Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Hmm jak to dobrze, że ktoś jeszcze to robi. Tylu już towarzyszy poległo w imię dobrej sprawy. Jak to wspaniale, że są godni następcy. Proletariusze wszystkich krajów łączcie się
- Dzisiaj
-
Nie nauczy, bo pisze kocopoły, albo po prostu komunikacja ze mną go przerosła.
-
Co na dzisiaj? - czyli dziennik psychoterapii
MicMic odpowiedział(a) na Dryagan temat w Psychoterapia
8 lat i nic ci nie dała?? Nie wierzę. To po co aż 8 lat chodziłeś? -
Ucz nas panie! Jam otwarty na takie smaczki. Tylko problem jaki generalnie zauważam jest taki, że różne są typy osobowości. I nie ma "uniwersalnej metody komunikacji". Nie wiem czy zapoznawałes się z MBTI. Jeśli nie to polecam (to moja rada dla Ciebie haaaaah ^^). Jak się trochę w tym posiedzi, to można zauważyć pewne schematy jakimi kierują się poszczególne typy osob. To co sprawdzi się u jednej osoby, niekoniecznie będzie trafiać do drugiej. Dlatego nie powinno nikogo dziwić, że pewne osoby się nigdy ze sobą nie dogadają, bo ich temperament, sposób komunikacji, osobowość są diametralnie różne. Pewne osobowosci będą często w konflikcie. Jedni wolą otrzymywać krótkie komunikaty. Inni złożone wypowiedzi. Jedni wolą otrzymać pomoc inni nienawidzą gdy ktoś widzi ich słabość. Itd itp. dobrze to widać w pracy gdzie jest wiele osób i kilka teamów. Zawsze jest wtedy przekrój różnych osobowości a współpracować trzeba i wtedy zaczyna się jazdą. Przecież sam widzisz jacy ludzie są różnorodni pod każdym względem. Dziwi mnie, że się dziwisz, że ludzie mogą być inni niż Ty nawet w obszarze komunikacji. To nie Ty jesteś z innej bańki tylko każdy ma swoją własną "bańkę" I sposób komunikowania się. Nie możesz oczekiwać, że każdy będzie znał te podstawy o których wspomniałeś (kolejna rada)
- Wczoraj
-
Co na dzisiaj? - czyli dziennik psychoterapii
Doktor Indor odpowiedział(a) na Dryagan temat w Psychoterapia
Patrząc wstecz to może i lepiej, bo i tak nic mi ta terapia realnie nie dawała. -
Co na dzisiaj? - czyli dziennik psychoterapii
MicMic odpowiedział(a) na Dryagan temat w Psychoterapia
A pisałeś coś kiedyś. No, chujowo. Kurde, ale 8 lat to długo, nie mów, że wszystko to psu ja budę tylko przez to jak to się skończyło? -
To nie było tylko odniesienie do forum, raczej ogólne spostrzeżenie. Naprawdę nie ma innej opcji niż tylko przytakiwanie lub ignorowanie? Można opowiedzieć o sobie, ale bez polemizowania z czyimiś odczuciami czy też oceniania. Kurde, to są jakieś, podstawy skutecznej komunikacji, jestem ciągle w szoku, że to nie jest powszechna wiedza na takim forum, jak to. Nikt nie słyszał tu o tzw. komunikacie 'ja', o unikaniu uogólnień itp? Ja z jakiejś innej bańki jestem, może przez te lata różnych terapii i szkoleń, nie wiem. Xd No, ale są tu też kobiety. Może dlatego bliższe relacje mam tylko z nimi. Z facetami mogę sobie pożartować albo pogadać o 'ruchaniu dupeczek', czy tam o innym hobby. Ja naprawdę potrafię sam sobie rozwiązywać problemy, jeśli mają rozwiązanie. Mam silnie analityczny umysł, jeśli ktoś mi coś radzi to istnieje 99 procent szans, że już dawno myślałem o tym wcześniej, na tysiąc sposobów.
-
Co na dzisiaj? - czyli dziennik psychoterapii
Doktor Indor odpowiedział(a) na Dryagan temat w Psychoterapia
– Panie Indyczku, rozmawiałam z moim supervisorem i niestety nie mogę kontynuować z panem terapii. – Ale… yyy… czemu tak nagle, co się stało, co… (?) – Niestety nie mogę podać panu powodu. I won z buta po 8 latach cotygodniowych spotkań. Do dziś nie wiem co było powodem. I taki był koniec mojej przygody z tą dziedziną magii. -
Co na dzisiaj? - czyli dziennik psychoterapii
MicMic odpowiedział(a) na Dryagan temat w Psychoterapia
A czym Cię zawiodła? -
Cudotwórca!
-
Sto lat @_co!
-
Nerwica lękowa na automatyczne odruchy ciała.
