Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Dlatego mowie ze w tej checi ‚pozostawienia’ po sobie jest coś megalomańskiego bo zakłada ze jest i będzie o czym w ogóle mówić i ze ktos ma mieć moje zdjęcia i rozprawiać jaka to nie byłam zajebista - oczywiscie łechce to ego ale oni nawet nie będą tego swiadkiem juz pomijam ze poznawać historie / dowiadywać sie o rzeczach czy zasługach różnych ludzi można bez powiązań z nimi biologicznych.
-
Wytłumaczcie mi strach przed śmiercią
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Off-topic
Nie ma jeśli Iksińska wyrobi twoją normę -
O naprawiła sie nerwica
-
Nawet jesli to jakie to ma znaczenie dla osób które już dawno nie żyją? Czy je to grzeje lub ziebi tak naprawdę zakładając ze nie ma żadnego zycia wiecznego?
-
Też źle. I letnie ciepło czuć o ile ja się gorzej czuje w ciepłej temperaturze
-
Czy to ma znaczenie ze iksinska sie rozmnoży a Kowalska nie dla przedłużenia gatunku? Nie wiec to nie jest instotne ze to ty akurst swoje geny zostawisz a nie twoja kolezanka. W takim sensie masowym coś pozostawimy ale to moim zdaniem to ze to zrobisz konkretnie ty nie ma żadnego znaczenia i ten pierwiastek ‚ciebie’ w tej całej masie sie rozmywa a pamiętać będą max wnuki
-
Może być nieważny. Akurat ja jestem z takiej rodziny że mam duzo historii i nawet jak nie żyłam wtedy co pradziadkowie to nie są dla mnie obcy. Bo duzo o ich losie wiem. Szkoda że inni tak nie mają bo takie historie mnie np fascynuja
-
To ma sens właśnie taki i kazdy gatunek do tego pędzi. Czy oni cos pozostawiają po sobie? Tak i nie
-
No o tym mowie właśnie, ze goni do tego biologia aby przedłużać gatunek, a jednostkowo zostają po tobie prawnuki, ktore cie nie znają. Jezeli komuś nie zależy na przedłużaniu gatunku bo ta perspektywa ich nie dotyczy (bo jest odległa i nie będzie za ich życia i generalnie maja prawo mieć to w dupie) no to argument ‚pozostawiania po sobie’ tez jest dla takiej osoby nieważny.
-
Też jestem zdania że to więcej PR ma zrobione i moda na to niż to faktycznie pomaga. Może jakieś skrajne przypadki gdzie trzeba resocjalizacji to by skorzystały. A tak słyszę że 20 lat ktoś chodził i w kółko gadał to samo i mu nie pomógło no to jak tyle lat mogł próbować? Byłam na 3 terapiach i podziękuje za kolejne
-
Adopcja akurat jest trudna do ogarnięcia prawnie z tego co słyszałam. Natomiast na pewno nie nie jest to czarno białe te pobudki by mieć dzieci. Posiadanie jak i nieposiadanie dziecka związane są wg mnie i z egoizmem i altruizmem. Bo da się wymyśleć przykłady i na to i na to więc to ciężki temat do generalizowania A co do biologii. Hm argument że są wojny i zanieczyszczona planeta a klimat będzie kazał migrować mnie nie przekonuje. Jakoś przedłużenie gatunku jest ważniejsze właśnie z punktu widzenia biologii W sensie na logikę powinni być tak w każdym gatunku zwierząt i nie tylko
-
Chyba nie mam czym się posmarować... Nawet mogę mieć trudności z ogarnięciem ubrań roboczych, mogę mieć tylko pidżamę i ubrania oficjalne. Chciałem dziś iść na spacer, ale tata popsuł mi plany i humor tą durną sprawą koszenia trawy. Uważam, że choroby odkleszczowe powinny CAŁKOWICIE wyginąć. Są mniej potrzebne niż dziura w moście.
-
nie umiem odpowiedzieć lubisz dzieci?
-
tylko notki od wydawcy jakie książki lubisz?
-
Jakiś przyglup ale takich osób nie brak
-
tak kiedy ostatni raz myłeś/aś lodówkę?
-
tak masz karabińczyk przy kluczach?
-
mac szczepienie czy pobieranie krwi?
-
zoo huśtawka, karuzela, zjeżdżalnia?
-
rozmaryn papryka słodka czy ostra?
-
dzik samsung galaxy czy iphone?
-
kit, jestem przeciwna drzemka w ciągu dnia?
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane