Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Czy istnieją źli ludzie, czy tylko złe zachowania?
MicMic odpowiedział(a) na Verinia temat w Psychologia
W tym eksperymencie nie ma Hitlerów itp, bo byłoby za prosto. Ale jest wiele różnych wariantów. Ogólnie, o ile dobrze pamiętam, eksperyment pokazuje, że ludzie są skłonni do utylitaryzmu. A już najbardziej to widać po wpisach, że na oceny moralne mocno wpływa nasza aktualna sytuacja. Przykładowo, jak ktoś ma kasę (vide Indor i shad), to bardziej negatywnie osądzi kogoś, kto 'zabiera bogatym i rozdaje biednym' itp. I czego to w sumie dowodzi? Że nasze moralne intuicje są w sumie chuj warte, bo kierujemy się głównie własnym dobrostanem. Reszta jest w dużej mierze uwarunkowana ewolucyjnie. A ja np. wolę Hitlera niż Stalina. I to też można wyjaśnić tym, że łatwo się wkurwiam jak i niemiecki wąsacz. Do tego Hitler szedł za pewną ideą, motywowaną resentymentem i oczywiście złą, ale dużo gorzej oceniam Stalina, który jawi się jako pozbawiony jakichkolwiek emocji poza strachem, przebiegły, kalkulujący, cyniczny typ. Przy Stalinie Hitler jest jak dziadziuś imo. -
Hahah Nie bądź pies ogrodnika
-
A Ty chętny jakiś, co?
-
Wow superancko! merci
-
Jakie?
-
Ooo, to ta pierwsza pewnie tylko szuka wrażeń! Jak nie korzystasz, to odstąp innym!
-
Jedna mężata i dzieciata a druga taka skora do amorów jak ja
-
I tu jest też słabość mojego charakteru, jestem bardzo flegmatyczny, cichy, spokojny,nieśmiały brakuje mi charyzmy i asertywności i pewności siebie (chyba że ktoś przegina wtedy już mi się uruchamia agresor ) ale to naprawdę trzeba mocno ze mną pojechać żebym się "odpalił"
- Dzisiaj
-
Witaj w klubie. Rozgość się.
-
Ooo, bierz się za nie, ogierze!
-
@bei Powodzenia w pracy A ja poznałem niedawno siostrę kolegi i jej koleżankę i okazuje się, że złapaliśmy wspólny język i wiele nas łączy.
-
Ja bym Ci radziła zebrać się na odwagę i jak znów włączy się panika ktoś Cię ochrzania bla bla to czasem dobry efekt daje właśnie postawienie się komuś, powiedzenie "widzę że źle zrobiłem, ale chce się nauczyć i być dobry w tym. Potrzebuje by Pan na początku dogladal i powiedział co robię źle" (przykladowo) A jak ktoś przestraszony jest cicho siedzi i tylko słucha wiadra pomyj na swój temat to brak mu ikry i charyzmy, znaczy tak to ktoś może ocenić i jeszcze łatwiej się wyżywać na tobie jemu. Wiem że łatwo powiedzieć, i ja też mam tak że są sytuacje gdzie łatwo mi się zachować w ryzach utrzymać A w innych też zachowuje się jak debil bezmozgi. Tam gdzie w sumie praca i atmosfera mi nie odpowiadały w sensie no np w dziekanacie na kupię z jakimiś babami to nie było dla mnie zajęcie
-
Miniony dzień mnie wymęczył i wydrenował. Zwłaszcza jego druga połowa. Do tego stopnia że pod koniec dnia znalazłam się w miejscu, w którym moje baterie były bliskie wyczerpania. A samopoczucie można było określić jako " głębokie rozczarowanie ludźmi i ludzkością" Myślę że zlożyło się na to wiele czynników, a wśród nich ten że zamiast odpuścić, odpoczać i siè wyciszyć tylko sobie dokladałam-zajeć, atrakcji ale też problemów Hołk
-
A niestety do tej pory trafiają mi się sami tacy majstrowie co po kilku błędach stwierdza że nie nadajesz się i zacytuję"moja córka ma 15 lat i nie jest stolarzem i zrobiła by to lepiej " a to tylko są delikatniejsze przykłady, więc jaką ja mam mieć motywację dalej tam przychodzić i pracować , jak mam się nie stresować skoro ktoś z góry cię skreśla i jescze potem wszyscy patrzą na Ciebie jak na idiotę ...
-
Art deco
-
Warto
-
Nie, aż tak nie odleciałam.
-
Oo warty obejrzenia? Zastanawiam się już któryś dzień czy nie odpalić właśnie ten serial
-
Tzn spacerowanie na alproxiku?:)
-
Heweliusz na Netflix
-
Tak jak ćpać alproxik to ja ćpam spacery. To łączyło, ekscytowało i ożywiało
-
Po błocie gorsze Brak partnerki/a czy brak rodziny?
-
Chodzi właśnie o to, że nie do końca umiem radzić sobie z presją i że stresem i z myślą że znowu coś będzie nie tak , i to mi że tak powiem blokuje myślenie , a jak już coś zrobię źle to jest tylko gorzej ,bo to powoduje reakcje łańcuchowa. Pozatym raczej wszystko ze mną ok nie mam jakichś wielkich problemów w życiu codziennym , wręcz jak sobie to wszystko analizuje w domu na spokojnie to myślę że robię straszne głupoty bo czasem potrafię się potknąć o banały . Może też dużo zależy od atmosfery w pracy, bo jak pracuje z że tak powiem "wariatami na robotę " to mi się odechciewa odrazu wymagają od Ciebie Bóg wie czego, a przypominam może i mam zawód, ale mam bardzo małe doświadczenie a ludzie tego też nie rozumieją, myślą że jak pracują już 10 lat już są super ale zapominają też o tym jakie mieli początki w pracy .
-
W jakim sensie ćpać? Co masz na myśli?
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane