Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. pod warunkiem że każde słowo w tym zdaniu byłoby z innej gwary/innego języka
  3. Czyli „tej tej tej?” oznacza pytanie „czy ty chcesz bawarki”?
  4. zapomniałeś o najpopularniejszym znaczeniu tego wyrażenia z gwary poznańskiej : tej powsz. [wołacz zaimka ty]
  5. Brintelix to wortioksetyna,czesto wywołuje lęki na poczatku leczenia(pewnie czytales troche na wątku) Mirta moze ci pomaga nasennie i uspokajajaco ,ale sama w sobie nie zniesie leku po wortio.Ja nie bralam Wortio nigdy,aletez mam podobne wygibasy z lekami.Ciezko cos dopasowac ,a wiekszosc mnie nęka skutkami ubocznymi.Czasem ciezko to przejsc.Co na to twoj lekarz?moze jesli ci ta wortio nie sluzy a bierzesz ja dlugo?to moze trzeba zmienic na cos innego.Po co sie masz meczyc.Mirta uwazam jest ok,watpie ze ona powoduje u ciebie lęki.Zreszta sam wiesz jak ja odczuwasz.
  6. Tej, ale to wielojęzykowe słowo jest. Po dolnołużycku znaczy herbatę, w języku kakczikel znaczy jeść, po kaszubsku znaczy wtedy, w klingońskim to uczony lub naukowiec, a po węgiersku mleko. To herbata z mlekiem po dolnołużycku z elementami węgierskiego będzie „tej tej”… Ona tak jak ja, nie chce w ogóle. Nie widzi potrzeby. Jedyna potrzeba to ta praktyczna, z powodów jak wyżej. I też nie chce żadnych świadków, rodziny, wielkiego wydarzenia, itd.
  7. A pytałeś ja jaki ona chce ślub, czy tylko było tej, hajtniemy się?
  8. Doktor Indor

    Nasze sny

    Biedne kury Dobrze że nie do indyków…
  9. Hej, szukam jakiejś podpowiedzi bo moje leczenie w tej chwili idzie do nikąd , moze tez wsparcia itd bo jestem już wyczerpany a w dodatku mam tak dużo skutkow ubocznum ze dosłownie nie wiem co sie ze mną dzieje ...
  10. Tej, masz jakiś problem?
  11. Chongyun

    Nasze sny

    Kieedyś mi się śniło, że razem z Dalilą strzelaliśmy do kur.
  12. Dziko i w pozytywnym sensie i negatywnym i jeszcze znudzenie czuję, gdy to piszę senność..
  13. Lepiej „ty” niż „tej!”. W naszym przypadku ślub byłby (i być może będzie) tylko po to żeby dziewczyna nie musiała płacić podatku od spadku, jak zawinę się z tego świata przed nią, bo w testamencie wszystko już dawno mam na nią zapisane. Oczywiście kameralny, w USC, tylko my.
  14. Też mówię do ludzi Ty. W sumie jak ślub miałby być w pompke, to oświadczyny nie są elementem koniecznym. Ale jak już mają być to nie tak jak napisałam wyzej
  15. Ja już sobie wyobraziłem swoje oświadczyny. „Ty, hajtniemy się?”.
  16. Przypomniało mi się jak jechałem rowerem po 4 dniach bez wenli i centralnie zderzyłem się z innym rowerzystą -.- koordynacja mocno oberwała, tzn. takie ogólne rozchwianie układu nerwowego, nie umiem tego chyba inaczej określić. Dobrze że samochodem wtedy nie jechałem. Ale nie wsiadłbym w takim stanie, wiedziałem jak się czuje. Po prostu myślałem że rowerem jednak da radę… Ogólnie nigdy więcej takich eksperymentów. Cii. Za zgodą i w bezpieczny sposób. U mnie był powód… zaczęły wracać rzeczy, które normalnie udaje mi się wypierać. Na zasadzie (to słowa mojej byłej terapeutki), że stoi wielki słoń w środku głowy, ale mózg mówi: tu nic nie ma, tu rośnie rzeżucha. No i wtedy jednak wyłonił się słoń. Tam jest sporo traum w tym indyczym łbie.
  17. Jakiej porady potrzebujesz konkretnie ,opisales swoja historie i co dalej? Czego oczekujesz?Pozdrawiam
  18. Oświadczac się można tylko klęczac na 1 kolano. Masakra że chlopy tego nie wiedzą!!!! W sensie może nie trzeba, skoro niektórzy idą z dziewczyną do sklepu żeby sobie wybrała sama pierścionek <facepalm> Jestem ciekawa zdania reszty dziewczyn
  19. Dzisiaj
  20. Doktor Indor

    Nasze sny

    Boże Dalila ty znowu mi się śniłaś, tym razem trzymałem cię w akwarium (były dwa akwaria, w jednym trzymałem kota, w drugim ciebie), i twoje wspomnienia były trzymane w pudełku z pokarmem dla ryb, takim wielokomorowym, z różnymi smakami, i to pudełko się wysypało, i zacząłem je zbierać, i nie mogłem ich poukładać, bo nie wiedziałem które wspomnienia już przeżyłaś a których nie.
  21. Zaczęłam dokument oglądać pt."Normalność na receptę". Z tego co widzę jest to film antypsychiatryczny, antylekowy. Jednak chcę go obejrzeć, by sprawdzić to, co ludzie myślą o lekach. A przynajmniej część ludzi. Mogło być tak, że ci ludzie nie potrzebowali leków. Tego nie wiem, ale zaciekawił mnie tytuł i opis. Są to głównie relacje ludzi i ich przemyślenia, ich historia.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×