Doktor Indor odpowiedział(a) na Patryk17 temat w Nerwica lękowa
Boże, to ma nazwę O.o u mnie tak było z „cukier”, jak miałem z 10 lat leżałem chory, na soczku było napisane że zawiera cukier, i tak się gapiłem w ten soczek, i ten cukier, i cukier, i cukier… A co do tematu. Wszystko ma swoje powody, ale nie zawsze je znamy. Nie zawsze też możemy się do nich cofnąć. Mi się nie udało. -
A weź zobacz ile moich postów ma napisane „Edytowane przez Doktor Indor”. Często wracam bo coś jest nie tak.
-
Faceci zwykle z automatu chcą rozwiązać problem i dają rady.
-
Co na dzisiaj? - czyli dziennik psychoterapii
Doktor Indor odpowiedział(a) na Dryagan temat w Psychoterapia
To nie tak. Teraz już nie lubię, ale jak jeszcze chodziłem na terapię, to robiłem długie rozeznanie, zanim kogoś wybrałem. I to mi ta ostatnia terapeutka powiedziała – że przez kilka pierwszych sesji czuła się strasznie obserwowana, poddawana ocenie, tak jakbym w każdej chwili był gotów wstać i wyjść. Bo byłem. Przejrzałem wszystkich terapeutów tego nurtu w moim mieście i wybrałem właśnie ją. Wcześniej przeczytałem wszystko, co można było znaleźć o niej w necie. A i tak koniec końców się zawiodłem. Gdybym nie czuł „vibe'u” z terapeutą, to terapia nie miałaby sensu. Nie otworzyłbym się. Nawet bym nie chciał. -
Czy istnieją źli ludzie, czy tylko złe zachowania?
Doktor Indor odpowiedział(a) na Verinia temat w Psychologia
I co ja ci mogę, drogi brum.brum, powiedzieć… Gdy wchodzę w jakąś społeczność, to zwykle wchodzę w nią na 100%. Nie umiem inaczej. Staram się przenosić ewidentne offtopy do mojego skromniutkiego indycznika, ale czasem się zapomnę. A czasem dyskusja nie jest aż takim offtopem, tylko jest generalnie na temat, a jedynie trochę zbacza. Co ja mogę innego zrobić… Mam nie odpisywać? Nie odpisywać konkretnym osobom? Nie umiem tak. Z pozytywnych rzeczy, musisz wiedzieć, że moja bytność na forum zapewne ma jakiś termin ważności. Nie wiem tylko jeszcze jaki ale myślę że kiedyś, któregoś dnia, gdy już zrażę do siebie tutaj wszystkich, indyk pójdzie sobie bez pożegnania, i będzie jak dawniej. Odetchniecie. Zostaw tylko Dalilę, proszę. To wrażliwa dziewczyna i choć tego nie pokazuje to wiem, że przejmuje się, gdy ktoś ją odrzuca Jedni pamiętają, inni pewnie jakoś to przed sobą usprawiedliwili, żeby poczuć się lepiej. Ja akurat nikogo nie krzywdziłem, ale bywało, że byłem obojętny, gdy krzywdzili innych. Nie myślę o tym na co dzień ale tak, pamiętam to. I chciałbym wierzyć, że dziś zareagowałbym inaczej. I potem już reagowałem inaczej. -
W tej scenie "mama go nigdy nie słucha". A jakby słuchała to wg. Ciebie nie powinna mu dawać rady na podstawie własnych doświadczeń i obserwacji lecz tylko przytakiwać? Dużo ludzi nie potrafi słuchać, ale mówiąc o słuchaniu raczej nie ma się na myśli tylko słuchania bez słów. Jak piszesz coś na forum to mamy to zignorować albo Ci przytakiwać? Czego w sumie byś oczekiwał bo troche każdy sposób reakcji wydaje się być zły
-
xDDD mozliwe
-
To przypadkowo zrobiłaś dobry zakup!
-
Ach, dzięki, to nawet nie wiedziałam. Mieszkam za granicą i napisane jest cold press juicer, ale sprawdziłam na polskiej stronie i ten sam model jest opisany jako wolnoobrotowy.
-
No ja mam wrażenie, że mało kto od razu jest w stanie napisać np. pięknego posta bez błędów. Nawet gdy napiszę parę zdań to wyglądają one trochę podobnie do tych które piszesz Ty. Tylko ja się wracam i je poprawiam a Ty klikasz enter xd Może to jest właśnie różnica z tymi AD*D, że Wam się nie chce wrócić
-
Znacie te scenę z Dnia Świra, gdy Miauczyński przychodzi do matki, a ta podaje mu zupę, i coś tam o tej zupie pierdoli, gdy on się jej żali? To jest dobre ilustracja tego jak często wyglądają relacje między ludźmi. Szczerze, dla mnie to boleśniejsze niż samotność.
-
Nerwica lękowa na automatyczne odruchy ciała.
shadow_no odpowiedział(a) na Patryk17 temat w Nerwica lękowa
Ja ponad 25 lat szukałem przyczyny a lekarstwo znalazłem dosyć szybko - paroksetyna xd Wydaje mi się, że nie zawsze jesteśmy w stanie znaleźć przyczynę. U mnie pewnie to połączenie genów + jakiegoś zbiegu okoliczności. Nie widzę nic innego co mogłoby to wywoływać więc nie do końca się z tym zgodzę jednak
-
Najczęściej czytane