Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. cynthia

    Chaos

    A jak z sennością? U mnie dobrze. Głosy się pojawiają ale mówię im by spierdalaly
  3. W ogóle kiedyś myślałam aby założyć coś swojego ale mi się nie chce do końca. Nie chciałabym aby to też wyglądało jak niektóre prywatne fora. Potrzebowałam technicznych, kasy itp itd... Użytkowników bym jakoś ogarnęła
  4. Nesia

    Dzisiaj czuje się...

    Coraz więcej się składa w całość Czasem brak słów...
  5. Nie zamierzam się ścigać kto ma cięższy przebieg. Wiedz tylko, że ja też mam sporo za sobą. Ale wydaje mi się, że zawsze warto choć trochę powalczyć, jeśli jeszcze się da...
  6. A teraz uwaga! brumek się uzewnetrznia Uważam, że życie każdego z nas tak często i mocno kopie w tyłek i daje popalić, że zasługujemy na serdeczność i miłe słowa. To wiele nie kosztuje, a jak innym może dodać otuchy i poprawić nastrój, to wchodzę w to!
  7. Ja robie tak, ze pozwalam tym myślom sie ‚wygadac’, analizuje to, ruminuje do granic możliwości i absurdu. Może to trwać długo w ciagu dnia, ale raz. I z takim założeniem, ze teraz mam na to czas a później już nie wracam do tego. Potem te myśli mogą wrocic oczywiscie, ale wtedy mam tak: już nic nowego nie wymysle, wszystko rozkminilam, zajelo mi to masę czasu wiec stop bo nic więcej w temacie nie dodam. I pomaga mi to w większości przypadków. W moim przypadku zajmowanie sie czyms innym nie działa, bo potem wyskakują nie wiadomo kiedy i jestem tym zmeczona. I mam takie poczucie ‚niedokminienia’ ze za szybko je odpuściłam a pewnie coś tam jeszcze sie czaiło do obrócenia na wszystkie strony;) Albo wybuchną noca ze zdwojoną siła. Zajmuje sie czyms innym, ale dopiero po tym rytuale rozpieprzenia tego gowna na najmniejsze atomy;) dodam tylko ze to mój sposób na chłopski rozum, tak sobie wypracowałam i nie wiem czy tak powinno sie robić, wiec w razie wu nie róbcie tego w domu:p
  8. O! dziękuję Nie zasnę od tym miłych komplementów Dziękuję
  9. Ale ja jestem homoseksualny i wiem że nie aseksualny to jest lęk przed lękiem. Lęk przed tym, że nerwica i lęk zepsuje mi całkowicie życie na płaszczyźnie seksualnej i relacyjnej. chociaż i tak mi psuje obecnie życie na każdej płaszczyźnie bo nie pracuje i nie funkcjonuje. kilka lat temu powiedziałem sobie DOŚĆ. i skończyłem z analizowaniem myśli powoli i jakoś się z tego wygrzebałem. Kilka lat było ok raczej, nerwica była gdzieś bardzo daleko w tle albo jej nie było - ale wróciło jak bumerang i uderzyło tak mocno że jaki kiedyś takie okresy silne trwały 2 tygodnie to teraz 10 msc bez poprawy… kiedys pramolan do ssri pomagał. Teraz pramolan brałem 4 tbl dziennie i zero efektu.
  10. Dzisiaj
  11. Hmmm....kanapkę z serem, sałatą, papryką, pomidorem i czymśtam jeszcze o czym nie pamiętam. Rogalika z czekoladą, naleśniki, tosty, a teraz jem żelki radioaktywne
  12. Słuchaj, a może ty masz jakiś lęk przed tym, że jesteś aseksualny? Albo, że nie jesteś homoseksualny? I tego się boisz, stąd te natręctwa? Że gdzieś tam sobie myślisz, że musisz uprawiać seks, czy też musisz być w związku bo inaczej jest coś z Tobą nie tak? Ja sobie takie różne rzeczy wkręcałem, że ze mną coś jest nie tak, bo w liceum nie miałem dziewczyny i generalnie byłem zbyt nieśmiały żeby z nimi gadać, więc teraz muszę, muszę mieć dziewczynę bo to koniec. Że wszyscy mają, wszyscy się rżną jak króliki a ja jestem pojebany.
  13. Chodziłem na cbt w 2014. I teraz też chodziłem pół roku ale nie wyglądało to jak cbt. Takie gadanie bez sensu. Też zaczynam za tydzień cbt/act choć terapeutka zastanawia się czy dla mnie nie lepiej byłoby iść na psychodynamiczna….
  14. to jest ciężkie do ogarnięcia. A chodzisz na terapię? Bo nie doczytałam.
  15. Dzięki za odpowiedź. Leki biorę już 20 lat, ale od kilku miesięcy nie działają - a miałem sporo zmian leków od tego czasu. Jak są jakies natrętne myśli nie dotyczące decyzji i tego czy coś zrobić czy nie - czy iść w seks czy nie - to chyba prościej. A tak to nie wiadomo jak do tego podejść
  16. No. Brumik to bardzo fajna osóbka. Życzliwa i szczera. Pozytywnie nastawiona
  17. No to z grubsza to co na terapii poznawczo behawioralnej, te racjonalizację powiedzmy
  18. Ja Ciebie nie uważam za marude. Raczej wesprzesz dobrym słowem - poprawiacz nastroju, Robuś
  19. Maat

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Ja napiszę. Żurek, kanapki z wędliną,ze dwie garstki bakalii,w pracy jak zwykle słodycze i jeszcze jak głodna wyjdę po basenie to wtrząchnę jabłko.
  20. Harding

    Co jest gorsze X czy Y?

    Chyba w Macu Intro- czy ekstrawertyk?
  21. Test na IQ, bo poprzednich nie znam Akacja, baobab, chlebowiec?
  22. Harding

    X czy Y?

    Zoo zdecydowanie Ciało czy dusza?
  23. Harding

    NOWE X czy Y

    Hipisi zdecydowanie Mormoni czy Amisze?
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×