Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Ostre jedzenie przeczyszcza zatoki. Curry jest super.
-
Ale posty są publiczne musisz dobrze zadać pytanie
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
Ja już rok temu kogoś chciałam sprawdzić, to mi czat odpowiedział, że nie, bo zasady prywatności forum cośtam cośtam. -
Już sam ten opis sytuacji brzmi dziwnie, pociagnela jej majtki na bok i ocierała sie o jej twarz genitaliami? Po co te majtki odsuwała dobrze ze nie ja będę o tym rozsadzać ale pewnie pisał student polonistyki (gdyby ai to brzmiałoby lepiej:p)
-
To moje być albo nie być. Boję się, że skończę na ulicy i nie będę miał żadnych przyjemności. Praca.
-
Ja takich tematów nie bagatelizuje, zwłaszcza, ze nie jest to jakaś groupie, a aktorka, która ma już poważną karierę i zarabia poważne pieniądze. Opóźniona relacja (w psychologii nazywana z ang. jako delayed disclosure) tj. zgłoszenie sprawy nawet po wielu latach wcale nie jest wyjątkiem – wręcz przeciwnie, stanowi typowy wzorzec reakcji na traumę seksualną. Badania pokazują, że wiele ofiar w ogóle nigdy nie zgłasza zdarzenia, a te, które to robią, często czekają miesiące, lata lub nawet dekady. Ofiara często obwinia siebie („mogłam się zachować inaczej”, „coś ze mną jest nie tak”). To jedna z najsilniejszych barier. Badania (m.in. dotyczące ofiar wykorzystywania w dzieciństwie) pokazują, że średni czas opóźnienia może wynosić nawet kilkanaście–kilkadziesiąt lat. Na przykład w jednym z badań aż 47% ofiar gwałtu w dzieciństwie nie powiedziało nikomu przez ponad 5 lat, a 28% nigdy wcześniej o tym nie mówiło. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10695522/
-
@sailorka trolluje albo nie czyta pytań Nie pamiętam, chyba najwięcej z 6 metrów Ile zrobisz brzuszków?
-
Ja jak byłam w przedszkolu to już marzyłam o emeryturze Ale dlaczego akurat od cae uzależniasz tak istotna sprawę ?
-
cytryna w herbacie jest dla smaku a nie dla witamin
-
Dla małych przyjemności i relacji. W następnym życiu wcale lepiej może nie być, ale przynajmniej tego życia już nie będziesz pamiętał.
-
Ale w życiu ciągle coś nie wychodzi. Nawet tym co wydaje się, że mają fajne i poukładane życie. To czasem wcześniej przeżywali piekło. Albo ci co mają teraz dużo to wcześniej ciągle coś tracili a mimo to szli dalej. Taki plan B z góry działa destrukcyjnie i torpedująco imho. Wenla bardziej na śmietnik nadaje się niż do brzuszka. "Oczekuj najlepszego, przygotuj się na najgorsze"
-
Najpewniej tak. Mimo wszystko każdy inaczej reaguje na leki. Ja na 5 mg byłem senny, na 10 mg jeszcze bardziej a teraz biorę 20 mg of długiego czasu i nie robi to na mnie już żadnego wrażenia. Mogę wziąć o dowolnej porze i nawet trochę mnie nie zmuli. Nawet tęsknię za tą sennością bo kiedyś brało się na wieczór i przyjemnie zasypiało a teraz zero .
-
Z naszej 2 to ja mam wąsy Nie słyszeliśmy i brzmi bardzo wiarygodnie
-
Jeżeli kogoś bliżej interesuje tematyka karmienia piersią i jak to wszystko działa, to odsyłam do bloga Hafija. Tutaj przykładowy artykuł: Dlaczego jedne substancje przenikają do mleka, a inne nie mają takiej możliwości? – Skład Mleka Mamy https://share.google/fS2CMFL263aL5q5QU
-
raczej ma alergie na kazeine po prostu wiec mleko bez laktozy nic nie daje
-
-
-
Nie Jesteś przykładem dla innych?
-
W PRL-u rzeczywiście było mniej żywnosci przetworzonej, ale z drugiej strony w ogóle było mniej żywnosci. Czy się jadło zdrowiej? To zależy co ktoś teraz jeż ja jadłam gorzej moim zdaniem, bo na śniadanie się jadło jakieś sztuczne sery i pasztety, mało było owoców i warzyw, była mała różnorodność, za to dużo produktów mącznych. Plus jadło się schabowe, smalec i różne takie, powszechne były zawały serca po 40 roku życia, sama też jako młoda osoba miałam już podwyższony cholesterol. Więc osobiście uważam, że teraz jem zdrowiej, ale teraz jest po prostu większy wybór i nie każdy dokonuje zdrowych wyborów.
-
teraz wszyscy beda szukali zenka z wasem zeby zobaczyc kto stal przed nim
-
Z ludzi się trybiki zrobiło. No cóż, niektórym to przynosi szczęście, mnie nigdy.
-
No ja tam nigdy nie mówiłem, że problem jest na zewnątrz. Wiem, że mam taką a nie inną psychikę i mentalność i nie odnajduję się na świecie. Świata pod siebie nie urządzę, a skoro mi jest tu źle, to po co trwać? A samorozwój sam w sobie może być celem. No i dałem sobie ostatnią szansę i chcę zdać ten certyfikat CAE. Jak mi to nie wyjdzie, to mam przygotowaną odpowiednią dawkę wenli, taką ostateczną.
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane