Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Ja w Boga wierzę,a kościół mi nie potrzebny ,z tym straszeniem pieklem to do więzienia niech idą,straszyc morderców a nie normalnych ludzi.A co paradoksem jest,to właśnie tam pocieszają "nawróconych"więźniów że Bog im wszystko wybaczy.Kto ma moralnosc i empatię to juz jest dobrym czlowiekiem.A kto jej nie ma,to mu nawet spowiedź nie pomoże
  3. Ja też z bierzmowania jestem Weronika
  4. No czyli nie ma odpowiedzi na moje pytanie. Czemu teraz i czemu w tym zalążku
  5. Chciałam napisać dzban, ale by wyszło tak obraźliwie xD
  6. Ponoć nie ma dowodów na istnienie Boga jak i nie można udowodnić jego nieistnienie. Wiara jest kwestia wyboru albo się ją ma lub nie
  7. Wyobrażam sobie, że dusza nowo spłodzonego dziecka to taki zalążek, który będzie się kształtować w zależności od czasów, okoliczności i własnych wyborów. I obojętnie którym mięsem byś nie był, to byś się zastanawiał dlaczego ja jestem taki, tu i teraz.
  8. A jakoś tak to odebrałem, że to miało wydźwięk jak prawda objawiona. "Jest Bóg i wierzcie w to w ciemno". Ale dzięki za doprecyzowanie. Oooo to mi się podoba. Takie podejście. Bez narzucania niczego ale takie sugerujące refleksje.
  9. Morvena

    Ezoteryka- dyskusja.

    Nie jest to wyrocznia. Sami kreujemy siebie i świat Numerologia jest wskazówką.
  10. Korzystając z porównania do naczyń to powiedziałbym, że są kieliszki i dzbany
  11. Bo nie liczy się prawda obiektywna tylko głupi sprzeciw A jeśli w skutek szukania prawdy w sobie, książkach, ludziach, doszedłeś do tego co mówią w kościele, to...
  12. Ale ja wiem, że nikogo nie przekonam. Mówię tylko, co myślę w danym temacie. NIe zamierzam nikogo "nawracać", czy coś udowadniać? Czemu wgl tak pomyślałeś? Ja mam gdzieś, w co wierzą, tylko jak pierdzielą głupoty, to daje znać co i tym sądzę. Wyrażam swoje poglądy i tyle. Nie musi nikt wierzyć w to co ja, bo po co? No dla mnie obojętne. Mogę zachęcić do otwarcia głowy jedynie. Myślenia samodzielnie. Może ktoś skorzysta, może zainspiruje się. No i fajnie. A może stwierdzi - o, foliara xd czy coś innego. NIewierzący potrzebują dowodów. A takich nie ma. Więc nicość.
  13. To mi przypomina porównanie ludzi do naczyń, które kiedyś słyszałam, może w kościele. Jeden jest jak kieliszek, drugi jak butelka. Nie mieszczą w sobie tyle samo, ale oboje mogą być pełni po brzegi. Więc napełniaj się tyle ile możesz wg swojej natury.
  14. No z produkcją "mięsa" się zgadzam bo wierzę w ewolucję. Ale czemu teraz tą duszą by mnie obdarzył i czemu w tym właśnie mięsie? Tego mi religia chyba nie umie wytłumaczyć
  15. Też się jaram Byty rozwinięte - tak są. Poznałam. I ogólnie tematy tego typu są fascynujące. Mają odzwierciedlenie w moim świecie. NIe mówię tym głośno już (poza forum), nikomu nie mówię, dlatego się cieszę z tego wątku @Dalila_. Ludzie nie są równi i dobrze.
  16. Takimi zdaniami nie przekonasz niewierzących albo wierzących ale w coś innego. Jeśli np. ktoś ma analityczny umysł to nie uwierzy w nic na słowo póki tego nie poczuje, nie zobaczy itp. To takie ograniczenie wbudowane w głowie którego się nie przeskoczy. Więc ani obrażanie innych religii ani mówienie jako pewnik, że to istnieje a tamto nie bez podania dowodów jest raczej bezcelowe
  17. Od rodziców. Wszak to oni płodzą, produkują nowych ludzi, a Bóg ich obdarza duszą. Każdy się zastanawia dlaczego ja to ja.
  18. Lucy32

    Ezoteryka- dyskusja.

    Tez tak uwazam ale się zgadza barzo dużo.
  19. zgadzam się ta religia jest absurdem. Absurdem wtłaczanym nam od dziecka. Mogłabym napisać referat, o tym, dlaczego nie cierpię tej religii. Ale nie chcę mi się już. Za dużo tego z siebie wyrzucałam. Teraz oczywiście też się wkurzam, gdy ktoś gada takie kacopoły, bez logiki, sensu. No totalna ciemna masa. Dla mas stworzona. Myślicie po swojemu, szukajcie prawdy w sobie, książkach, ludziach. Tylko błagam... nie w kościele.
  20. Mnie się ogólnie wydaje, że niektórzy ludzie mogą nie być tacy jak ja czy Ty jeśli chodzi o odczuwanie swojego jestestwa. W sensie, że nie każdy ma możliwość doświadczać np. rozwoju duchowego. Sądzę też, że między nami mogą być byty o mniej i bardziej rozwiniętych rozumach w obrębie tego samego gatunku. Ale wkraczam tu na delikatną płaszczyznę. Bo oznaczałoby to, że ludzie nie są wobec siebie równi. No ale w sumie tak myślę. Że nie są. I są ludzkie życia warte więcej niż inne :S Ale dzięki tej różnorodności i pomieszaniu się jednak mamy zdolność się rozwijać dzięki samonapędzającej się nauce na własnych i cudzych doświadczeniach. Ale rozkminy. Dobry temat Dalila zarzuciłaś, jaram się
  21. To chyba najważniejszy naukowiec wynalazca Tesla wlasnie
  22. Bóg istnieje. To takie proste. Coś nie powstało z niczego. Gdzie tu logika. DLatego radzę nie polegać na "nauce" w wszystkich kwestiach. Jak wiadomo nauka często się myli. I co do Boga...czy serio myślicie, że świat, natura, zwierzęta i ludzie powstali z niczego? Jeśli nie wierzysz w nic, to jaki jest sens Twojego życia? Po co się przejmujesz, starasz lub robisz cokolwiek, kochasz kogoś? I tak umrzesz. A ta śmierć będzie nicością. Pomyśl o tym, że życie ma ukryty sens. Każdy kroczy swoją ścieżką, choć wielu idzie za stadem ogłupieni z ciasnymi umysłami. Dostrzeże magię życia, poznaj niewidzialne, poczuj energię - swoją i innych. Wiesz jak to wiele zmienią? NIe modlę się, ale lubię być wdzięczna za to co mam. Poślij uśmiech, rozmawiaj z ludźmi napotkanymi gdzieś, pisz na forum odwiedzaj rodzinę, dzwoń do ziomków, częściej wychodź z domu. Pracuj, kształć się, rób kursy, czytaj, twórz coś, cykają wyjątkowe zdjęcia. Niech Twoje życie napełni się barwami. NIe myśl za dużo o śmierci. Nigdy nie wiemy, kiedy nasze istnienie się zakończy. Dlatego chwytamy dzień i rozdajemy ciepłą energię do innych i do wszechświata. Boję się śmierci, ale jest ona nieunikniona. Każdy umrze. Prędzej, czy później. Lęk przed śmiercią trzeba oswoić. To bardzo ważny etap w rozwoju. Życie jest, ale nie jedno. Wcieleń jest wiele. Każde wcielenia ma do przerobienia jakąś lekcję lub kilka lekcji karmicznych Czytałam, że pisaliście o dzieciach. Nie wypowiem się. bo dzieci nie mam i nie będę mieć. I temat dzieci mnie nudzi. Większość dzieci mi działa na nerwy
  23. Dalila_

    Ezoteryka- dyskusja.

    Dla mnie to bliżej zabawy niż wyroczni, ale jest to interesujące że to się zgadza. Jakim prawem
  24. Lucy32

    Ezoteryka- dyskusja.

    Zgadza się. Dzieki @Morvena
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×