Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. No i jest tyle fajnych historii w pracy, można pożartować z klientami, a zwykle kobiety mówią, że słodycze oczywiście nie są dla nich, tylko dla dzieci. I mówi tak, co druga babeczka, w co ciężko mi uwierzyć, ale przytakuję no i faceci często sypią żartami i opowiadaniami, przez co praca leci 2x szybciej i milej
  3. W ogóle wszelkie zajmujące aktywności, gdzie nie ma czasu i motywu na sięganie po używki.
  4. Wszystkim tym, co zawiera dużo cukru w składzie - słodycze no i czasem jakieś paluszki, chrupki, chipsy, ale głównie... Ciastka, słodycze wszelakiej maści, placki itp. I dodam tez, że często zmienia się asortyment, czyli często jest dużo nowych rzeczy
  5. To już tylko planszówki pozostają Albo impreza sportowa, jakaś koszykówka czy wyścig na 100 metrów.
  6. No wiadomo... Ale ja podnoszę poprzeczkę... Impreza dla niepalących... ?
  7. Ja pobieram rentę, nie jestem w stanie pracować
  8. na pewno nie, ale to pierwsze co przyszło mi do głowy, no i wyjścia na papieroska czy papierosek w kuchni - przecież to są najlepsze imprezy! ale to wciąż używka na rzecz innej, choć lepiej już palić niż pić najgorzej, że papieros bardzo dobrze się komponuje z alkoholem...
  9. Ja biorę na lęki trzy razy dziennie od dwóch lat i mogę powiedzieć że na pewno uzależnia bo miałem okresy że brałem 1500mg dziennie ale udało się zmniejszyć dawkę. Po odstawieniu czułem się jakby był chory. Teraz próbuje zamienić pregabaline na alprazolam ale nie idzie to dobrze.
  10. Oj, wiedziałam, że o czymś zapomnę, jak wymieniałam wszystkie metody, których próbowałam... Próbowałam hipnozy! Niestety nie udało się mnie w nią wprowadzić, zareagowałam silnym atakiem paniki i musiałam wracać do domu zanim się skoczyła pierwsza wizyta. Potem poszłam jeszcze na jedną i wytrzymałam do końca, ale scenariusz był ten sam i choć mnie terapeuta namawiał, żeby kontynuować odpuściłam, bo atak paniki mogę też mieć i w domu. A naprawdę pokładałam już w niej resztkę nadziei... A jak wyglądają te elektrowstrząsy? Nie wiem, brzmi to bardzo groźnie. Czy problemy z sercem (ataki tachykardii) nie są przeciwwskazaniem?
  11. Naprawdę przykro mi, że tyle nieszczęścia doznałeś, a najbardziej szkoda mi Twojej relacji z rodziną, która nawet nie spróbowała stanąć na wysokości zadania i odpowiednio zająć się niewinnym dzieckiem, które wydali na świat. Dożyłeś jednak 40 lat, cały czas walczysz i mam nadzieję, że dzięki temu wpisowi, znajdziesz podobnych sobie. Nie mam takiej historii, nawet w promilu podobnej do Twojej, mogę sobie tylko wyobrazić, co czujesz, a to i tak będzie za mało. Mogę się jedynie odnieść do izolacji społecznej, bo też w pewnym momencie zostałam całkiem sama, ale wciąż jednak z rodziną. Bardzo mi pomógł wtedy internet, zaczęłam grać online, pisać na różnych forach, jeździć na spotkania forumowe, nawet jakieś randki się przewinęły. Miałam w głowie jasny cel - odnaleźć swojego człowieka i w końcu mi się udało, a też już miałam takie myśli, że mam XX lat, a nigdy nie robiłam tego czy tamtego. Grunt to się nie poddawać, chociaż Ty akurat doskonale o tym wiesz. Gdzieś tam za rogiem może się znajdować życie, o którym marzysz, tylko musisz się zacząć po nie wychylać, co już po części zrobiłeś, rejestrując się na forum. Pisz, poznawaj ludzi, przeszłości już nie zmienisz, ale jeszcze tyle dni przed Tobą, że każdy z nich może się okazać tym przełomowym.
  12. Hej , Obcy 1. Gdzie spałeś jak byłeś dzieckiem? Nie miałeś pokoju.. a swoje łóżko?! Czytajac Twoja opowieść miałam poczucie, że przede wszystkim jest wiele rzeczy, których nie piszesz i pewnie nie możesz napisać wprost. Ale i bez tego Twoja historia mocno odbiega od standardowej linii życia ,,typowego Polaka". Nie miałam takiego wrażenia, że przegrałeś... Tylko, że reagowałeś na swoje położenie, które po prostu miałeś... Robiłeś to co mogłeś. Skończyłeś LO ( co by było gdybyś dzis majac 40 lat nie miał zrobionego do konca tego LO tylko tą dziore z poczuciem ze nie miales zadnej edukacji po 16 rż... ? ) Wyprowadziłeś się od matki. OWszem...emocjonalnie przy niej troche utknąłęś... ale nie ma w tym w ogóle nic zadziwiającego... Po mimo tak gigantycznej tzw ,, traumy relacyjnej" Ty jakoś tam o siebie walczyłeś... Szukasz teraz nadziei w porównaniu z cudzymi historiami... a bedzie Ci ciężko znaleźć kogoś kto przezył to co Ty... wydaje mi się , że to dążenie do porównywania... niekoniecznie jest dobre... ? Ty sobie dałeś radę... Może na AA ? Soryy, ja wiem, żę to może durnie brzmieć ale ... ech.. alkohol jest mega depresantem po prostu i w takiej sytuacji ciężko no... A może na meetingu usłyszysz coś mądrego od ludzi ktorzy swoje przezyli ?
  13. eRCe

