Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Cześć, mieszkam w miejscu z bardzo słabym dostępem do specjalistów stacjonarnych, a z czasem też u mnie różnie. Zastanawiam się nad wizytą u psychiatry w formie online. Do ogarnięcia mam konkretne tematy: diagnostyka w kierunku spektrum (autyzm/ADHD), anhedonia, epizody depresyjne i lęki. Mam w związku z tym pytania do osób, które korzystały z takiej formy: Czy wizyta online u psychiatry w ogóle ma sens przy takim zestawie, czy to tylko pobieżne wypisywanie recept? Czym się kierować przy wyborze lekarza w sieci? Gdzie podchodzą do pacjenta rzetelnie i diagnostycznie, a nie taśmowo? Z góry dzięki za sprawdzone namiary i konkretne opinie.
  3. Dawajcie robimy ciuchcie, bo nudą tutaj wieje. Najwięksi nudziarze z kafe przyszli. Trzymają się tych swoich balkoników, tylko libed czasem laską powiwija.
  4. Pierwsze o czym pomyślałem to że przecież wiadra nie podkopnie
  5. Nie za dobrze ani też nie za źle. Bez emocji.
  6. dobrze, chociaż znowu dzień mi gdzieś uciekł.
  7. Dzisiaj
  8. Czy boję się że AI zabierze mi pracę? Nie. Traktuję bardziej jako przydatne narzędzie, które i tak mimo wszystko trzeba sprawdzać, bo potrafi wypluć bzdury. A traktowanie AI jak przyjaciela czy kogokolwiek innego to dla mnie już w ogóle jest creepy.
  9. Są już pierwsze "śluby" i "związki" z takimi cyfrowymi bytami. Ja akurat nie do końca rozumiem korzystanie z tego w formie towarzyskiej. Gdyby tu się kończyła cała ta potęga to pewnie bym ten temat pominął w swoim życiu. No właśnie... z perspektywy rodzica (mogę się tylko domyślać) że pojawiają się teraz pytania jakich wcześniej się nie zadawało tzn. jak to wszystko dawkować i przekazywać, żeby nie zrobić krzywdy. Bo widać na każdym kroku jak zbyt częste korzystanie może ogłupiać. Z drugiej strony przypomniał mi się taki mem: Ciężko czasem odróżnić co jest fejkiem a co prawdą i kto jest żywy a kto "z farmy" botów. Takie portale jak fb już dawno temu trochę z innych powodów zaczęły być coraz mniej aktywne, ale teraz jest tam już jeden wielki ściek. Fora wiadomo, że wymarły już dawno temu. Ja się obawiam, że wejdzie w końcu przez to wszystko forsowana od wielu lat "cyfrowa tożsamość" i całe to KYC, że nie będzie można publikować/wchodzić/pobierać itp. bez wylegitymowania się. I ten aspekt już jest fatalny. Mimo samych problemów jakie są np. z trolami, hejterami i innymi szkodnikami, to nigdy nie będę popierał prawa likwidującego prawo do anonimowości. A w tym kierunku chyba zmierzamy. Dawniej popularne było też "halucynowanie" AI które nadal występuje ale jednak już to wszystko zrobiło się na tyle złożone i skomplikowane, że dojrzałe modele i systemy w których działają mają trochę bezpieczników na to zjawisko
  10. Dzisiaj się obijałam, rano byłam na siłowni i w sklepie, a resztę dnia przesiedziałam w domu, bo się rozpadało i nawet była burza.
  11. Wyszłam na rolki na koniec dnia. Nie mogę się doczekać, aż przyjdą mi nowe kółka.
  12. Żaba Monika

    Co teraz robisz?

    Slucham tego, bardzo lubie sluchac profesora Majewskiego, choc w sumie ciagle mowi mniej wiecej o tym samym. Na szczescie mam krotka pamiec.
  13. Sukienka typu szmizjerka z lekką nutą Safari
  14. Ogólnie dobry dzień,najlepiej obiady mi wychodzą ,co bym nie zrobiła to pyszne ,restauracja na talerzu .
  15. Ja dziś byłam na mszy, upiekłam chleb, zrobiłam dżem z mirabelek,a teraz popływałam na basenie.
  16. Że mam za dużo na głowie. Ale lepiej za dużo niż za mało
  17. Znalazłam sobie zajęcia. Ukisiłam kapustę, zrobiłam kotlety jajeczne, pozałatwiałam kilka zaległych spraw, zajęłam się swoimi rosiczkami, bo już marniały. Wyszłabym gdzieś teraz, zaczerpnęła powietrza, może przejadę się bez celu samochodem, nie wiem jeszcze, codziennie chciałabym się ruszać, choćby miał to być spacer wokół osiedla.
  18. Może nie "się" ale czuję ulgę.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×