Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Ja tak, zawsze dbali o to by jedno i drugie dziecko nie było poszkodowane.
  3. Dobry sposób, rodzice mają kasę na hulajnoge to i na mandat by mieli
  4. Tak Bayern tak, sama się dokładam im kilka lat temu płacąc abonament żeby sobie ich mecze oglądać na ich stronce, jak już streamy mi nie chodziły chyba przez słaby net. Jak i przez to że te strony często znikały no niestety Jedna była taka zajebista ale jak ona się nazywała kurde
  5. Do 13 r.ż. dzieci nie mogą korzystać z hulajnog elektrycznych poza strefą zamieszkania pod nadzorem rodziców. Zawsze zwracam uwagę dzieciakom, a w sumie to grożę, ze jak nie odjadą to dzwonie po policję... natomiast jak widzę dzieciaka bez kasku na hulajnodze, rowerze czy rolkach od razu dzwonię. Wychodzę z założenia, ze skoro mają hulajki to rodzice mają w dupie ich bezpieczeństwo, więc nic nie wskuram. Mogę jedynie zadbać o bezpieczeństwo swojego dziecka, aby nikt nie jeździł tym gownem po parkach czy placach zabaw. Natomiast brak kasku (mam nadzieje) spowodowany jest samym dzieckiem, które go nie założyło. Nie rozumiem fenomenu kupowania elektryków dla dzieci... fakt, że ktoś kupuje "zablokowaną" pokazuje tylko jak bardzo nie zna tego sprzętu. Wystarczą 3 kliknięcia, żeby odblokować. Dzieciaki robią to w kilka minut...
  6. Straszne. Tak zły wpływ leku a oni ci 3 razy go pakowali? Straszne współczuję ci Ja bym się nie zgodziła jakby lek tak źle dzialal
  7. Tak, obecny PSG to twór miliarderów, podobnie jak topowe kluby angielskie. Dziś dominuje zasada pieniędzy, gdy ładuje się kasę wyniki i sukcesy i tak przyjdą, bo to kwestia zakupu najbardziej jakościowych zawodników. Real i niemiecki Bayern się z tego schematu wyłamują, bo mimo że to bardzo bogate kluby to nie są własnością jednego bogacza, taki Bayern jest własnością w ponad 70 procent kibiców którzy płacą składki a pozostała część to podział sponsorow, jest to zdecydowanie finansowo najzdrowszy klub w Europie i pokazuje że jest w stanie regularnie walczyć o puchary. Real też jest chyba w jeszcze większym procencie, nie pamiętam ile, ale na pewno dużym, do zarejestrowanych członków, kibiców, więc też nie posiada jednego bogacza który o wszystkim decyduje.
  8. Bupropion* No pewnie anhedonia i apatia co leki fundują wielu osobom w zamian za wyciszenie depresyjnych emocji? Stąd brak motywacji? A wenla ci działa mimo że jesteś lękowy? To git
  9. No tak ale Paryż ma jeszcze więcej chyba hajsu więc też zakupił zawodników. Arabusy chyba finansuja psg w sensie jakiejś szejki? Tak kiedyś się mówiło Nakupił* Znaczy nie wiem czy nakupil bo już nie śledzę ale wcześniej tak robił To chyba spoko bp jakieś urozmaicenie chociaż akurat psg nie lubiłam xd
  10. Dzisiaj
  11. Ostatnio Real ma pod górkę bo paryski PSG dwa razy z rzędu wygrał Ligę Mistrzów i co najciekawsze wygrał po stracie czołowego snajpera Mbappe na rzecz Realu.
  12. no dokładnie, nie ma lęków.. nie ma złych mysli.. ale co z tego skoro kosztem totalnej apatii i anhedonii, zero uczuć, zero emocji, to życie jak roslina w totalnej pustce i beznadziei
  13. Im chyba tylko zależy na wynikach, żeby cyferki rosły.
  14. Nie ma lekko w tym świecie korporacji, niestety Ja gdy miałem 18 lat, to właśnie chodziłem na wagary, i sobie siedziałem w domu i grałem w gierkę, tak jak teraz Oczywiście szkoły nie skończyłem
  15. Tez mysle, ze smutne hry przyspieszyłyby proces zbierania haków
  16. Ja przeczuwam, że pewnie zaraz by myśleli, żeby zwolnić z roboty czy coś w ten deseń i ryzyko, żeby coś takiego powiedzieć.
  17. Kurde ciekawa jestem reakcji jak bym tak powiedziała
  18. Ja bym powiedział, że mam schizy jak pokazuje się na kamerce i, że się boję.
  19. Tez mi sie nie chce pokazywać na kamerce jak jestem w domu. A jest taki prikaz. Wkurza mnie to namawianie na kamerke, jak zostaje w domu to chce być na luzie w trybie nieogara. dzis nie włączę chuj im w dupe. Na pewno świat spłonie
  20. Cześć. 225 wenlafaksyny, okazyjnie przed snem hydroksyzyna, albo afobam. I problem - czuje się aktualnie ok, ale i tak...nic mi się nie chce. Zaczynam robić wszystko, jak już totalnie jest ostatnia chwila, a czasem nawet za późno (łącznie ze zbieraniem się do wyjscia). Podejrzewam dopaminę i jej braki. Ktoś ma podobne doświadczenia i mu coś pomaga? Cośkolwiek jest w stanie chociaż trochę pomóc? Biupuprion etc czy jak to się pisze niestety odpada, bo mam problemy lękowe w swoim pakiecie. Kawa przez chwilę (i na chwilę) pomagała, ale już przestała. Może jakaś yerba, jakieś suple? Zacząłem łykać b complex bo gdzieś wyczytałem, że może podbijać energię.
  21. O kurna współczuję Wam, trzymajcie się!
  22. Harding

    Co jest gorsze X czy Y?

    Buddyzm Monoteizm czy politeizm?
  23. Nie byłam równo traktowana mimo że jestem 9 lat starsza od siostry ale moi rodzice ciągle się o mnie bali.Do dziś moja mama odczuwa lęk jak sama gdzieś wyjeżdżam, zapytałam dlaczego tak całe życie na mnie chuchała i dmuchała-a mama na to że dlatego że ja od zawsze bardzo chorowałam, jeździłam po szpitalach... i do dziś tak jest że się boi.. Gdy jechałam sama nad morze to mówi że nie mogła spać po nocach, tak się o mnie bała. Psycholog mówi że ja dźwigam jej lęk i swój...
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×