    Najpiękniejsza Polka

    Książkiewicz i Żmuda Trzebiatowska bardzo mi się podobały gdy były młodsze.
  14. Jestem wielkim fanem "Wszystkich Świętych" i łażenia późnym wieczorem po cmentarzu - oglądania metropolii płonących świateł - symbol pamięci, a także naszej nieuniknionej przyszłości. Co do pogańskiego, anglosaskiego święta, to lubię sezon na zupę krem z dyni.
  15. Dzisiaj
  16. Grouchy

    Kącik gracza

    A mnie się właśnie ten etap składankowy bardzo spodobał o dziwo bo zawsze preferowałem rozwiązywać sprawy stylem na komandosa. Jedyna rzecz, która mi się nie podoba, to gdy w pobliżu są T-800 a wykryje mnie wieżyczka i zacznie strzelać, to one w ogóle nie reagują. Co do DLSS to ja mam RTX 4070Super, w Cyberpunku w 1440p z upscalingiem na balanced, z PT i FG mam 100fps.
  17. Śmojda

    Kącik gracza

    Hogwarts legacy na ultra, dlss on, mam 90-100FPS. Jak uruchomiłem intel xess, to fps spadały między 50 a 70 FPS
  18. Śmojda

    Kącik gracza

    Wewnątrz gier mam do wyboru generator klatek AMD FSR3 lub intel xess. Więc w takim GTAV enhanced w 4K, ustawienia very high, RT high, DLSS quality i FSR włączone, mam między 80 a 100 FPS. Pamięć jest zajęta 6800MB. W enschoruded mam na wysokich ustawieniach 90 FPS. W BF 6 mam między 80 a 100 FPS.
  19. Jakby mi zależało na pewności, że wszystko jest czysciutko domkniete na ostatni guzik to bym Cie zatrudniła. Tylko nie mam gdzie. Najgorsze, że jest mało środowisk perfectionism friendly
  20. Czy to jedyna alternatywa? Ah! Czyli jednak istnieją dobrzy ludzie na świecie!
  21. Myślę tak samo. Co to za zamek, jeśli otworzyć go można wieloma kluczami, tak samo w drugą stronę, co to za uniwersalny klucz, który pasuje wszędzie, przez co nie ma tak naprawdę znaczenia i z żadnymi konkretnymi drzwiami go powiązać nie można.
  22. Ja nie uważam, że to ciężki grzech, a przynajmniej mnie to nie obchodzi, ale jednak seks powinien być zwięczeniem jakiejś relacji a nie tylko zaspokojeniem chuci.
  23. Dokształcam się w celu nabyciu skilla.
  24. Trzymajcie za mnie kciuki, możliwe, że w końcu wyjdę ze swojego bagna
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×