Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. mateus

    Chaos

    Ja proszę żeby ktoś pomógł Dolores. Problem jest poważny. U nas na schizofrenia.evot.org była taka patologia że nawet udawali RUSKIE boty żeby zniechęcić do udziału. Dolores nikt nie jest kamieniem. Jak ci można pomóc?
  3. Przepraszam że jęczę ale ja naprawdę nie mam szans na lepsze życie
  4. Normalnie, tylko się z niczym nie wyrabiam.
  5. Cały dzień spać mi się chciało taki dzień jakiś. Ledwo co przebrnąłem w pracy...
  6. Mgła mózgowa. Otępienie lekowe. Pijana głowa.
  7. Pracowałem na śmieciówce dopóki studiowałem, potem na samozatrudnieniu, ale to był 2005 rok. Więc tak, trochę nieaktualne info. No zapewne tak. Z drugiej strony w każdej branży zawsze wszystko może się zmienić. Jedyną stałą rzeczą w życiu jest zmiana. Dlatego trzeba starać się mieć jakiś bufor finansowy, choćby niewielki, i inwestować w siebie tak, żeby nawet jeśli coś się posypie z obecną pracą, zwiększyć swoje szanse na znalezienie innej. Sieć kontaktów też warto budować (ja akurat tego nie robię, choć powinienem). Ja jestem zdania, że najpierw trzeba zbudować sobie jako taką karierę i stabilność finansową, a dopiero potem brać się za zakładanie rodziny. To co opisujesz jest przerażające. Miewam flashbacki, jak chyba każdy z PTSD, ale na szczęście nigdy nie miałem czegoś takiego, żeby rzeczywistość mi się zaczęła w ten sposób rozpuszczać.
  8. @Piyerekpiyerek po dodaniu fluoksetyny do wenli. @hornet2 to tak nie działa, jeśli nic się nie dzieje kiedy bierze się na przykład dwa antydepresanty jednocześnie to później nic nie będzie. Ja tam zamierzam brać leki do końca życia i niczym się nie przejmuję.
  9. Ale aktywnie, działasz mimo przeciwmosci, to już dużo Moge zapytać, co to znaczy mglisto u Ciebie?
  10. Rozumiem. Mam podobnie. A czym sobie pomagasz w takich kryzysowych chwilach? Chodzi mi o stan kiedy obrazy ze wspomnieniami, wymiksowane, fragmentarycznie już są non stop, w ciągu dnia. Kiedy zaczyna się już odpowiadać tym np osobą w myślach ?( jeśli masz aż tak oczywiście )?
  11. Byłam w paczkomacie, w aptece, w jarzyniaku i żabce. Mglisto jeśli chodzi o głowę.
  12. Dzisiaj
  13. To już wiemy, że chciałbyś. Teraz działaj.
  14. Zbyt dużo danych zbyt mało przestrzeni na oddech. Jest to głos bez ciała
  15. Mój mózg popadł w otępienie.
  16. ale ja naprawdę chciałbym mieć seks i jakąś osobę do seksu i do życia
  17. Nikt by nie chciał. Ale masz dwie opcje – albo skorzystać z tego życia, które masz, najlepiej jak to jest możliwe, albo się położyć i wtedy faktycznie tylko czekać na śmierć. Moim zdaniem warto jednak zawalczyć. Przyjdzie kiedyś moment, gdy będziesz już stary, spojrzysz na swoje życie z perspektywy i przyjdzie chwila refleksji – czy dobrze wykorzystałem ten czas? Czy cały czas goniłem coś, czego nie mam, i przez to nie dostrzegałem tego, co miałem? Poza tym brak partnerki to nie tylko przyczyna problemów, ale też ich skutek. Każdy z nas ma w sobie jakąś energię, która przyciąga (lub nie) określony typ ludzi, w tym kobiet. Jeśli chcesz przyciągnąć dany typ człowieka, to sam musisz stać się osobą atrakcyjną dla danego typu człowieka. A czy ja bym chciał – pamiętaj że piszesz na forum dla osób chorych i zaburzonych, tu chyba wszyscy mamy swoje ograniczenia i wiele osób musiało się pogodzić z tym, że pewnych rzeczy nigdy nie będziemy mieli. No i co mam zrobić – muszę żyć dalej i chcę żyć dalej, tak szczęśliwie jak tylko mogę w mojej sytuacji. Jeśli chodzi o penisa – nigdy nie pokazywałem nikomu penisa przed poznaniem tej osoby, więc penis nie ma tu nic do rzeczy. Równie dobrze mógłbym go nie mieć wcale i nie zmieniłoby to nic w moich relacjach z kobietami, dopóki nie doszłoby do sytuacji łóżkowej. Więc nie masz żadnej wady jeśli chodzi o to pierwsze poznawanie się. A jak już kogoś poznasz, to wtedy się okaże. Moim zdaniem demonizujesz, a penis w relacji zdecydowanie nie jest najważniejszy (o ile nie spotykasz się z jakimś pustym tępakiem).
  18. Ciekawe czy byś chciał żyć tak jak ja widzieć wszędzie życie, szczęśliwe pary a wiem że ja nigdy nie doświadczę pewnych rzeczy, które mają młodsi ode mnie. Urolog mi niby powiedział że dam radę mieć udane życie z moim penisem bo jest bardzo gruby ale jakoś za bardzo mu nie wierzę. Ale naprawdę mnie nie cieszy nic nawet śpiew ptaków czy wiosna. Najchętniej bym woogóle z domu nie wychodził. Im bliżej do wiosny tym ja się gorzej czuję psychicznie.
  19. Czasem też może się spodobać coś, czego byśmy normalnie byśmy nie słuchali. Raz przypadkowo byłam na koncercie Roba Zombie i było super, jeden z najlepszych koncertów, na których byłam. A normalnie nie słucham takiej muzyki i nawet go nie znałam.
  20. Bywa, że ktoś jest w takiej dupie, że już nie widzi innego rozwiązania. Czy to choroba, czy po prostu podejście, zmiażdżona psychika? Ciężko ocenić. To jest pewnie na spektrum. Nie wiem gdzie kończy się charakter, czy mentalność, a zaczyna choroba. Ale ja doceniam przyrodę i nie chcę się odwalić A to że czasem czuję się gorzej, czy że mam generalnie pesymistyczne podejście do relacji z ludźmi, to inna sprawa. Nie mam myśli samobójczych.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×