Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Łapacz snów, który znalazłam przypadkiem w małym sklepiku 3 minuty od mojego domu. Był ostatni. Robiony ręcznie przez pewną panią. A wczoraj w necie szukałam takiego łapacza snów. No i znalazłam, piękny. Nowe poduszki z owockami . Oglądam filmiki na temat olejku CBD. Wlasnie kurier mi go wręczył. Będę testować. 🫨 Kurna. Wywaliłam się na chodniku i robiłam szybkę w telefonie lekko, ale.i tak planuje kupić nowy, więc jest większy pretekst xd
  3. Nie wiem czemu nie widzicie i do wszystkich mówię altruistycznych pobudek i to mówią osoby które że swojego życia są zadowoleni przecież szansa że dziecko też będzie mieć jak wy jest duża, nie koniecznie będzie nieszczęśliwe to danie szansy na istnienie i zadowolenie z tego nie jest altruistyczne hmm no nie wiem Co innego jak ktoś ma w życiu przejebane to rozumiem że dla niego to może być cierpienie dzieci bo będzie mogło mieć tak jak rodzic Pierwsza moja myśl taka. Jakoś jak ktoś ma dobre życie to jak się bierze za potomstwo to nie ma rozkmin że dziecko może tak nie trafić jak oni
  4. Dzieci sie posiada dla zaspokojenia jakichs wlasnych checi i pragnien, nawet jesli jest to chec przekazania genow. Chyba ze sa wpadka, albo chce sie dac dom adoptowanemu dziecku. Nie osadzam ludzi, ktorzy sie decyduja na dzieci, bo maja do tego prawo i zaspokajanie wlasnych potrzeb nie uwazam za zle, ale nie widze zadnych altruistycznych powodow dla ktorych je maja. Chyba ze cos ominelam w swoich przemysleniach na ten temat.
  5. O właśnie właśnie to. Jak dla kogoś geny dodają coś żadnemu życiu wartości to wtedy się decydują i nie widzą tu egoizmu itp Może marnemu miało byc
  6. Wytrwałaś 4 wytrwasz 6. Jak teraz zrezygnujesz to nie dowiesz się czy lek mógłby zadziałać . Szkoda by było tych 4 tygodni
  7. Jestem realistka, i tak wiem, ze szybko zostane zapomniana i nie przeszkadza mi to. Nawet gdybym miala 10 dzieci to moje pra pra wnuki i tak juz by o mnie nic nie wiedzialy. Taka kolej rzeczy, moje zycie jest malo warte w skali swiata, jego wartosc sama ustalam tu i teraz.
  8. No za szybko sobie policzylam. W stu latach umra dwie osoby dwa pokolenia To raczej 3 4 pokolenia
  9. Zakladajac, ze kazde z tych pokolen rozmnozylo sie w wieku 50 lat
  10. Ale w ciągu życia może ci sprawić to jakaś satysfakcję. Nie rozmawiam czy po śmierci coś jest czy nie
  11. Ja jestem zadowolona ze swojego zycia, ale co za roznica czy cos po mnie zostanie czy nie? I tak mnie juz wtedy nie bedzie wiec bedzie mi to obojetne.
  12. Dalila_

    Dzisiaj czuje się...

    Wczoraj byłam słaba pewnie od sterydu. Ale ucho przeszło nim zaczęłam brać A dziś znowu zatkane i boli co jest Wgl powinno być tak że można usuwać konto parę razy w roku. Ale nie co tydzień chyba że ktoś nie nazywa obrażając ludzi i miejsce gownem.
  13. Dalila_

    Libido, a leki

    Seks bez napalenia? To się można zmusić parę razy ale jak nie ma tego czegoś to co to za sens
  14. Dalila_

    Usuwanie konta

    Ale kultura wypowiedzi to jest wskazana. Ja bym już ci nie pozwoliła tu konta zakładać XD
  15. Dalila_

    Ezoteryka- dyskusja.

    Takkk Tak No ogólnie z 70 proc się zgadza ;O tak z grubsza. Skąd to wiedzą?
  16. "Gdyby ludzie kontrolowali pożądanie seksualne i poświęcali swej pracy zawodowej połowę czasu, który trwonią w pogoni za seksem, to nigdy nie poznaliby smaku ubóstwa" (c) Napoleon Hill
  17. Dalila_

    Ezoteryka- dyskusja.

    Tak O to to ja zawsze po swojemu i uparta. Potem często idzie płakać xd Czytając drugi raz stwierdzam że jeszcze więcej się zgadza;O tylko jestem ryba więc człowiek intuicji silnej. Ale to prawda że w sprawach dla mnie blahych oczywistych wjedzie mój pragmatyzm więc jest coś z racjonalności i się szybko irytuje na ludzi wtedy xd Dzięki za opis!
  18. hmm rok temu tego samego kota udało się podnieść problem był ten sam tylko inne stadium dwa tygodnie kroplówek podskórnych, leki i opieka wtedy dały radę acz hmm po tym trafiłem na izbę przyjeć lubelskich Abramowic i tam doktor mnie nie przyjeła ale zapisała mi właśnie Preato... Bardzo to zmieniło mój komfort zycia - uczę się, pracuję, funkcjonuję... jakieś takie kółko się domknęło wczoraj - mam wrażenie masz całkowitą rację - tak jest i bardzo to dziś doceniam pozdrowki
  19. Dzisiaj
  20. Niby tak. Ale cierpisz z powodu tego, jak dużo radości i dobra Ci ten zwierzak dał. Więc to nie jest tak, że dostałeś jedynie cierpienie. Pamiętaj o tych dobrych momentach bo ich było zdecydowanie więcej. Myślę, że jednak lepiej coś mieć i to stracić, niż nie mieć tego w ogóle. Po prostu musimy nauczyć się tego, że nic nie jest na zawsze. Ale póki to mamy to trzeba to doceniać
  21. Dzieki. hmm obydwoje z Iwką jesteśmy technikami wety - zawodowo to nic nadzwyczajnego tyle że inaczej jest gdy to własne zwierzę i walczysz w domu co do zasady lepiej nie robić bliskich sobie osób czy zwierząt samemu bo to jest mocno obciążające psychicznie no i ma też inne wady... tak czy siak był to wentyl tak sobie myślę że jednak jestem w niezłym stanie bo jakoś udało mi się to wypłakać znaczy samoregulacja jakby działa a przypadek był bardzo ciężki tak w ogóle...
  22. Jakby dodać tych którzy są zadowoleni że swojego życia zdrowi w większości itp to już płaczu że się na ten świat nie pchalo raczej się nie uszlyszy
  23. Ale tu więcej głosów będzie na nie, bp większość ludzi z tego forum nie jest zadowolonych że swojego życia dużo cierpią itp. Więc nie jest tak całkiem obiektywna ta dyskusja myślę Jesteście jacyś malostkowi, dobre i 10 pokoleń to jest jakieś 500 latxD
  24. Tu też nie do końca to tak działa. Bo nasze geny po około 10 pokoleniach i tak się rozmyją i nie zostanie z naszych genów już w przyrodzie chyba nic. Albo coś źle rozumiem jak działa ewolucja
  25. No geny zostaną więc w jakimś sensie coś zostanie. Na pewno nie materialne rzeczy choć też przeżyją nas o kilka pokoleń takie ubrania np Ja się nie zgadzam że większość ludzi rodzi dzieci żeby im miał kto podać szklankę wody. Dziś można zapłacić za opiekunkę lub dom opieki
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×