Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. libed

    Ambicje rodziców

    mnie nic nigdy nie sugerowali dlatego zostalem nikim moglem isc do szkoly jakiej chcialem zawsze, nigdy nie ingerowali w jakies moje wybory. jechalem ponad 20 lat temu autokarem bez klimy do bułgarii ponad 30h jak jeszcze byly granice. koszmarna podroz jakby tak mialy teraz wygladac jakies wyjazdy to bym chyba nigdy nigdzie nie pojechal juz. dlatego jak widze tych przeciwnikow otwartych granic i eu to bym gonil z pałą i wsadzil ich do takiego autobusu w jedna strone do rosji.
  3. Nie, nigdy Brałeś/aś kiedyś tzw. chwilówkę?
  4. Harding

    zadajesz pytanie

    Że rodzice nie pozwalają mi z nimi rozmawiać A Ty?
  5. Harding

    Pytania TAK lub NIE

    Święcę Stawiasz sobie duże wymagania?
  6. Harding

    NOWE Czy masz?

    Tak Masz papierośnicę?
  7. Harding

    Czy masz?

    Nie mam Masz barek z alkoholami?
  8. Harding

    Co jest gorsze X czy Y?

    Na lodowcu Burza śnieżna czy piaskowa?
  9. Harding

    NOWE X czy Y

    Rancho Zanzibar czy Malediwy?
  10. Harding

    X czy Y?

    Koala Karta Steam czy Apple?
  11. Harding

    HIT czy KIT?

    Kit Ibuprom?
  12. Ktoś brał ten lek w dawkach 300 mg, 450 mg i 600 mg? Chciałbym zapytać w jakichś tych dawek jest spłycenie emocji wyraźne jak na SSRI/SNRI ? Czy 300 mg spłyca tak jak 150 mg wenlaflaksyny czy dopiero 450 mg lub 600 mg zaczyna działać jak 150g wenlafalksyny lub więcej ? Wiem że takiego przelicznika nie ma ale jeśli ktoś brał i wenlaflaksynie i później sam moklobemid to mógłby porównać co na jakich dawkach bardziej splycało?
  13. na hustawce czas zatrzymac
  14. Dzisiaj
  15. Lucy32

    czego aktualnie słuchasz?

    Biegnać,skakać,latać, pływać ...w tańcu w ruchu wypoczywać?,
  16. Lucy32

    czego aktualnie słuchasz?

    Lubię ten moment gdy wchodzą dzieci
  17. mam zdanie jak ziemniak jedzenie na stołowkach szkolnych jest ohydne, moi starzy pracowali a jednak gotowali nam obiady wiec wydaje mi sie ze rodzicie nie dosc ze wysylaja dzieci z wlasnego lenistwa na te stolowki z ohydnym jedzeniem to jeszcze jakas afere teraz pisiory kreca ze to przez jakies wytyczne jedzenie ohydne a prawda taka ze zawsze bylo wstretne. nie wiem jak ktos to moze jesc. pare razy probowalem bedac dzieckiem i tego sie jesc nie dalo. tym bardziej teraz jak to jedzenie to pewnie catering w pudelkach zrobiony dwa dni wczesniej i odgrzany to jeszcze wiekszy syf czy bedzie tam burger miesny czy z fasoli wszystko jedno. rodzice zamiast biadolic nad wytycznymi dietetyków powinni pobiadolic nad wlasnym lenistwem ze im sie obiadu nie chce ugotowac, w domu moga wg wlasnych wytycznych robic dzieciom codziennie frytki i smazona kielbase w plastrach bo ja jak bylem dzieckiem to byly moje ulubione potrawy wiec mysle ze jakby dzieci ustalaly co chca jesc to by bylo w co drugi dzien na przemian z zestawiami z kfc i mcdonalda.
  18. lily was here

    Kącik gracza

    I za wycinanie skórek
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×