Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Tak, znam go, jest zabawny.
-
Ja właśnie skończyłam słuchać "The fall of Roman Empire" (straszna nuda, choć były ciekawe momenty). Teraz słucham "What Iranians want", a czytam "Smile or die", jak na razie ciekawe, o toksyczności amerykańskiego bycia pozytywnym na siłę. Teraz to się staje wszędzie popularne zresztą.
-
Na przykład wstajemy, bo chce się siku
-
A skąd wiesz o nerwicy? Też po tym wywiadzie czy już wcześniej? Mnie ten wywiad atakował na instagramie
-
Nie wiem, ale biorąc pod uwagę, że chyba mniej więcej może mieć tyle lat co ja, to pewnie nie raz tu zajrzał w lepszych dla forów czasach "taaa"
-
Też gdzieś słyszałam powiedzenie że jakbyśmy byli tak super świadomi wszystkiego / nie mieli tych instynktów to byśmy z łóżka nie wstali i ma to w sumie jakiś sens. Chociaż jest sporo rzeczy które nakręcają żeby jednak wstać ale większość kręci się wokół przedłużenia gatunku więc patrz wyżej
-
To zależy od oczekiwań. Tez uważam, że te wyobrażenia to system obronny, lubimy wierzyć, że jesteśmy wyjątkowowi i źle się czujemy w chaosie.
-
Hotdog ze stacji, gotowa kanapka ze sklepu, 1 lizak, 2 kanapki i frytki z mcdnlds
-
Ciągle są i często o nich myślę
-
:E U mnie rozgrzebane na raz z 8 książek. Muszę chyba zacząć je "domykać" Sam mam z tym problem, że coś przeczytam a później zapominam co w niej było. Notatek robić mi się nie chce więc robię appke do porządkowania i łapania takiej wiedzy z książek. Dam znać tu niedługo jak będą testy :d może się przyda
-
Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.
shadow_no odpowiedział(a) na fantomek temat w Zaburzenia odżywiania
Jednak chyba cofam polecenie, bo poleciłem dwóm innym osobom i po czasie nie ma efektów w IBS -
no ja też jestem niemrawym pojazdem albo po prostu rozkminilysmy ten matrix jakby to babka boni powiedziala No i dziwić się że powstały religie itd skoro tak naprawdę jesteśmy tylko pojazdami dla genów brzmi bardzo smutno
-
Wedlug Richarda Dawkinsa jestesmy tylko tymczasowymi pojazdami dla genow. OPisal to w ksiazce "The selfish gene". Jesli chodzi u mnie to slabo sobie wybraly ten pojazd, jestem slepa uliczka ewolucji.
-
Z biologii to chyba życie jednostki tak średnio ma sens tylko bardziej gatunek. Bo tak jednostkowo to faktycznie jest to dosyć bezsensowne (prócz oczywiście że w życiu piękne są tylko chwile i takie tam;D ) ale natura dała nam ten instynkt życia zeby nie uświadamiać sobie jego bezsensu po to żebyśmy się chcieli rozmnożyć i przedłużać gatunek bo głównie to wszystko wokół tego się kręci i po to mamy pędzić trochę to wszystko płytkie jednak Poza tym ten sam pęd maja inne organizmy jakieś wirusy itd i tylko walczymy między sobą ale kto powiedział że powinniśmy walczyć antybiotykami z bakteriami może one też chcą żyć
-
Właśnie w takich bezsensownych śmierciach czy tym jak ten świat jest generalnie poukładany (absurdalnie, niesprawiedliwie) widać ze tego celu odgórnie raczej nie ma. I może właśnie dlatego ludzie usilnie próbują sobie go jakoś nadać / wymyślić bo może świadomość jak bez sensu to wszystko jest jest dobijająca i to taki mechanizm obronny xD Na pewno mózg jest mądry bo sporo rzeczy sprytnie wymyślił żeby dostosować się do debilnej rzeczywistości
-
Wierzacym tez sie jakos nie spieszy do smierci. Ludzie mysla, ze we wszystkim musi byc jakis cel, a co jesli wcale nie musi? Gdy umrzemy to tez bedzie cos, tylko bez nas.
-
Jako socjopata, mam trochę żalu do psychopatów. Oni się tacy urodzili, a ja musiałem całe życie ciężko pracować, żeby zostać socjopatą.
-
Ale świadomość bierze się z mózgu. Bez mózgu jej nie powinno być. A skąd się wzięło wszystko to są na to teorie naukowe/biologiczne/ ewolucja itd. Dla mnie to ma sens i brzmi legit
-
W sumie to racjonalny jesli w kazdej chwili mozna umrzec, a czlowiek chce sobie jeszcze pozyc.
-
To już zależy gdzie się urodziłaś i w jakiej wierze dorastałaś albo z jaką się zapoznałaś. Bo to zależy od... No właśnie. Od czego? Nasza inkarnacja w danym kraju i to czy mamy dostęp do wybranych książek determinuje czy trafimy w jedno albo drugie miejsce? Ja długo też myślałem, ze później jest nic. Ale jednak nie daje mi spokoju to, że teraz jest coś. No i skąd to coś się wzięło. No nawet jeśli później nie ma nic. To czemu powstało coś. I czy inne coś (w sensie inni ludzie) w taki sam sposób to coś odczuwają? Bo myślę, że naszych gatunków może być więcej i mimo, że podobnie jesteśmy zbudowani to jednak procesy świadomości są zajebiście różne od siebie. Myślę też, że część żyjących osób może nie mieć w sobie w ogóle tego czegoś
-
Wiem właśnie chciałam napisać o tym bo natrafiłam na jakiś wywiad gdzie opowiada o nerwicy a pisał tu?;p Ja najbardziej lubię o tych wykonawcach / stolarzach itd. Samo żyćko
- Dzisiaj
-
Tak tylko te zasady kto trafia gdzie są trochę niejednoznaczne chyba nie wystarczy być po prostu ok. no tak, ale znowu - skoro nie ma nic to ich też nie - więc nie będą mieli tego świadomości. Ja chyba wolę nic niż jakieś miejsce które wcale nie wiem czy jest spoko a jeszcze jest dopowiedziane że to jest to wieczne
-
Tak. Śmieszny jest często i się chichram. A on od nas jest (pod względem nerwicowym)
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane