nie da – narażałyby się na opinię łatwych, a to dla wielu dziewczyn społeczne samobójstwo. Poza tym wg mnie całe piękno jest w tym tańcu niedomówień i flircie. Chociaż są takie, które mówią wprost (albo bardzo wyraźnie sugerują), np. te autystyczne. Różnie bywa, ciężko generalizować, tak samo jak nie da się zgeneralizować podejścia do kobiet na wszystkich mężczyzn. Problem polega na tym, że nie każda kobieta chce autystę – tak jak nie każdy facet chce kobietę o cechach (i tu można wpisać dowolne cechy). To jest normalne i OK. Myślę że po części natura a po części społeczeństwo, przynajmniej nasze, zachodnie. Możliwe że w innych kulturach wygląda to inaczej. Opinii meneli nie brałbym pod uwagę – zaczepiają, bo są pijani i im się nudzi. Nie ma to związku z tobą, co najwyżej z ich poczuciem (braku) zagrożenia z twojej strony. To też nie ma związku bezpośrednio z tobą jako osobą – jakby tam się kręcił ktoś inny to pewnie reakcja byłaby taka sama. To mówi o nim (i np. jego strachu przed złodziejem) a nie o tobie. Jak ja rekrutuję, to nigdy nie wpływa – oceniam kompetencje i ogólne przejawy myślenia (bo kompetencje można zdobyć, ale jak ktoś nie potrafi myśleć, to nic z niego nie będzie), ale też to, na ile jest prawdopodobne, że ktoś zostanie na dłużej, bo jednak wdrożenie kogoś to jest zawsze inwestycja. Vibe oczywiście też jest ważny, musi być „chemia”, ale ja wolę kogoś, z kim nie ma tej chemii ale będzie dobrym pracownikiem, niż kogoś, z kim mogę sobie najwyżej memy powysyłać, bo mamy podobne poczucie humoru, ale oprócz tego nie nadaje się do roboty. Ale te rekrutacje kończyły się na etapie „Anetki z HR” czy dochodziło do rozmowy z potencjalnym przełożonym? Może to jest ten problem. Ja nie rozmawiam z każdą dziewczyną, która przewija się przez moje życie, myśląc o niej jak o potencjalnej partnerce. Pozwalam relacjom rozwijać się własnym torem wychodząc z założenia, że wartościowa znajomość nie musi być intymną ani „tą jedyną”. Nie ma wtedy presji, a ja mogę być sobą. Nie pisz maili, dzwoń do nich – jak nie odbierają to do skutku. Tia, ten upośledzony edytor w invision…
  3. To akurat jest norma. Niestety rekruterzy, osoby zajmujące się w firmach pozyskiwaniem pracowników mają całe stosy CV. Tym się nie przejmuj-taki mamy klimat
  4. Maat

    Co teraz robisz?

