Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Ludzie się wynieśli?
-
Aha. Tam glownie to ero, uczuciowe, ogólna, gwiazdy. Teraz wszystko wymarło
-
No wiem 95 ostatnie niedobitki
-
Nie wiem nigdy nie dawałam kasy jako prezent (prócz na ślub). Dziwnie tak z kasa chyba zawsze tak robiłyście. A co sie dzieje z Fuji? Odszedł? Widziałam jakis dziwny temat
-
Nie pamiętam tego ale erotyka i relacje damsko męskie były tematem chyba przednim. Zwykle oglądam bieżącą aktywność.
-
A na jakim dziale bytowałaś?
-
Pewnie tak ale pod nicami pewnie kryją się różne osoby. Nie każdego z kaffe bym skreśliła
-
To raczej forum dla trolli
-
No ale wiele osób tak twierdzi że trzeba mieszkać, żeby poznac;) ja akurst miałam taki przypadek z moim ex, wiec na podst tego doświadczenia twierdze ze sie da (może nie z kazdym). może inni dowiadują sie nie wiadomo czego;p ze nie wiem partner jest dexterem ? dokładnie takie były czasy i ludzie znalezli czas spotkać sie/ porozmawiać nie mając telefonu. Szanuje. A teraz królewicz nie odpisze bo ‚nie ma czasu’ a 95 to nie zetki już? ja sie nabijam tylko z tego, ze kciuk i ok są passive aggresive ale w sumie wspolczuje nie zaznania zycia bez technologii i z wychodzeniem na dwór jako 90proc.aktywnosci dziecięcej. To coś najlepszego jako millenials mam porownanie;) Czasy lepsze nie były raczej. Teraz pdoobno żyjemy w najlepszych ale robi wrażenie fakt, ze ludzie bez telefonów potrafili sie np.spotkac na dana godzine czy właśnie jechać w ciemno do innego miasta. Tera kazdy leniwy ceni sobie swoja strefę komfortu itd
-
Nieee Założyłam tam konto kilka lat temu. Jakieś posty się pojawiły ale przestałam pisać bo się nie odnalazłam. Dziwne forum dla kobiet
-
Co było lepszego w moich czasach hmm? Chyba trochę idealizujesz... Może pokolenie moich rodziców tak to przeżywało jak piszesz. Z resztą zależy gdzie.
-
Jesteś na srafe? Sliwka to ty?
-
O to uwielbiam. Miałam zgrać; )
-
Dokładnie
-
Szpital szpitalowi nie równy. To co Ty podajesz za przykład to jakieś ekstremum. W takim miejscu można być emocjonalnie wyjałowionym. To złe miejsce. Każdy dzień to walka o przetrwanie. Ja trafiałam różnie. Ale w większości miejsc próbowano mnie posklejać i odbudować.
-
Takie czasy. Przypominam że jestem zet
-
Hahahahahahah swietne Czy aby na pewno niektórych? Bo jest tak i panuje tak. Napisałam o tym wyżej kiusiu kilka dni temu Ale ten syndrom coolligde muszę zapamiętać do śmierci Chciała mnie pocieszyć mala_mi co doceniam No to już ich ryzyko, ja nie ufam ludziom w 100 procentach, możliwe że poprosilabym męża żeby zrobić test na dziecku gdyby było odwrotnie xd
-
W Twoim przypadku chłop by pół dnia jechał, wrzucił żeton i by se z pocztą pogadał xd
-
Okej, skrót myślowy, trzeba z kimś spędzać 24/7 (też skrót myślowy, nie dosłownie;) niekoniecznie trzeba mieszkać- trzeba poznać w każdej możliwej codziennej sytuacji no tteż źle pisze dosłownie, nie trzeba, ale najlepiej bo nie ma ryzyka że na tym się przejdziesz. Oczywiście że są pary jak z pokolenia moich rodziców- ale to zupełnie na czym innym było budowane. Tam trzeba było ogromny wysiłek żeby móc raz w miesiącu dojechać jakoś do miasta do budki telefonicznej mieć na te żetony i porozmawiać 2 minuty słysząc co 2 słowo. Ale to musiały być piękne czasy dla miłości, rodziny, przyjaźni, sąsiadów, znajomych i wgl więzi między ludźmi. Nawet pokolenie @MicMic zylo w lepszych czasach niż dzisiaj, nawet ludzie z 95 w lepszych niż zety... A potem dziwcie się że zety są takie z#3@!₩" i nabijajcie się z nich w robocie
