Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. No to już trochę g biorę. Dawka - 1,5mg raz wzięłam 4 mg - na zagaszenie hipomanii, udało się od wczoraj caly czas na dawce 1,5mg - nie zwiększam, bo nie ma powodu Jak znowu będzie coś nie tak, to idę do lekarza. Lek jest spoko. Ma szeroki rozstrzał dawkowania. do 3 mg - antydepresyjnie, 3 - 10mg - stabilizacja, wyżej przeciwpsychotycznie/przeciwmaniakalnie. U mnie się sprawdza na dołka i brak energii. Chociaż mi CHATGPT podpowiedział, ze w moim przypadku (gadam z nim o swojej chorobie) im wyższe dawki/wysokie źle zadziałają, bo mogą wywołać manię. Ile w tym prawdy, to nie wiem. Musialabym zapytać lekarki. ZOstaję przy tym, jak mam zapisane.
  3. Verinia

    Dzisiaj czuje się...

    Trochę się napiłam, ale bez żadnego upojenia. W zasadzie, to nic nie poczułam. Wypiłam tylko na smak, bo uwielbiam cydr lubelski. A to był jeszcze jakiś różówy, z jabłek ofkors. Pyszny!
  4. heh, no staram się wyciągać, zwlaszcza, gdy ktoś mnie upomni. NIe dzieje się to od razu u mnie, ale myśl czy komentarz czyjś pozostaje i dojrzewa w glowie. Potem mam samorefleksje (zazwyczaj, nie zawsze) i chcę zrobić tak jak należy. Ale bywam bezmyślna. Też często najpierw dzialam, potem robię - w fazie hipo przeważnie, albo w manii. Nie jestem typem jakiejś racjonalnej osoby, ale chciałabym tej racjonalności więcej u siebie. pozdrawiam
  5. a to mógł być moment. No ale dobrze, dobrze
  6. dobrze że nie było poważniejszych szkód.
  7. No... biedne zwierzęta, a ludzie strzelają jak opętani. Im tylko wmówić, że coś trzeba, że powinno się to i tamto w dany dzień, to cykają zdjęcia petard, filmiki i szoł na instagram. Bo ja się najlepiej bawię!!! Jeeeej!!! jestem taki cool. A ja wywalone. Poszłam spać gdzieś o 21/22 i mam gdzieś jakieś światełka na niebie. Wolę oglądać gwiazdy i robić to, co lubię. Dobrze, że brat zajął się laskami, bo ja już spałam, a oni oglądali petardy. Podobno "słabe" w tym roku xD Dla mnie to żaden fun oglądać fajerwery. Jakoś mnie to nie zachwyca. Bardziej wychodzę, żeby obczaić, czy sąsiedzi też oglądają. Oni sobie jakieś życzenia skladaja. DO mnie pewnie by nawet nie podeszli Bo się nie znają na ludziach, hahaxD także sylwester baaardzo spokojny w moim wydaniu. spędziłam go prawie cały czas w pokoju, chwilami w salonie, żeby obczaić, co robią. A jeszcze pogadałam z jedną z dziewczyn i ok. Tyle na wczoraj. Rozpoczynam 1 styczna normalnie, bez zbędnych postanowień. Bo jakoś nigdy dotrzymać mi się nie udało, wszystko zrobię po kolei, to co zaczęłam już w tym roku
  8. U mnie salon był w zimnych ogniach. Nie było mnie przy tym. Widziałąm tylko jak bardzo jasno było w salonie i opiłki sztucznych ogni spadały na podłogę. Parkiet ma po tym czarne ślady. Ja gdy już to widziałam myślałam, że salon się zaraz zapali. Na szczęście jakoś to opanowali (z moim bratem) zaczęli wywalać zimne ognie na balkon, gdzie był śnieg. Mówiłam im, żeby robili to na podwórku. Ta dzieeee. Mój brat wszystko robi jak chce.
  9. Wrażliwa, artystyczna dusza
  10. Jesteś wspaniała. Podziwiam Staram się wspierać jak moge, dziękuję za dobre słowo
  11. Dzisiaj
  12. burzowo

    Dzisiaj czuje się...

    Nie wypiłam szampana ,tylko 1 łyżek. Bo nie chciałam, oceniam że był 1 klasa ,ale u mnie 0 alkoholu. A bo tak z wyboru, wymyśliłam sobie.Ja zarządzam ,nic nie musze.I wszystko fajnie ,spokój dobry humor na sylwestra ..Co prawda rano miałam mini załamanie .Ale minęło
  13. Odniosę się gdy znajdę myśli bo obecnie dopadł mnie stan kompletnej beznadziei.
  14. burzowo

    Sylwester 2025/2026

    Wszystkiego najlepszego ,naj naj naj
  15. Nowy Rok przywitałam, wypiłam szampana. Emocjonalnie dno i wodorosty. Tyle.
  16. burzowo

    Dzisiaj czuje się...

    Dziś zjazd poranny ,ale w górę serca. Bo jedyna stała rzecz to zmiana I tym wnioskiem z miłością I wdzięcznością zaczynam nowy rok .
  17. O północy przyszła jeszcze sąsiadka z szampanem i chwilę rozmawiałyśmy. Złożyłyśmy sobie życzenia, a pies szczekał na fajerwerki. Na szczęście nie boi się tylko jak słyszy hałas to szczeka zirytowana.
  18. U mnie w mieście podczas strzelania petardami choina się zapaliła.
  19. Cześć RefleXia ; ) Gdy usłyszałam diagnozę; złośliwy inwazyjny rak piersi, to był dla mnie szok. Odżywiałam się zdrowo, dbałam o kondycje fizyczną, nie miałam większych stresów. A tu taki babol. Lekarze mówili ze może uda się mnie wyleczyć. Przeszłam dwie operacje i rozpoczęłam farmakoterapię. Z każdym kolejnym rokiem leczenia mój stan zdrowia sie pogarszał. Osteoporoza, nadciśnienie, bezsenność, problemy z cukrem. W trzecim roku leczenia stwierdziłam, że nie umrę na raka ale rozsypie się z powodu skutków ubocznych działania tychże leków. Postanowiłam sama zadbać o siebie. Myślą przewodnią były słowa Marii Skłodowskiej Curie ''niczego w życiu nie należy się bać należy to tylko zrozumieć'' Od tego momentu zaczął się mój proces zdrowienia. Pies mnie woła, czas na spacer. Odezwę się jeszcze. Czym dla Ciebie jest pełnia szczęścia?
  20. Harding

    zadajesz pytanie

    Też dawno nie grałem W jaką grę karcianą najbardziej lubisz grać?
  21. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2026
  22. Harding

    HIT czy KIT?

    Kit, bo chyba za słabe Bezy?
  23. To jak w realu bo nie gole nog
  24. Doktor Indor

    Siwe włosy

    A to mi umkło… umknęło się znaczy. Choć nadal uważam że to jest jedynie problem zastępczy, jedynie objaw głębszego problemu.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×