    @Melodiaa,z ziemniakami, z ryżem i jeszcze dałam dużo pora,startej marchewki i pietruszki. I dużo mrożonego kopru.
  5. Moja skuteczność dostawania pracy po rozmowach o pracę to mniej niż dziesięć procent. A na sto wysłanych przeze mnie aplikacji tylko jedna kończy się zadzwonieniem do mnie. Po co tracić czas, pieniądze i nerwy na coś, co i tak się nie uda? Kurs na prawo jazdy nie jest ani darmowy, ani obowiązkowy, a zdawalność wynosi nie 100%, tylko poniżej 50% - nie mam szans, zwłaszcza że nie umiem się skupić na więcej niż jednej rzeczy naraz. Nawet gdybym jakimś cudem za piętnastym razem zdał na prawo jazdy, to i tak bym z niego nie korzystał, bo bałbym się prowadzić, bałbym się, że spowoduję wypadek, byłbym w ciągłym napięciu, w ciągłych nerwach. Łatwo dostaję ataków paniki - równie łatwo, jak ataków furii. Poza tym, nie chcę ryzykować wyroku za pobicie instruktora, który na pewno by mnie wkurzał i pewnie puściłyby mi przez niego nerwy. Nie byłem na kursie na prawo jazdy i nie wybieram się. To nie dla mnie. Nie wiadomo, czy mi je dadzą. To nie zależy ode mnie. Gdy zostawiłem bagaż, i potem zadzwoniłem zdenerwowany do mamy, to później mama zadzwoniła do mnie z informacją, że dodzwoniła się do jakiegoś biura arrivy, i dowiedziała się, że w takiej sytuacji należy wysłać do nich maila właśnie. Ten mail to nie był mój pomysł.
  6. @Kiusiu ja odnoszę wrażenie, że w Twoim przypadku inteligencja bardziej przeszkadza niż pomaga w życiu codziennym ( to komplement jakby co ). Kurde, jestem zdania podobnego jak nasza Dalila. Tutaj na forum są pewnie osoby z podobnym stylem bycia, z podobnymi zainteresowaniami czy patrzeniem na życie. Dlaczego by nie zacząć się spotykać? Jako znajomi, a nóż widelec co więcej z tego wyjdzie? A tak poza tym, gratulacje za odwagę i szczerość w tym co napisałeś
  7. konkurencyjne forum opustoszalo wszyscy czekaja w krzakach na wasze wyniki zboki elcia zapisuj bedzie jak znalazl za pare lat przypomniec komus
  8. nie, ja akurat podgladacz eksibicjonisty we mnie chyba prawie nie bylo z reguly baby lubia sie pokazywac obcym o ile maja co.
  9. Same waniliowe zboki ekshibicjonistyczne
  10. nie wstydz sie wrzuc swoj z tego co pamietam to ci sie zmienilo w nim wiele odpowiedzi
  11. To co? Kto jeszcze chętny wrzucić ? Zachęcam
  12. przeciez ja beke cisne z elki posmiane i pokasowane to teraz mozna ze mnie albo z crazy najwyzej tez was pozglaszam
  13. Melodiaa

    Co teraz robisz?

    Z ziemniakami czy ryżem? Leże i już mnie plecy bolą ale nie mam na nic siły.
  14. Nie ma poczucia humoru, przecież to tylko zabawa taka. Spadam robaczki
  15. Nie mogę mam awanturę za te wyniki jak za swiadectwo bez czerwonego paska:D
  16. nerwica cie zepsula wpisze cie w pliku hosts adresy xx.xx.12.62 xx.xx.13.162 itd. i sie skonczy dzien dziecka masz ostatnia szansa na poprawe do konca marca
  17. @Kiusiua ten mail to najgorsza chyba droga dobicia się. Lepiej telefon i wiesz czy dotarło wgl twoja wiadomość. A najlepiej idź zgłoś do tej informacji PKP punktu nie wiem jak to się nazywa fachowo. Serio w pociągach to raczej bagaż dojedzie do celu x. Gorzej takim flixem gdzie masz bagaże jeden na drugim i każdy po ciemku na szybkim postoju musi ten bagaż zlapac
  18. Maat

    Co teraz robisz?

    Gotuję zupę ogórkową.
  19. @Kiusiu Znasz dobrze języki tak więc powinieneś zrobić i wydać hajs na certyfikat z prawdziwego zdarzenia typu First albo ten drugi na C No i wydać kasę na prawo jazdy... wiem że niektórzy od lęku nie mogą nie są w stanie zrobić prawka. Ale to jest po prostu potrzebne jako coś dla człowieka już nawet nie mówiąc o pracy. Nie myślałeś żeby iść na kurs wydać kasę wiadomo.. ale żeby mieć? A brak orzeczenia to błąd u kogoś kto ma problemy z pracą bezrobociem itp albo somaty ma za duże tak jak raccoon pisał. Wyrób dzięki temu na wstępie masz oferty że jesteś potencjalnie w tych kogo wezmą. W sensie jest większa szansa bo takto to zwykle 4 ręce i 4 nogi ma każdy:D prawie. No pracodawcy tacy chcą kogoś z orzeczeniem bp są lasi na hajs od państwa na takiego pracownika. A Ty masz benefit że pracujesz 7 h i nie masz nadgodzin i myślę że takie prace biurowe często są obejmuja pracę z orzeczeniem Gdzie rudy złoty:D
  20. Jestem waniliowym zbokiem ale jedna rzecz mnie zaskoczyła
  21. Gdybyś nie była perwerą to byś wrzuciła i po co być zbokiem
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×