- Dzisiaj
-
Najwidoczniej tak uważają. To, co się dzieje z polską psychiatrią to jedno wielkie nieporozumienie. Łatwiej im nie widzieć problemu. Lekarze jeszcze ujdą, ale najgorzej z pielęgniarkami. Panuje znieczulica. W tym samym szpitalu co miałam spięcie z tymi lekami, to raz musiałam się położyć bo mi się słabo zrobiło i chciało mi się wymiotować. Jak pielęgniarka do mnie przyszła, to zamiast spytać co się dzieje to mnie zjebała, że mam wstać i nie wymyślać. W drugim szpitalu pielęgniarka stwierdziła, że jak potrafię się uśmiechać to tak naprawdę nie mam depresji. Bo przecież każdy z depresją powinien leżeć w łóżku, nie myć się i płakać. W okolicy zamknięto oddział dziecięco-młodzieżowy. Chodziły plotki, że psychicznie znęcali się nad pacjentami. Że panowały straszne warunki. Władza personelu nad pacjentem jest wykorzystywana w każdy możliwy sposób. Ignorancja i egoizm. Nie przeczę, są pielęgniarki czy pielęgniarze, którzy są spoko ale to naprawdę mały odsetek. Byłam dużo razy hospitalizowana, w różnych warunkach, w różnych szpitalach więc dużo widziałam. Jeśli chodzi o zapinanie w pasy: zapięto jedną dziewczynę, bo się podrapała, a pacjentkę, która była niepoczytalna i groziła drugiej że ją podpali, trzymając w ręce zapalniczkę nic nie zrobiły. I pytanie: komu bardziej się te pasy należały? Tak wracając do twoich wcześniejszych postów. Przemoc przemocy nierówna. tak właśnie myślą. Nie zdobyli się nawet na powiedzeenie "miała pani rację, przepraszam"
-
Ale oni mówią w zasadzie Batmen bo to w sumie jest shwa a/e, to my Polacy mówimy Batman. A też zastanawiałem się czemu nie mówi się enejtiou jak siajej czy efbiaj.
-
A on znam! Ale to nie ta era
-
Też tak mam. Mając konto na innych forach w tym sraffe odnoszę wszystko do pierwowzoru. A pierwowzór też nie jest idealny.
-
Spytaj Anglików i innych native speakerów angielskiego. OBWE to skrót od polskiej nazwy.
-
Tak jak nie każdy mężczyzna korzysta z profilaktyki raka jąder, pęcherza itd. A społecznych kampanii zachęcających mężczyzn do regularnych badań jest nadal mniej niż analogicznych kierowanych do kobiet. A szkoda. Ale ma prawo i to, jak ono traktuje mężczyzn. Jednak nie wychowują przez to cudzych dzieci. Jasne jest, że zdrada w obie strony jest zła i nie w porządku. Tyle że zdrada żony oznacza dla jej męża ryzyko wychowywania cudzych dzieci bez wiedzy o tym, a zdrada męża nie oznacza dla żony ryzyka wychowywania cudzych dzieci bez wiedzy o tym. To też tłumaczy, dlaczego często mężczyzn bardziej boli zdrada fizyczna partnerki, a kobiety - zdrada emocjonalna partnera. Oczywiście pomijając kwestię, gdy żona zdradza męża z inną kobietą. Wtedy taka zdrada może nawet być bezbolesna dla męża. A już na pewno dużo łatwiejsza do przełknięcia Tzn. że tych różnic się nie przeskoczy, bo biologia? Ogólnie: każda płeć ma swoje trudności i problemy i zmaga się z różnymi przeciwnościami i absurdami - i dobrze by było, gdyby obie strony je wzajemnie znały i wspierały się w dążeniu do ich pokonywania. Na pewno lepsze to od antagonizowania płci, jak niektórzy robią. Jeśli ślepo ufają żonom i nie mają pojęcia, co te robią za ich plecami, to nie przychodzi im do głowy zrobienie testów. Taki przypadek: https://kobieta.wp.pl/dowiedzial-sie-ze-nie-jest-ojcem-swoich-dzieci-dramat-mezczyzn-6341640703543425a
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane