Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. ej mam takie pytanie, od roku jakoś męczy mnie kaszel nawracający ale ostatnio wiecej go jest, towarzyszy mu taki przerazliwy pisk jak mocniej zakaszlne, potrafi obudzic w nocy te mocne łaskotanie i kaszel a oprócz tego ostatnio po jedzeniu mam wrazenie jakby tam cos zalegalo w przelyku jakby nie chcialo przejsc czy cos a jak chce odbeknac np to ni moge i cofa mi sie jakby z tego przelyku i cos tami pali jak zgaga, chat gpt to gaada ze raczej nie rak ze to mu pasuje na co innego ale ja chatowi nie ufam, a jak mocno na sile wydmuchuje powietrze z płuc to slysze jakis szelest. poczaztki poochp? astma? czy ten gnoj co do tylu chodzi? pale fajki juz jakies 20 lat z hakiem, 20 pare. od 7 lat paczke dziennie mocnych długich.
  3. No pewnie że ma szansę. Jak ma wygląd i kasę to bez problemu kogoś znajdzie.
  4. Amputacja fragmentu ucha. W końcu po problemie.
  5. A ja myślę że trochę inna orientacja wpływa na to jak musisz czytać ludzi. Bo patrz większość jest hetero więc jak kobieta widzi maślane oczy no to wiadomo, a Ty musisz jakby dwa razy bardziej być czujny i wiele sygnałów jednak możesz widzieć gdzie ich nie ma bo jednak ile ludzi jest homo lub bi, 20 proc? W sumie nie wiem O jesteś bi nie wiedziałam. Zaraz sprawdzę czy w kąciku samotnych serc napisałeś o tym
  6. Jako osoba biseksualna, nie mam jakiegoś parcia, żeby facet był "męski".
  7. A miałem. I przez 9 lat nic a nic. Mówiła że jej nie kręcę seksualnie.
  8. na to wygląda hehe, to jest moje najwieksze marzenie w sumie
  9. Co tu kręcisz miałeś dziewczynę przecież blachare
  10. Lubię to, że do mnie nie wypisują, choć jak jeden trafi na mnie (wszędzie go bloknęłam) to nie popuści. No a nawiązując do tego, co wypisuje jak tylko mnie dopadnie, to był to mój pierwszy facet. Byłam wtedy jeszcze nastką, a on starszy. Teraz jak z nim mialam okazję pisać, to jest okropny. Mega toksyk. Jak zniknelam z mess, to byl agresywny wobec mnie. Mial mocne pretensje i jojczal jak dziecko. TOXIC. Dlatego wszedzie blokada i nowy numer.
  11. Może już nie ma kontaktu z tamtym i leci na Ciebie
  12. Dzisiaj
  13. Catriona

    Ku lepszemu

    No dokładnie. Z benzodiazepin schodzi się przeważnie diazepamem, a nie silniejszą benzodiazepiną niż ta z której się schodzi także te rady tutaj to czasami ręce, cycki i wszystko opada niczym liście na jesień. Na zasadzie nie znam się to się wypowiem.
  14. https://rarehistoricalphotos.com/offensive-sexist-vintage-ads Patrzcie jakie ładne reklamy
  15. Nawet na Wikipedii znajdziesz info że bupropion działa przede wszystkim na noradrenalinę. Co nie znaczy że nie może działać dobrze.
  16. Jurecki

    Ku lepszemu

    Napisałem nie więcej niż 1 mg klona. Czytaj ze zrozumieniem.
  17. Jak i tym myśle to mi słabo i mam ochotę zrezygnować:/
  18. Jeśli mogę coś polecić, co jest przyjemne i męczące, to wybrałabym te trójkę: Milion choreografii do wyboru. Kiedyś ciągle z nimi tańczyłam. Są układy lżejsze i łatwiejsze i te trudniejsze. Oczywiście nie musi być to idealnie zatańczone. Ważne żeby się dobrze bawić i zmęczyć. Dużo fajnych i popularnych piosenek. Ja polecam sama muszę do tego wrócić.
  19. Morvena

    Nasze sny

    Nie będę umiała opisać tego snu, ale coś napiszę. Ja, moja kuzynka i jeszcze jakaś dziewczyna zaczęłyśmy płynąć statkiem,.dość dużym. I nagle statek mega przyspieszył. I płynęlysmy naokoło, takim okręgiem jakby. Mega szybko. I zbliżalyśmy się do brzegu. Byłyśmy pewne, że nas rozwali. Ale nic się nie stało i płynęlysmy jakby w powietrzu. I tak ciągle. Robiąc w powietrzu koła. I miałyśmy jakieś przystanki na drogie hotele, czy coś takiego a potem znowu "płynęlysmy". I tak bez końca. Aż w końcu był ostatni przystanek w hotelu, który był w jakimś pociągu. I skończyło się to pływanie. Po czym się obudziłam We śnie było to bardziej skomplikowane i dziwne.
  20. A ja się zastanawiam po huj się jeszcze męczę ? . Jak złapałem nadzieję to po miesiącu to po pysku od życia. A o wkurwiających drobnostkach nie wspomnę. Najgorsze to to że żyć mi się nie chce, samobój też nie... Po prostu chciałbym się znaleźć w miejscu gdzie było by ciemno, głucho i nic więcej. Albo chciałbym mieć zwierzątko np raka ale takiego w IV stadium.
  21. Ja dosłownie nawet nie mogę wyrazić moich myśli
  22. Wczoraj
  23. Mam tyle do powiedzenia a takie trudności z wypowiadaniem tych mysli
  24. Miły dzień Czuje się jak człowiek niemy, zamknięty w słoiku. Nie pamiętam znaczenia słowa a raczej przetłumaczenia słowa "mute" na polski ale zamiast "niema" mam na myśli "mute". Tak się czuję. Nie wiem na jak moglabym opisac to co się dzieje w moim życiu. Jakbym mogła wybrać wybrała bym śmierć. Rozważam to mocno. Ale boję się że ro mogłoby zniszczyć doszczętnie moja matkę nie mogę tego zrobić bo jest nauczycielka i jest potrzebna. Mam też brata który dopiero zaczyna dorosłe życie i nie chce mu w tym szkodzić. Ale mocno rozważam. Jeśli kiedyś uznam ze jestem za dużym problemem to się usunę.na ten moment będę unieszczesliwiac moja rodzinę poprzez moja egzystencję mizerna. Nie wiem co Przepraszam czy mogę to napisać zgodnie z przepisami tego forum czy nie?
  25. Rozwód ma sens gdy jest mniejszym złem, tak myślę. Teraz jest dużo rozwodników więc raczej nie ma ostracyzmu. Wiele par, które znałam się rozwiodło, zwłaszcza z mojego pokolenia, choć jedna ciocia odeszła od męża gdy oboje mieli coś ok. 70 lat.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×